Czy można spotkać swojego bohatera podczas rozgrywki w Starfield? Jak najbardziej, trzeba mieć jednak dużo samozaparcia i trochę szczęścia.
Od premiery Starfielda już niedługo miną trzy miesiące. Najnowszy tytuł Bethesdy zebrał co prawda mieszane recenzje, ale nadal cieszy się uznaniem zarówno wśród fanów studia, jak i entuzjastów science fiction. Na popularność gry wpływa również ogromna praca moderów, którzy od samego początku dostarczają społeczności nowych rozwiązań i zawartości.
Sam tytuł zawiera jednak funkcję, która potrafi zaskoczyć niejednego gracza.
Nie jest tajemnicą, że Starfield to gra na długie godziny. Podobnie jak w przypadku innych gier od Bethesdy, gracze otrzymali do dyspozycji rozbudowany świat pełen wyzwań i różnych postaci. Sama główna fabuła gry zajmuje jednak graczom średnio ponad 20 godzin. Na tym fabularna zabawa z grą się nie kończy. Po tym, jak pierwszy raz zobaczmy napisy końcowe, otrzymamy możliwość rozpoczęcia Nowej Gry Plus.
Niko Mueller, jeden z fanów Starfielda znany z tworzenia contentu z gry Bethesdy, skorzystał z tej opcji aż 33 razy i podczas kolejnego przejścia gry (uwzględniając pierwszą grę zwykłą) spotkał siebie samego z pierwszego podejścia. Jego bohater stał się NPC, który pojawił się na zebraniu w siedzibie Konstelacji. Swoim znaleziskiem pochwalił się on na Twitterze/X, gdzie zaprezentował też pierwszy dialog jaki wymieniają ze sobą „główni bohaterowie”.
Jeden z fanów gracza zapytał się, czy ten dałby radę romansować ze swoim bohaterem. Niko zapowiedział, że spróbuje i w innym z wpisów poinformował, że jego dawna postać dołączyła do drużyny i chce go przedstawić swoim rodzicom. Co więcej, NPC ma wiele historii do opowiedzenia, które pokrywają się z decyzjami gracza z pierwszego zapisu, a także jest bardzo dociekliwy co do swojej przyszłości i życia.
Chociaż historia Niko Muellera brzmi imponująco, to nie wiadomo czy swojego bohatera spotkamy za trzydziestym czwartym podejściem. Może to nastąpić nawet za pierwszym odpaleniem NG+. Jak zaznaczają gracze, mechanika ta jest niezwykle losowa i wymaga od nas wiele szczęścia. Chcąc więc spotkać siebie samego w grze, musimy po prostu konsekwentnie zaczynać kolejne rozgrywki, aż nam się to uda.
Warto pamiętać, że rozpoczynając NG+ zachowujemy poprzedniego bohatera, jego poziom i umiejętności oraz możemy nauczyć go nowych sztuczek i mocy. Dodatkowo, choć wraz z rozpoczęciem rozgrywki tracimy cały ekwipunek, to aktywowanie kolejnych zapisów NG+ zapewnia nam do 10 różnych legendarnych kombinezonów oraz aż 6 nowych statków, a także daje nam dostęp do zupełnie nowych dialogów, w tym do możliwości rozmowy z samym sobą.
Jak widać, wielokrotne przechodzenie Starfielda może przynieść nam wiele nowości i zapewnić nam zupełnie inny odbiór gry. Skusicie się na kilkukrotne przejście celem poznania samego siebie?
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Michał Serwicki
Niedoszły fizyk, który został dziennikarzem. Współpracę z GRYOnline.pl nawiązał jesienią 2021 roku. W pracy dziennikarskiej lubi rolę człowieka orkiestry i sam podejmuje się różnych tematów i zagadnień. Gry towarzyszą mu od dzieciństwa. Wychował się na Heroes III, a w przerwach od budowania kapitolu przechodził kolejne generacje Pokémonów, zarywając noce z handheldami. W grach ceni przede wszystkim dobrą historię oraz emocje. Obok wirtualnej rozrywki, grywa w fabularne gry RPG, gdzie jako mistrz gry prowadzi przygody w licznych systemach, na czele z Dungeons & Dragons. Czas wolny od gier spędza przy komiksach Marvela i DC Comics. Jest wielkim fanem twórczości Stephena Kinga i sam próbuje swoich sił w pisaniu.