Chris Roberts wierzy, że premiera gry science fiction Squadron 42 „stanie się wydarzeniem na miarę debiutu GTA 6”
Szybciej ogram GTA 6 i doczekam się GTA 7, niż SC zostanie kiedykolwiek wydane w finalnej formie.
Tylko GTA 6 jest robione po to żeby mieć premierę, a Star Citizen/Squadron 42 robią tylko po to by robić...
Myślę że GTA 6 będzie ściekiem jak 5ka, ale nie można porównywać jakiegoś no name do tytułu, który jednak każdy zna
Oby nie stała się wydarzeniem na miarę The Days Before.
Dziwi mnie to podejście... Stary masz 45 minutowy filmik na silniku gry... Obejrzyj to sobie... Obejrzyj wszelkie dostępne filmiki od ludzi którzy ogrywają star Citizena... Na open Days zainstalowałem z 6 lat temu... Już wtedy graficznie wymiatało, model lotu, to jak bardzo jest świat bogaty w szczegóły... Do tego mówię o SC, a kampania Sq42 będzie sztosem... Jaram się dlatego że obecnie nie ma żadnych sci fi oper... Wszystko gdzieś znikło i umarło... Teraz soulsy wszelkiej maści, gry tpp adveture/shootero/slashery... Nie ma praktycznie kosmicznych strzelanin połączonych z symulatorem lotu o epickim rozmachu... Gdy wyjdzie ta gierka poczekam z rok i wciągam pc ?? pójdzie te 12-14k ale co tam...
Ps Ja to bym zadowolił się współczesnym Descent freespace... Najlepiej bawiłem się przy freespace2...