za ten dodatek to ktoś z firmy powinien polecieć. Dno i wodory. Co autor miał na myśli robiąc takie ścierwo. Wszedzie otrzymało niskie oceny. Może drugi dodatek będzie lepszy. Dobrze było nie kupować SP.
Dobrze że Tom Clancy nie może już zobaczyć jak szarga się jego imię. Gdzie te czasy gdy firmowane gry jego nazwiskiem jak choćby pierwszy Splinter Cell wnosiły coś nowego do gatunku skradanek.
Gra ogólnie bardzo dobra ale ten dodatek to jakieś straszne nieporozumienie gorąco nie polecam- szkoda czasu i pieniędzy.
Dodatek nie trzyma niestety poziomu podstawy, szczególnie specyficznym campowym klimatem odszedł od oryginału. Cóż, kwestia gustu, ale mi ta zmiana nie podeszła.
Ogólnie jednak poziom misji jest niezły. Misje poboczne robią wrażenie bardziej zróżnicowanych.
Podsumowując, tylko dla fanów oryginału i to wyłącznie na wyprzedaży.
Dodatek dla tych, którzy mają niedosyt po podstawce i chcieliby jeszce poszaleć w Ameryce południowej. Na plus nowa mapa, sporo nowych misji, cutscenki też zrobione ok. Ciekawy plot twist na końcu gry. Komu się podobała Wildlands i nie szuka na siłę problemów to się spodoba. To samo co podstawka tylko że więcej. Gra zajęła mi sporo czasu, na poziomie zaawansowanym gra się najlepiej; bo jest realistycznie i trochę stresu. Może te wyzwania drift, skoku nie do końca mi pasowały do klimatu, ale widać że dodatek jest bardziej z przymrużeniem oka - próbowali czymś nowym zaskoczyć. Polecam, fajnie się grało.