Na belce statusu niektórych urządzeń możemy zauważyć ikonkę wyglądającą, jak litera „N”. Pod symbolem tym kryje się technologia NFC, dzięki której możemy na przykład użyć smartfonu, jako karty płatniczej.
Zapewne wielu z Was zauważyło na pasku statusu swojego smartfona tajemniczą ikonkę, przypominającą literę „N”. Bywa, że jest ona obecna stale lub pojawia się okresowo. Myślę, że część osób dobrze wie, z czym ona się wiąże. Pozostali powinni zapoznać się z tą wiadomością. Warto, ponieważ technologia, która kryje się pod tym piktogramem, może znacznie ułatwić życie, choć nie obywa się bez pewnych zagrożeń.

Te enigmatyczne „N” oznacza aktywne NFC (Near Field Communications), system bezprzewodowej wymiany danych w bardzo bliskiej odległości, działający na częstotliwości 13,56 MHz. Mówiąc „bardzo”, mam na myśli kilka centymetrów, bo tyle (lub mniej) musi dzielić oba urządzenia, aby mogły nawiązać połączenie. Technologia ta pozwala na wiele ciekawych operacji.
Nie wszystkie smartfony posiadają tę technologię. Te wyposażone w chipy NFC nie zawsze informują o jej działaniu. Ikonka „N” nie pojawi się na pasku m.in. w smartfonie Nothing Phone lub Google Pixel. Podobnie jest z iPhone od Apple. Tam NFC jest domyślnie zawsze aktywne i dość trudno je wyłączyć. Czy w ogóle zachodzi potrzeba dezaktywowania tej technologii?
Moduł NFC pobiera znikome ilości energii, praktycznie nie ma wpływu na czas działania baterii urządzenia. Obawy może rodzić nieświadoma komunikacja, np. wykorzystanie technologii przez cyberprzestępców. Zasięg działania jest bardzo krótki, więc ktoś pragnący zaatakować nas w ten sposób, musi podejść bardzo blisko. Pamiętajmy też, że aplikacje korzystające z NFC mają cały szereg dodatkowych zabezpieczeń, nie wystarczy samo nawiązanie połączenia. Jeśli jednak się obawiamy (np. często przebywając w tłumie), większość modeli smartfonów z Androidem pozwala na łatwe wyłączenie NFC. Wystarczy ściągnąć belkę statusu i wybrać ikonę w podręcznym menu.
Smartfony z NFC w ofercie sklepu RTV Euro AGD
Część odnośników na tej stronie to linki afiliacyjne. Klikając w nie zostaniesz przeniesiony do serwisu partnera, a my możemy otrzymać prowizję od dokonanych przez Ciebie zakupów. Nie ponosisz żadnych dodatkowych kosztów, a jednocześnie wspierasz pracę naszej redakcji. Dziękujemy!
Więcej:Tanie ładowarki USB z Temu i Shein są niebezpieczne? Testy wykazują konkretne problemy
1

Autor: Arkadiusz Strzała
Swoją przygodę z pisaniem zaczynał od własnego bloga i jednego z wczesnych forum (stworzonego jeszcze w technologii WAP). Z wykształcenia jest elektrotechnikiem, posiada zamiłowanie do technologii, konstruowania różnych rzeczy i rzecz jasna – grania w gry komputerowe. Obecnie na GOL-u jest newsmanem i autorem publicystyki, a współpracę z serwisem rozpoczął w kwietniu 2020 roku. Specjalizuje się w tekstach o energetyce i kosmosie. Nie stroni jednak od tematów luźniejszych lub z innych dziedzin. Uwielbia oglądać filmy science fiction i motoryzacyjne vlogi na YouTube. Gry uruchamia głównie na komputerze PC, aczkolwiek posiada krótki staż konsolowy. Preferuje strategie czasu rzeczywistego, FPS-y i wszelkie symulatory.