Ocena GRYOnline.pl
Średnia z 10 ocen gry wystawionych przez Recenzentów i Redaktorów GRYOnline.pl, Ekspertów i wybranych Graczy.
Ocena Graczy
Średnia z 57 ocen gry wystawionych przez użytkowników i graczy z GRYOnline.pl.
Ocena STEAM
"Mieszane"
Średnia z 13099 ocen gry wystawionych przez użytkowników STEAM.
Oceny Recenzentów i Ekspertów
Robert Jach
Recenzent GRYOnline.pl
2025.10.22
Na kontynuację VtM: Bloodlines czekałem 21 lat. Dla wampira to niewiele, ale czy nam, śmiertelnikom, warto było na tę grę czekać?
Bigos-86
Ekspert
2025.12.23
Z gier z świecie Vampire: The Masquerade grałem w Redemption, ale to lata temu, w okolicach 2002 roku. Pamiętam, że podobał mi się pomysł, ale jednak jej nie przeszedłem. W pierwszą część Bloodlines nie grałem, ale że chciałem zagrać teraz w coś bardziej opartego na fabule (dopiero co skończyłem dwie długie gry akcji) to uznałem, że Bloodlines 2 jest niezłym przerywnikiem, zwłaszcza że nie jest też za długi. Z racji na to, że nie znam świata Vampire: The Masquerade, to mogłem podejść do gry bez uprzedzeń i wielkich oczekiwań. Przydało się to, bo choć gra mi się podobała, to ma w sobie masę niewykorzystanego potencjału, pełno uproszczeń i parę rzeczy, które naprawdę potrafią wkurzyć.Zalety:- Nieźle wygląda (na wysokich ustawieniach)- Mroczny klimat- Wampiry, klany, "kultura" spokrewnionych - fajny, spójny i wiarygodny świat- Fabuła i bardzo ciekawy sposób jej poprowadzenia - powoli poznajemy różne postacie poboczne i ich historie na przestrzeni lat- Wykorzystywanie mocy, siły i telekinezy w trakcie walk daje poczucie potęgi naszego starszego wampira- Dobrze dobrani (w większości) aktorzy głosowi- Bardzo przydatny (i pełen ciekawych wpisów) kodeksWady:- To nie jest RPG- To nie jest nawet za bardzo gra akcji - aktywności w 80% składają się z biegania po tych samych ulicach i rozmowach z NPC- Liniowa do granic możliwości- Strasznie irytujące i męczące ciągłe bieganie po kilku ulicach na krzyż- Mimo możliwości odblokowywania umiejętności innych klanów, korzysta się max z 4, co zniechęca do kombinowania z innymi- "Miasto" (o ile tak można nazwać kilku ulic) jest tylko makietą a brak ruchu ulicznego to kpina- Przycinanie, słaba optymalizacja i kiepskie działanie DLSS- Walka z czasem robi się mocno powtarzalna i nieciekawa- Żałosne misje poboczne i część zadań głównych, polegających na bieganiu tam i z powrotem Mimo naprawdę wielu i naprawdę sporych wad, grało mi się dobrze, bo gra ma bardzo dobrą, wciągającą fabułę, wyraziste postacie i mocny, mroczny klimat. Klimat podobny do tego w Vampyr i, co ciekawe, Max Payne. Najbardziej jednak wkurza niesamowicie irytujące i bezsensowne ciągłe bieganie po ulicach - nie wiem kto wśród twórców wpadł na pomysł, że to dobre rozwiązanie. Skoro już mamy tu do czynienia bardziej z visual novel niż grą akcji, to mogli nawet zamiast tego nudnego szwendania się po ulicach zrobić jakiś rodzaj szybkiej podróży - byłoby szybciej i nie wkurzało wiecznym bieganiem po miesicie. Ale pewnie wtedy gra byłaby o 1-2 godziny krótsza, wiec nie mogliby wmawiać ludziom, że to pełnoprawny tytuł AAA. Bo żebyśmy się dobrze zrozumieli - ta gra ledwo daje radę być tytułem AA. I w pełni rozumiem tez wściekłość wszystkich fanów poprzednich części - jakbym czekał dwie dekady na kontynuację mojej ukochanej gry i na koniec dostał coś takiego, to bym się mocno wkurzył. Cale szczęście, jak już pisałem, nie grałem w pierwszego Bloodlines, więc tu podchodziłem na chłodno. A jako że zależało mi na dobrej fabule, to generalnie jestem zadowolony. Bo mi ogromnych braków mocno mnie wciągnęła i dała te 10-12h uczestnictwa w dobrej historii. Na nic więcej nie liczyłem. 7,5/10
KrzysiuMD
Gracz
2026.03.08
Za:* powrót do Świata Mroku;* przyzwoity wygląd i atmosfera;* interesujący - chociaż niezbyt oryginalny - wątek główny.Przeciw:* niewielki 'świat', * poza zadaniami jest niewiele do zobaczenia;* skrajnie oklepane zadania poboczne.
