Zwykle jak ogłaszają Emmy, to ujawniają mi się zaległości. Tym razem wszystko obejrzane poza The Pitt, który właśnie ogarniam, satysfakcja z trafnych wyborów jest. Największy przegrany również zasłużony.
Swoją drogą uważam, że AppleTV jest aktualnie najlepszym wyborem, jeśli ktoś nie ogląda nałogowo.