Oceny
Ocena GRYOnline.pl
Średnia z 19 ocen gry wystawionych przez Recenzentów i Redaktorów GRYOnline.pl, Ekspertów i wybranych Graczy.
Ocena Graczy
Średnia z 2458 ocen gry wystawionych przez użytkowników i graczy z GRYOnline.pl.
Ocena STEAM
"W większości pozytywne"
Średnia z 72608 ocen gry wystawionych przez użytkowników STEAM.
Oceny Recenzentów i Ekspertów
Michał Chwistek
Recenzent GRYOnline.pl
2012.10.03
Resident Evil 6 to odważna próba zawarcia w jednej grze elementów z kilku różnych gatunków. Czy ten eksperyment na żywym zombie można uznać za udany?
mastarops
Ekspert
2026.07.28
Niezły akcyjniak, średnia fabuła, mało czuć klimatu Residenta. Kampanie, każda w trochę innym klimacie – Leon jak RE4, Chris jak RE5, Jake 2/3, Ada chyba celowała w skradankę, ale średnio to wyszło. Wszystkie zrobione raczej średnio. W fabule sporo absurdów i niespójności – nawet jak na RE. System ekwipunku zupełnie nie pasuje do tego typu gry i bardzo irytuje.
Papież Flo IV
Ekspert
2026.07.10
Generalnie nie zawiodłem się. Znaczy się jakbym miał tą część brać jako fan Residenta to inaczej byśmy rozmawiali. Ale że słyszałem legendy o liczbie absurdów poganiających inne absurdy w tej części i na takie natrafiłem, to nie czuję się zniesmaczony. A jest czym, bo dzieła Michaela Baya przy RE6 to dramaty kręcone typowo pod Oscary. Już myślałem, że wulkan z piątki był jazdą bez trzymanki, ale chyba graczom się to spodobało, bo praktycznie cała gra jest utrzymana w tym tonie. Jakieś odrealnione akcje w zupełnie odrealnionych miejscach z nasranymi sekwencjami QTE i durną pracą kamery w niektórych miejscach, zwłaszcza w trakcie pościgów lub boss fightów, których trochę jest, bo przeciwnicy nas tak kochają, że trzeba ich ubijać z minimum 5 razy.Samemu można się tu dobrze zmęczyć, na szczęście jest ten coop, bo dzięki niemu te wszystkie fabularne durnoty choć po części są kamuflowane. Zrobiony jest tak samo świetnie jak w przypadku piątki..., a przynajmniej tak bym napisał jakbym nie zobaczył jak to wygląda w przypadku kampanii Ady. Nie wierzę, że to było wcześniej przemyślane, oni musieli to kleić tydzień przed premierą.I gdyby nie to, to byłaby to naprawdę świetna gra. Zestarzała się dużo lepiej od RE5 graficznie i grywalnie, w piątce próbowano połączyć survival horror z akcyjniakiem i ani to, ani to nie wyszło najlepiej. Tutaj nastawiono się typowo pod akcję i mimo braku realizmu, wyszło to całkiem przyzwoicie. 4 różne kampanie o sporej tajemniczości, które w trakcie grania się ze sobą zazębiają odkrywając przed nami kolejne fakty to również powiew świeżości, który zaskakuje nawet dziś. Wiele postaci znanych tej serii pojawia się w tej części, także łatwo wciągnąć się w przedstawioną historię. Oceniać ich za bardzo nie ma co, bo przez nawał akcji każda z nich wygląda względnie podobnie, ale przy takiej ilości wybuchów na metr kwadratowy bez wątpienia historia Chrisa się najbardziej broni. Aczkolwiek dobrze, że Capcom wrócił na właściwą drogę, bo od takich wybuchowych rzeczy mamy Call of Duty.
Miodowy
Ekspert
2023.06.19
Taka prawda, że gra powinna nie mieć "6" w tytule i być zwyczajnie spinnoffem. Jeśli jednak odpuścimy sobie porównania z serią, to jest to całkiem fajna gra akcji, w którą im dłużej się gra tym bardziej się podoba.