Fealyn
Gracz
2025.10.27
Graficznie tytuł prezentuje się całkiem ciekawie. Śnieg połączony z ciemnością daje świetny klimat - trochę świąteczny, a jednocześnie mroczny. Oświetlenie też wypada dobrze, potrafi budować atmosferę, choć momentami mogłoby być bardziej nastrojowe.I tutaj kończą się plusy, bo zaczynają się problemy z logiką gry.Teoretycznie nie możemy łamać Maskarady, ale… w praktyce to żadna kara. Jeśli złamiemy zasady, wystarczy szybka ucieczka i poziom Maskarady znika, jakby nigdy nic. To trochę psuje klimat – bo system, który powinien być ważny, praktycznie nie ma znaczenia.Do odblokowywania umiejętności klanowych trzeba zbierać specjalne punkty od wybranych osób. Brzmi dobrze, ale działa średnio. Na przykład - gdy zagadamy do seks workerki, ta podąża za nami… ale tylko przez chwilę. W bocznych uliczkach często już nie reaguje i nie da się jej doprowadzić tam, gdzie chcemy. To utrudnia korzystanie z systemu i przez to ciężko nie łamać Maskarady.Do tego osób z „punktami” jest dużo mniej niż tych agresywnych albo uciekających przed nami - przez co zdobywanie ich jest frustrujące.Kolejny problem - jeśli maksymalnie złamiemy Maskaradę, giniesz. OK, logiczne. Ale dlaczego wtedy znikają wszystkie klucze i znajdźki, które wcześniej zebrałem? To jakby gra się cofała do wcześniejszego zapisu, a do tego tracimy punkty za złapanie przez łowcę. Wychodzi więc, że system zapisów też kuleje.Nie ma autosave’ów - gra zapisuje się tylko po ukończeniu zadań. Jeśli więc znajdziesz pięć znaków, zginiesz i… wszystko przepadło. I zaczynasz od nowa. To naprawdę frustrujące.WalkaTutaj niestety jest tragicznie.Walka polega głównie na podnoszeniu różnych przedmiotów telekinezą i rzucaniu nimi w przeciwników, ewentualnie na biciu rękami lub używaniu umiejętności.Z umiejętnościami jest problem: po ich użyciu trzeba pić krew, żeby je odzyskać. Jeśli zużyjesz kilka mocy i nie masz eliksirów - walka staje się praktycznie niemożliwa. „Pożeranie” przeciwników to jedyny sposób na regenerację, więc jak nie masz okazji ich dopaść - jesteś bezbronny.Walka wręcz to po prostu atak - unik - atak. Nic więcej.Przeciwnicy używają broni, i kiedy ich pokonamy, możemy ich broni użyć… ale tylko raz. Potem broń się jakby „niszczy”. Bez sensu, skoro przeciwnicy potrafią walić tą samą pałą po pięć razy, a my tylko raz. Brakuje jakiegokolwiek wytłumaczenia tego mechanizmu.Do tego dochodzi dziwne zachowanie postaci - ja uderzam przeciwnika i on nic sobie z tego nie robi, ale kiedy on mnie trafi w trakcie ataku, od razu przerywa moją animację. Czasem też zdarza się, że wciskam przycisk ataku i... nic się nie dzieje, przez co dostaję po głowie.Na kontrolerze (grałem na PS5) walka jest jeszcze gorsza.Przykład: przeciwnik robi unik, po czym od razu kontratakuje - nie mam szans się obrócić ani obronić. Całość wydaje się bardzo toporna i nieprzemyślana.Druga postać i tempo grySama rozgrywka w roli wampira jest okej – widać, że gra miała