Jeden z internautów jest niezadowolony z tego, w jaki sposób Toshiba obsłużyła reklamację dysku HDD. Zamiast wymiany na nowy egzemplarz zaproponowano zwrot pieniędzy, ale w kwocie z dnia zakupu sprzętu.
W czasach, gdy nośniki pamięci oraz RAM ciągle drożeją, najgorsze co może się stać, to zepsucie sprzętu. Gdy jednak zdarzy się taka sytuacja pozostaje jedynie zaufać producentowi, że ten profesjonalnie nam pomoże. Jeden z internautów ma negatywne doświadczenie z Toshibą, która stwierdziła, że może wyłącznie oddać pieniądze za zepsuty dysk HDD. Niektórzy wyczuwają spisek i zastanawiają się, dlaczego korporacja podjęła taką decyzję.
Trwający kryzys sprawił, że ceny sprzętu gwałtownie się zmieniają. Dowodem na to jest post użytkownika 615wonky, który na Reddicie przybliżył swoją historię. Otóż jego firma kupiła klaster składający się z kilku dysków Toshiby o pojemności ponad 20 TB. Po kilku miesiącach jeden ze sprzętów zepsuł się, więc wysłano go w ramach gwarancji do producenta. Liczono na wymianę na nowy egzemplarz, ale Toshiba przekazała, że w grę wchodzi wyłącznie zwrot pieniędzy.
Problem firmy 615wonky'ego polega na tym, że wspomniany dysk HDD zdążył podrożeć. Internauta nie podał kwoty, ale stwierdził, że różnica jest znaczna. W takiej sytuacji przedsiębiorstwo jest zmuszone wydać więcej, ale Toshiba ma do tego prawo. Komentujący zwracają uwagę, że korporacje w warunkach gwarancyjnych często zaznaczają, że zwrot gotówki jest dokonywany na podstawie kwoty zakupu. Gdyby ten konkretny HDD staniał, to firma zarobiłaby na tej reklamacji.
Część internautów węszy jednak spisek. W teorii Toshiba powinna najpierw wymienić urządzenie lub je naprawić i dopiero w ostateczności zwrócić pieniądze. Drożejące podzespoły miałyby jednak doprowadzić giganta do wniosków, że lepiej oddawać pieniądze, a posiadane dyski sprzedawać, ponieważ w ten sposób można znacznie więcej zarobić.
To oczywiście wyłącznie domysły i nie ma potwierdzenia, żeby Toshiba takie operacje przeprowadzała. Obecne realia mogą jednak frustrować tych, którzy będą zmuszeni wydać więcej, gdy zepsuje się urządzenie, a producent nie będzie w stanie wymienić go na nowy egzemplarz.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.