Orzech
Ekspert
2020.12.04
Ta gra to bardziej film akcji rodem z Hollywood niż klimatyczny survival horror. Dużo strzelania i QTE, fabuła to jedna historia pokazana z różnych stron w 4 kampaniach, tak więc lokacje i przeciwnicy których w nich spotkamy będą się powtarzać. Grę przeszedłem jedynie z sentymentu do franczyzy, w innym przypadku już po ukończeniu jednej kampanii(Leon) dałbym sobie spokój. Średniej jakości shooter z elementami gry akcji, ze swoimi horrorowymi korzeniami nie mający niemal nic wspólnego(swoją drogą dawno nie widziałem takiego naplucia w twarz fanom jakiejś serii jakim jest kampania Chrisa w całej swojej militarnej okazałości...) i gdyby nie postacie znane z poprzednich części oraz wirus to w życiu nie skojarzyłbym tej gry z RE.
1up
Ekspert
2018.05.24
Resident Evil 6 to taki wielotorowy rollercoaster. Plusy… Cztery rozbudowane kampanie, specjalne tryby jak Najemnicy oraz mnóstwo dodatkowej zawartości przekładają się na dziesiątki godzin zabawy. Przyznać muszę, że z zaciekawieniem przeglądałem akta z informacjami na temat przeszłości agentów, animacje, kolekcje czy w końcu bardzo szczegółowe statystyki mojego profilu. Tak w ogóle to fabuła jest bardzo angażująca. Historie zazębiają się, tworząc w rewelacyjny sposób kontekst i ukazując prawdziwą motywację bohaterów. Obecne są tu twisty fabularne i nawiązania do poprzedniczek, co zawsze bardzo lubię. Cut-sceny, jak już nas przyzwyczaiły ostatnie odsłony, prezentują bardzo wysoki poziom, a animacja postaci jest wręcz cudna. Podziw budzi spory wachlarz ruchów, uników i ciosów oraz pomysłowe finishery, co przekłada się na widowiskową walkę w zwarciu. Oprawa wizualna punktuje przede wszystkim za szczegółowe postacie i otoczenia, piękne oświetlenie oraz ciekawe efekty jak choćby mokre od wody ciuchy. Co do scenerii, to lokacje przygotowane przez twórców są przepiękne, klimatyczne i czasem (może za sprawą statycznej kamery) przywodzą na myśl miejscówki z Raccoon City. Dzięki temu miejscami wyłania się atmosfera starych Residentów. Naprawdę miło było znów zobaczyć Leona, Chrisa czy Adę. Starzy znajomi w odświeżonych szatach, jak i ci zupełnie nowi, tworzą zacne grono superbohaterów. Całkiem nieźle sprawuje się tu komputer, jeśli chodzi o zaradność partnerów. Bardzo fajną odskocznią od strzelania i pościgów były różnego rodzaju łamigłówki, często niezwykle pomysłowe. Pochwalić należy również pieczołowity design dźwięku oraz kawał dobrej muzyki. Cieszy spora różnorodność broni i jeszcze większa mutantów, których można przy ich pomocy likwidować. Urozmaicenie przewija się w zasadzie przez całą grę, bo co chwilę jesteśmy wystawiani na nowe doświadczenia. Minusy... Fatalnie zaprojektowane sekwencje ucieczek, gdzie sekunda spóźnienia oznacza zgon, interakcja nie zawsze załapuje jak należy, a kamera jak tylko może utrudnia poruszanie się w odpowiednim kierunku. Poważnie, z takimi fragmentami twórcy śmiało mogli dać sobie spokój, bo zamiast oglądania cut-sceny, trzeba powtarzać etap po dwadzieścia razy. Walki z bossami też, zamiast