ambicje. Ale kiedy przejmujemy kontrolę nad drugą postacią, zaczyna się dramat. To dosłownie symulator chodzenia. Chodzisz po mieście, rozwiązujesz drobne zagadki, nie możesz skakać, nie ma walki – tylko używasz umiejętności i pijesz krew od osób, które po prostu stoją i czekają.Cały ten segment jest w 100% liniowy. Nie da się nic przegrać, nie ma decyzji, nie ma ryzyka – tylko idziesz z punktu A do punktu B i rozmawiasz z NPC-ami. Po co to jest? Nie wiem. Ale szczerze – męczy. Ciągle miałem wrażenie, że chcę to po prostu jak najszybciej skończyć, żeby wrócić do właściwej gry.Podsumowanie (bez fabuły na razie)Na razie Vampire: The Masquerade – Bloodlines 2 sprawia wrażenie gry z dużym klimatem, ale z masą niedociągnięć.Świetna atmosfera i niezły wizualny mrok to jedno, ale błędy w logice, system zapisów, walka i sztuczna inteligencja – to wszystko psuje przyjemność.Na tym etapie to raczej potencjał zmarnowany przez dziwne decyzje projektowe niż faktyczny duchowy spadkobierca oryginału.
rudaKita7
Gracz
2025.10.26
Wszystko zależy czego oczekuje się od gry. Mi się bardzo podobało. Zawsze ceniłem wyżej ciekawą historię i dobrze napisane postaci niż system walki czy umiejętności. Także tak, bawiłem się doskonale. I mówię to jako fan pierwszej części. Znowu czułem się jak wampir, wysyłałem krew i latałem po dachach :F
Gierek314
Gracz
2025.10.24
Ukończyłem dziś grę, zajęło mi to około 25-30h... Nie grałem w pierwszą część, więc moje podejście do dwójki jest totalnie świeże i nie było związane z jakimikolwiek oczekiwaniami co do kontynuacji, jak się wydaje, kultowego tytułu.Gra nie jest RPGiem, to przede wszystkim. Są tutaj elementy rozwoju postaci poprzez zbieranie "znajdziek" oraz odblokowywanie skilli. Ale gra jest bardziej "bieda-Dishonored". Czuć budżetowość, widać problemy techniczne... Ale nie zmienia to faktu, że bawiłem się rewelacyjnie przy tej grze. Dawno żadna gra mnie tak nie wciągnęła,by siedzieć 6-8h jednego dnia przy niej. Gdy odblokujesz skille, to walka potrafi sprawić dużo frajdy, klimat świata wampirów jest całkiem niezły - wszędzie spiski, każdy gra swoją grę...Jednak nie sposób przymknąć oko na wiele problemów tej gry związanych z mechaniką - jest okropnie dużo grindu, brak szybkiej podróży gdy notorycznie musisz dostać się na drugi koniec dzielnicy...Gra zostanie pewnie moim "guilty pleasure", bo pomimo wszystkich swoich wad grało mi się w to super :) (ale drugi raz nie ogram, bo nie ma po co). Za pełną cenę pewnie nie warto, jak będzie jakieś promo -50% czy -75% i chcesz zobaczyć jak wygląda "mamy Dishonored w domu" to jak najbardziej warto :)
Filip Grabski
GRYOnline.pl Team
2026.03.01
pieterkov
Ekspert
2026.01.17
Jelczu
Gracz
2026.09.14
GamberoPaul
Gracz
2025.11.01
Ocena STEAM
Mieszane (13 099)
Główne zalety gry
- Wizualizacje i atmosfera: Wielu graczy chwaliło grafikę gry oraz mroczne, atmosferyczne otoczenie Seattle, które skutecznie oddaje istotę uniwersum World of Darkness.
