Technologie Tanie i polecane Porady PC Windows Konsole Telefony Technika
Wiadomość sprzęt i soft 21 grudnia 2020, 14:10

autor: Sodar

Apple może zaprezentować swój samochód w 2021 roku

Według ostatnich przecieków projekt pierwszego auta Apple ma się dobrze. Co więcej, w przyszłym roku miałaby odbyć się jego premiera lub prezentacja. Samochód ze znakiem nadgryzionego jabłuszka ma mieć tryb autonomiczny, podobnie jak Tesla.

Wszystko wskazuje na to, że Apple nadal pracuje nad projektem swojego auta. Pojawiły się pogłoski, jakoby w przyszłym roku miało nastąpić „coś więcej” w tej sprawie. Nie jest jasne, czy będzie to premiera, prezentacja czy tylko oficjalna informacja. Motoryzacyjna inicjatywa, która wcześniej bywała nazywana iCar (nazwy tej używa producent interfejsów diagnostycznych do aut, więc Apple może mieć problem) to pojazd autonomiczny o napędzie elektrycznym.

Serwis MacRumors donosi o przygotowaniach tajwańskich wytwórców komponentów samochodowych do zwiększenia produkcji i jest wysoce prawdopodobne, że ma to związek z dostarczaniem części do montażu aut Apple. Jako źródło tych informacji podaje się raport serwisu Taiwan's Economic Daily News. Według niego, jeden z dyrektorów tajwańskich przedsiębiorstw miał stwierdzić, że autonomiczne auto Apple powinno pojawić się pod koniec 2021 roku.

Nieco memiczne propozycje wyglądu auta Apple, stworzone przez artystę - Apple może zaprezentować swój samochód w 2021 roku - wiadomość - 2020-12-21
Nieco memiczne propozycje wyglądu auta Apple, stworzone przez artystę

Stoi to w opozycji do dotychczasowych informacji, które premierę pojazdu ze znakiem jabłuszka przewidywały na lata 2023 – 2025. Samochód elektryczny Apple ma mieć możliwość jazdy autonomicznej opartej na specjalnym chipie wyprodukowanym przez TMSC. Ten tajwański wytwórca mikroukładów jest znany ze współpracy z gigantem z Cupertino.

Jeśli te informacje się potwierdzą, Tesla miałaby groźną konkurencję na rodzimej ziemi. O ile oczywiście auta Apple miałyby aspiracje sportowe, bo marka Elona Muska celuje raczej w segment „high-performance”. A tego niestety nie wiemy, choć wiele osób uważa, że „iVehicle” będzie raczej niewielkim, nowoczesnym kompaktem, który według dawnych plotek zamiast bić rekord przyspieszenia „do setki” miał służyć do wożenia pracowników w okolicy Cupertino.