cieszyć, przyprawiają o ból głowy związany z odgadnięciem, co autorzy mieli na myśli. Bo oczywiście zmuszeni jesteśmy wykonać konkretne działanie w określonym momencie, nawet jeśli nie jest to logiczne. Niejasne sekwencje quick time events często zaimplementowane są w nieodpowiedniej chwili, przez co bez sensu się ginie. Zresztą, sytuacji kuriozalnych, na które nie mamy wpływu zdarza się tu mnóstwo. Przez to wszystko tempo rozgrywki jest jakby rozstrojone. Do tego dochodzą drobne błędy techniczne, nie do końca udane sterowanie i lekko przekombinowany interfejs. Potworki niezbyt mi się podobały, a ich SI jest trochę głupkowata. Odniosłem również wrażenie, że nasz partner nie słucha rozkazów. Przez całą podróż doskwiera znikoma interakcja z otoczeniem, jakby to wszystko co jest wokół stanowiło tylko nieosiągalne tło. Na domiar złego drogi i przejścia są mocno ograniczone, przez co czujemy się jak zamknięci w pudełku. Razi także miejscowa niespójność oraz nieśmiertelni bohaterowie, którym niestraszne upadki z dużych wysokości czy wybuchający pod nogą dynamit. Zawsze wychodzą z opresji bez szwanku. Nie wspomnę już o scenach rozbudowanych do granic absurdu. Pod tym względem tanie efekciarstwo przeszło granicę dobrego smaku. Wydaje mi się, że twórcy chcieli upchać tyle nowych mechanik rozgrywki ile się dało. Na koniec zostawiłem niezbyt trafiony pomysł z otrzymywaniem punktów umiejętności i zakupem zdolności. Raz, że wypadają z wrogów w miejsce tak potrzebnej amunicji, a dwa, że korzystanie z zestawów okazuje się zbędne i niewygodne, a samo ich kupowanie jakieś bezpłciowe. Zdecydowanie lepiej wypadał system ulepszeń broni znany z poprzednich odsłon cyklu. Osobną sprawą jest możliwość gry w kooperacji oraz sam tryb Najemnicy. Za tę porcję rozgrywki do noty końcowej dodaję pół punkcika. Moja ocena – 7.5/10
Janczes
Ekspert
2017.11.14
kawał dobrej gry!Gorsza niż 4 ale lepsza od 5 czesci gry., Podobały mi sie 4 rozne kampanie, ktore w róznych momentach sie przecinaly ze soba co pozwalalo spojrzec na fabule pod roznymi kątami :)No i przede wszyskim napakowana akcją!
Vlad Tepes
Ekspert
2015.05.31
Całkiem długa i emocjonująca gra - przejście wszystkich 4 kampanii ze znalezieniem wszystkich emblematów zajęło mi grubo ponad 30h na weteranie. Całość przeszedłem już parę lat temu, ale ostatnio wróciłem by pograć alternatywnymi postaciami i muszę powiedzieć, że grało się równie przyjemnie...
game _hunter
Ekspert
2013.05.09
Tzw. "odgrzewany kotlet" czyli praktycznie wszystko to co widzieliśmy w Resident Evil 5. Fabuła co prawda ciekawa i misje nie są nudne, ale sugeruje firmie Capcom zmienić nazwę kolejnej części bo to już nie jest RE, czyli survival horror jaki wszsyscy pokochalismy. Ostatni "prawdziwy" resident to RE:3 i Code Vernonica.
Sezarinho
Gracz
2026.08.16
Tragiczny interface, kiepski model strzelania no i najgorsze chyba najgorszy system zapisywania jaki pamiętam.Grę ratuje tak naprawdę tylko historia i cutscenki.Byłem w stanie przejść tylko kampanię Leona i Heleny.Straszna męczarnia.
