Prawie sto lat zajęło odkopanie fragmentów Zaginionego miasta Cecila B. DeMille’a. Po zakończeniu zdjęć do filmu, twórca wolał ukryć stworzoną na jego potrzeby scenerię. Miał mieć ku temu dwa powody i wiązało się to między innymi z pieniędzmi.
Dziesięcioro przykazań z 1923 roku jest produkcją stworzoną z niespotykanym w tamtych czasach rozmachem. Na potrzeby filmu zatrudniono ogromną ekipę i na terenie wydm Guadalupe-Nipomo stworzono niesamowite konstrukcje. Monumentalne budynki i rzeźby robiły wrażenie, ale jednocześnie były problemem.
Po zakończeniu zdjęć okazało się, że przetransportowanie wszystkiego do studia byłoby zdecydowanie zbyt drogie. Jednocześnie cała wykonana praca kosztowała sporo wysiłku i nie chciano, żeby konkurencyjna ekipa filmowa mogła tak po prostu skorzystać z pozostawionych konstrukcji. Dlatego reżyser filmu, Cecil B. DeMille, ponoć podjął decyzję o zakopaniu wszystkiego i tak powstało Zaginione miasto Cecila B. DeMille’a. Dlaczego postanowiono zbudować miasto, wyjaśnił autor biografii reżysera, Scott Eyman (via CBS):
To pokolenie twórców wierzyło w fizyczność filmów. Jeśli chcieli opowiedzieć o wojnie secesyjnej, to ją dosłownie robili. Zatrudniali kilkaset lub nawet kilka tysięcy osób i odtwarzali wojnę secesyjną. Dlatego jeśli DeMille miał odtworzyć starożytny Egipt, to stworzył konstrukcje w tej samej skali, w jaki budowano w starożytnym Egipcie.
40 lat później twórca nakręcił remake swojego klasycznego filmu. Nowe Dziesięcioro przykazań także okazało się hitem i wprowadziło opowiadaną historię w całkowicie nowy wymiar dźwięku oraz koloru. W tamtych czasach można było pozwolić sobie również na efekty specjalne, które w latach 20. nie były dostępne. Największą różnicę robił oczywiście wcześniej wspomniany dźwięk, w nowym dziele można było usłyszeć dialogi. W oryginalnym filmie zaś zastosowano tablice z tekstem.
Dziesięcioro przykazań w swojej formie jest podzielone na dwie części – przedstawiono wydarzenia ze starożytnego Egiptu oraz współczesne. Z czasów przeszłych pokazano wyjście Izraelitów z królestwa Ramzesa II. Zostały zwizualizowane plagi oraz przejście przez Morze Czerwone. Natomiast akcja w czasach współczesnych opowiada o dwóch braciach, Johnie oraz Danie. Pierwszy z nich żyje skromnie i wierzy w Boga, a drugi jest ateistą i planuje w swoim życiu złamać każde z dziesięciu przykazań. Przedstawiona opowieść przyciągnęła widzów przed ekrany zarówno w 1923 roku, jak i w 1956 roku.
W 1983 roku grupa zapaleńców, zainspirowanych wskazówkami ukrytymi w pośmiertnie wydanej autobiografii Cecila B. DeMille’a, zlokalizowała miejsce, w którym mogło zostać ukryte kalifornijskie starożytne egipskie miasto. Ale dopiero w 2017 roku udało się odkopać głowę jednego z 21 sfinksów, które można było zobaczyć w oryginalnym filmie.
Znalezisko zrobiło ogromne wrażenie między innymi na dyrektorze generalnym Guadalupe-Nipomo Dunes Center. Głowa sfinksa, mimo że spędziła pod piachem niemal 100 lat, została zachowana w bardzo dobrym stanie i Doug Jenzen określił to jako dowód na umiejętności jej twórcy. Zdjęcia do filmu trwały około 2 miesiące, więc teoretycznie rzeźba nie musiała wytrzymać dłużej.
W 2016 roku premierę miał film dokumentalny The Lost City of Cecil B. DeMille, w którym można prześledzić przygodę, jaką odbyli poszukiwacze zakopanej scenografii do jednego z najbardziej ikonicznych filmów wczesnych lat Hollywood. Same budowle i to, w jakim stanie się zachowały, pokazują zaangażowanie twórców, żeby zrealizować swój projekt w jak najlepszej formie. W 2019 roku Dziesięcioro przykazań trafiło do domeny publicznej, w związku z czym aktualnie nawet na Wikipedii można obejrzeć cały film i zobaczyć kunszt wykonania produkcji.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Tom Cruise w nietypowej roli planie nowego filmu Star Wars. Wszystko przez jeden żart
Film:The Lost City of Cecil B. DeMille
premiera: 2016dokumentalny
Film:Dziesięcioro przykazań(The Ten Commandments)
premiera: Anulowanadramat, historyczny
Film:The Ten Commandments
premiera: Anulowanadramat, fantasy, historyczny
3

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.