Pewien farmer z USA przez 30 lat do podpierania drzwi swojego domu używał kamienia znalezionego przed laty na polu. Okazało się jednak, że nie jest to zwykły kamień, lecz bardzo cenny meteoryt, którego wartość oszacowano na 100 tys. dolarów.
Czasem nie zdajemy sobie sprawy, że możemy być w posiadaniu cennych przedmiotów. Taka właśnie historia przydarzyła się Davidowi Mazurkowi, farmerowi z amerykańskiego miasteczka Grand Rapids w stanie Michigan. Mężczyzna przez ponad 30 lat, do podpierania frontowych drzwi w swoim domu, używał kamienia. Okazało się jednak, że wcale nie jest to zwykły kamień, lecz jeden z największych meteorytów, jaki kiedykolwiek zarejestrowano w tym regionie i jest z tego powodu niezwykle cenny.
Cała historia zaczęła się jednak 50 lat wcześniej, ponieważ meteoryt wcześniej należał do poprzedniego właściciela farmy, który ujawnił, że w 1930 roku spadł na należącą do niego ziemię i został przyniesiony do domu. Mazurek, który kupił farmę 30 lat temu, prawdopodobnie nie uwierzył w tę historię, albo uznał ją za mało istotną. Dlatego przez cały czas wykorzystywał kamień do podpierania drzwi.
Pewnego dnia dowiedział się jednak, jak cenne mogą być meteoryty spadające na Ziemię, więc postanowi sprawdzić, czy jego podpórka również przedstawia jakąś wartość. Przekazał go do analizy geologom z Uniwersytetu Michigan, którzy po przeprowadzonych badaniach ustalili, że jest to skała przybyła z kosmosu.
I to nie byle jaka, gdyż był to 10 kg meteoryt żelazowo-niklowy o dużej zawartości niklu wynoszącej aż 12%. Zazwyczaj meteory tego typu składają w około 90-95% składają się z żelaza, zaś reszta to śladowe ilości metali ciężkich, w tym irydu, galu, a czasami złota. Tak duża zawartość niklu jest jednak rzadkością, dlatego z naukowego punktu widzenia, było to niezwykłe odkrycie. Stąd tak duża jego wartość, którą oszacowano na około 100 tys. dolarów.
David Mazurek będzie teraz cieszył się ze 75 tys. dolarów, które otrzymał ze sprzedaży swojej własności. Meteoryt został bowiem zakupiony przez Stanowy Uniwersytet Michigan. Można go aktualnie oglądać w uniwersyteckim Planetarium Abramsa.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Platforma Max. Jak kupić? Podajemy ceny pakietów w 2025 roku

Autor: Marek Pluta
Od lat związany z serwisami internetowymi zajmującymi się tematyką gier oraz nowoczesnych technologii. Przez wiele lat współpracował m.in. z portalami Onet i Wirtualna Polska, a także innymi serwisami oraz czasopismami, gdzie zajmował się m.in. pisaniem newsów i recenzowaniem popularnych gier, jak również testowaniem najnowszych akcesoriów komputerowych. Wolne chwile lubi spędzać na rowerze, zaś podczas złej pogody rozrywkę zapewnia mu dobra książka z gatunku sci-fi. Do jego ulubionych gatunków należą strzelanki oraz produkcje MMO.