Tommy2137
Gracz
2025.08.25
Gameplay naprawdę spoko, tylko jedno "ale" nie jest to survival horror tylko normalna gra akcji. Nie ma za dużo zagadek, ani nie ma wiele momentów gdzie jest bardzo strasznie. Co do fabuły, przeszedłem wszystkie 4 wątki i jest spoko, ale nie wybitnie. Ogrywając każda opcje, ogrywamy niektóre poziomy po kilka razy, co robi się nudne. Momentami jest też sporo błędów logicznych w fabule. Pomysl dobry tylko z wykonaniem trochę gorzej
Krzysiek Kalwasiński
GRYOnline.pl Team
2022.11.20
Krzysiek Kalwasiński
GRYOnline.pl Team
2022.11.20
ereboss
Ekspert
2019.11.30
MadtPL
Ekspert
2018.03.17
Charson
Ekspert
2018.02.22
Butryk
Ekspert
2017.10.22
kęsik
Ekspert
2016.03.18
zvr
Ekspert
2015.12.29
Ocena STEAM
W większości pozytywne (72 608)
Główne zalety gry
- Tryb kooperacji: Wiele osób podkreśla zabawę i chaotyczne doświadczenie grania w trybie kooperacji z przyjaciółmi, co czyni ją świetną grą towarzyską.
- Różnorodność kampanii: Gra oferuje cztery odrębne kampanie (Leon, Chris, Jake i Ada), z których każda oferuje różne style rozgrywki i perspektywy, co zwiększa jej regrywalność.
- Dynamiczna walka: Gracze doceniają płynność walki, w tym ataki wręcz, uniki oraz różnorodność broni, co może być angażujące po opanowaniu.
- Wysoka jakość produkcji: Grafika, animacje i elementy scenograficzne są uznawane za wizualnie imponujące, co przyczynia się do kinowego doświadczenia.
- Tryb Mercenaries: Tryb Mercenaries jest często chwalony jako jeden z najlepszych elementów, oferując dodatkową rozgrywkę i zabawę.
Główne wady gry
- Brak elementów horroru: Wiele recenzji wspomina, że gra zbytnio odbiega od korzeni survival horror serii, czując się bardziej jak gra akcji niż doświadczenie horroru.
- Zawiła fabuła: Narracja jest krytykowana za chaotyczność, z lukami fabularnymi i brakiem spójności w czterech kampaniach, co prowadzi do zamieszania.
- Nadmierne wykorzystanie zdarzeń szybkiej reakcji (QTE): Użytkownicy wyrażają frustrację z powodu dużej zależności od QTE, które mogą zakłócać płynność rozgrywki i wydawać się przesadne.
- Problemy z kamerą i kontrolami: Niektórzy gracze zgłaszają problemy z kątami kamery i kontrolami, co może utrudniać rozgrywkę, szczególnie w intensywnych sekwencjach akcji.
- Powtarzalna rozgrywka: Tempo gry jest krytykowane za nadmierną długość, z niektórymi kampaniami wydającymi się zbyt długimi i powtarzalnymi, co prowadzi do utraty zaangażowania.
Funkcje lub elementy, których brakuje w grze według użytkowników
- Eksploracja i zagadki: Wielu graczy tęskni za elementami eksploracji i rozwiązywania zagadek, które charakteryzowały wcześniejsze gry Resident Evil, czując, że RE6 brakuje tych aspektów.
- Zarządzanie ekwipunkiem: Niektórzy użytkownicy wyrażają rozczarowanie uproszczonym systemem ekwipunku, który umniejsza aspekt zarządzania zasobami, będący znakiem rozpoznawczym serii.
- Znaczący rozwój postaci: Gracze pragną większej głębi i rozwoju dla nowych postaci, czując, że brakuje im osobowości w porównaniu do oryginalnej obsady.
- Spójny ton: Zmiany tonalne między horrorem a akcją są postrzegane jako szokujące, a gracze pragną bardziej spójnego doświadczenia, które odpowiada dziedzictwu franczyzy.
Podsumowanie
- Ogólnie rzecz biorąc, Resident Evil 6 jest postrzegany jako kontrowersyjny wpis w serii. Chociaż oferuje angażującą rozgrywkę w trybie kooperacji i różnorodność treści, jest krytykowany za zbytnie oddalenie się od korzeni survival horror, co prowadzi do mieszanych reakcji wśród fanów.
Podsumowanie recenzji użytkowników wygenerowane przez AI,
Ocena OpenCritic
20% rekomendacji (38)
Stevivor
Steve Wright
Nintendo Life
Oliver Reynolds
COGconnected
Tyler Treese
Hardcore Gamer
Jordan Helm
ZTGD
Ken McKown