Technologie Tanie i polecane Porady PC Windows Konsole Telefony Technika
Wiadomość sprzęt i soft 18 maja 2022, 14:40

Twitter nie pozwoli Muskowi wycofać się z zakupu

Elon Musk zarzuca Twitterowi zatajanie prawdziwej liczby fałszywych kont i uchyla się przed sfinalizowaniem przejęcia. Twitter nie chce jednak negocjować.

Źródło fot. powyżej: Felixsj / Creative Common.

Wygląda na to, że Elon Musk próbuje nieco taniej kupić Twittera lub całkowicie wycofać swoją ofertę. Przedstawiciele serwisu społecznościowego nie chcą jednak na to przystać. Jak podaje New York Post, Twitter postara się wymusić na Elonie Musku kupno platformy za uzgodnione wcześniej 44 mld dolarów.

Twitter broni się przed zarzutami

Elon Musk obecnie stara się wymusić na Twitterze podanie prawdziwej liczby fałszywych kont i udowodnienie, że w skuteczny sposób z nimi walczy. I jak wynika z kolejnych jego wypowiedzi na portalu, nie jest przekonany do argumentacji przedstawicieli platformy społecznościowej. Wspomina również, że ma coraz większe obawy i chce niezbitego dowodu, że to, co mówią przedstawiciele Twittera, jest prawdą. Z obliczeń Elona Muska wynika, że botów może być nawet czterokrotnie więcej od tego, co podaje firma. Czterokrotnie więcej, czyli 20%.

Dyrektor Twittera utrzymuje, że obawy i oskarżenia multimiliardera są bezpodstawne. Parag Agrawal zapewnia, że platforma każdego dnia walczy z fałszywymi kontami. Swoimi zapewnieniami podzielił się w poście na Twitterze.

Spam psuje normalnym użytkownikom czas spędzany na Twitterze. Tym samym może też przynieść straty dla naszego interesu. Dlatego jesteśmy mocno zmotywowani, aby wykryć i usunąć go tak dużo, jak tylko możemy. Robimy to każdego dnia. Każdy, kto sugeruje, że jest inaczej, po prostu się myli.

Według niego wykrywanie botów stało się trudniejsze, dlatego że właściciele podobnych kont znajdują coraz lepsze sposoby na oszukanie systemu. Przez to trudniej je wykryć. Pracownicy przeglądają jednak tysiące kont, które pozornie wyglądają na boty, by ostatecznie dojść do wniosku, że za podejrzanym nickiem kryje się prawdziwa osoba. Nie chcą też uciekać się do metod, które miałyby utrudniać korzystanie ze strony. I z takim podejściem zawieszają nawet pół miliona kont dziennie, już od kilku lat. Dlatego pewni są swoich danych.

Jak możemy przeczytać w oświadczeniu wydanym przez Twittera, spółka postara się doprowadzić do finalizacji umowy na pierwotnych warunkach. Przewodniczący zarządu, Bret Taylor, zapewnia, że uzgodniona kwota (54,2 dolara za akcję) nie podlega negocjacji. Wychodzi więc na to, że obie strony dołożą wszelkich starań, by postawić na swoim.

Twitter nie pozwoli Muskowi wycofać się z zakupu - ilustracja #1

Zapraszamy Was na nasz nowy kanał na YouTube – tvtech, który jest poświęcony zagadnieniom związanym z nowymi technologiami. Znajdziecie tam liczne porady dotyczące problemów z komputerami, konsolami, smartfonami i sprzętem dla graczy.