- Wciągająca walka: Mechanika walki, choć prosta, jest zabawna i oferuje pewien poziom przyjemności. Gracze docenili możliwość korzystania z różnych mocy wampirów oraz płynność ruchu, szczególnie podczas przemieszczania się po otoczeniu.
- Elementy fabularne: Niektórzy gracze uznali narrację za wciągającą i cieszyli się z postaci, szczególnie Fabiena, który dodał unikalny element do rozgrywki. Historia miała intrygujące tajemnice, zwłaszcza na wczesnych etapach.
Podsumowanie
Główne wady gry
- Brak elementów RPG: Wiele osób było rozczarowanych brakiem tradycyjnych mechanik RPG, takich jak statystyki postaci, zarządzanie ekwipunkiem i znaczące wybory wpływające na rozgrywkę. Gra bardziej przypomina liniową grę akcji niż RPG.
- Powtarzalna rozgrywka: Misje, szczególnie poboczne, były krytykowane za powtarzalność i brak głębi. Gracze często czuli, że po prostu przechodzą przez kolejne etapy bez prawdziwego zaangażowania.
- Personalizacja postaci: Opcje tworzenia postaci uznano za bardzo ograniczone, a gracze nie mogli stworzyć naprawdę unikalnej postaci. Protagonista wydawał się stereotypowy i brakowało mu wyraźnej tożsamości.
- Liniowa narracja: Postęp fabularny opisywano jako liniowy, a wybory wydawały się bez znaczenia. To prowadziło do braku znaczącej agencji gracza w całej grze.
Funkcje lub elementy, których brakuje w grze według użytkowników
- Ekwipunek i sprzęt: Gracze tęsknili za tradycyjnym systemem ekwipunku, w którym mogliby zarządzać bronią i przedmiotami. Brak tej funkcji sprawił, że rozgrywka wydawała się płytka.
- Eksploracja otwartego świata: Wiele recenzji wskazywało, że świat gry wydaje się mały i pozbawiony życia, brakuje mu bogatej interaktywności i możliwości eksploracji obecnych w oryginalnym *Bloodlines*.
- Konsekwencje działań: Gra nie wdrożyła skutecznie systemu znaczących konsekwencji za łamanie Maskarady, co jest kluczowym elementem lore Vampire: The Masquerade.
- Różnorodne interakcje z NPC: Pojawiły się skargi na brak interesujących postaci pobocznych i NPC, z wieloma odczuwającymi, że są jedynie tłem, a nie integralnymi częściami fabuły.
Podsumowanie
- Podsumowując, chociaż *Vampire: The Masquerade - Bloodlines 2* ma swoje mocne strony w wizualizacjach, atmosferze i walce, nie spełnia oczekiwań dotyczących doświadczenia RPG, na które liczyli fani oryginalnej gry. Liniowość, brak znaczących wyborów i powtarzalna rozgrywka sprawiają, że jest to mieszane doświadczenie, co prowadzi wielu graczy do zalecenia poczekania na promocję przed zakupem.
Podsumowanie recenzji użytkowników wygenerowane przez AI,
Ocena OpenCritic
23% rekomendacji (58)
Gamepressure
Izabela Budzynska
Push Square
Robert Ramsey
CGMagazine
Erik McDowell
PCGamesN
Lauren Bergin
Xbox Achievements
Richard Walker
