Bardzo fajna, klimatyczna gra. Taki FPS "w starym dobrym stylu" z bardzo konkretnym głównym bohaterem, niejakim Archaniołem Maliachi'm :> Niedawno sobie zainstalowałem. Może ciut za trudna, ale w spokojnie mogłaby znaleźć miejsce wśród gigantów FPS "tamtych czasów": Blooda, SW, Duke'a.
Będę musiał to jakoś zdobyć, chociaż obecnie pewnie będzie to trochę trudne:(
Grałem w to jak byłem mały, ale za bardzo się bałem, żeby skończyć chociaż pierwsza misję :D
Przeszedłem, solidna gra, arsenał dobry poza wyjątkami jak granatnik (mały zasięg - granaty jakby przyciągane do ziemi przez magnes, o wystrzeleniu za murek nie ma mowy) czy snajperka (trzymać przycisk strzału dla zbliżenia).
Karabinek taki sobie, żre amunicję hurtowo i jest niecelny, o wiele lepszy jest startowy pistolet, który w połączeniu z mocą zwalniania czasu jest maszynką do mielenia.
Moce - nie takie dobre czy wygodne w korzystaniu. Do tego problemy z trafieniem w cel, głównie z błyskawicą. Zdarzało się że przechodziła przez wroga nie czyniąc mu krzywdy.
Czar odbijania pocisków byłby użyteczny gdyby działał dłużej niż sekundę.
Podobno ze względu na te moce twórcy podbili poziom trudności. Jak bardzo? Bez pancerza przeciwnicy błyskawicznie nas załatwiają na każdym poziomie trudności. Z pancerzem też nie lepiej jeśli trafimy na snajperów czy takich, co dzierżą dwa pistolety. Czy wspomniałem o doskonałej celności wrogów? Gdyby nie to, że ich pociski lecą wolniej niż nasze to nie byłoby ciekawie.
Czar leczenia do kitu - 5hp za 50 many, max mamy 200 many.
Głosy postaci nawet niezłe a nawet bardzo niezłe (Lilith, Lucyfer).
No i oczywiście ocena, jak zawsze nie da się ani zmienić ani wystawić w edytowanym poście... :/
Mam wersję z big boxa...Pójdzie na windows 10 czy jednak muszę się zaopatrzyć w wersję gogową?
https://www.pcgamingwiki.com/wiki/Requiem:_Avenging_Angel
Odpali ale mogą być problemy, przejść się da ale tylko w wersji 3dfx, na Direct3D gra się blokuje.
Wersja GOGowa mogła mieć też dodatkowe modyfikacje dzięki czemu np. nie ma buga z wyborem mocy.
Wymaga patch 1.2 i 1.3, oba z Patchescrolls. Może się zdarzyć, że instalacja 1.3 nawali i trzeba wyciągnąć D3D.exe z patcha by go wrzucić do folderu z grą.
Do odpalania używa się D3DWindower.
Dodajesz D3D.exe do listy.
Wybierz ten plik na liście D3DWindower i otwórz Configuration.
Wybierz hook DLL, użyj D3dHook.dll który jest w programie.
Wybierz rozdzielczość i wybierz "Use windowed mode".
Grę odpalasz przez D3DWindower.
No niestety taki urok starych gier, trzeba często kombinować, a schody zaczynają się gdy nie zadziałają sprawdzone metody (np. dgVooDoo2).
Ale od czasów Win98 to jedyne kombinacje jakie muszę czynić na współczesnych komputerach, poza „odrobaczaniem" Win10 :]

Requiem: Avenging Angel to klasyczna strzelanka pierwszoosobowa. Wcielając się w anioła Malachiasza, przyjdzie Nam uratować świat z rąk upadłych. Mimo nadludzkiej natury, zesłanie na świat mocno Nas ogranicza i dopiero wraz z przygodą wszelkie moce do Nas, stopniowo wracają. Taki zabieg całkiem dobrze balansuje całość kampanii.
Obecnie, początek z grą może być trudny, bo wymaga dodatkowych plików (na szczęście GOG ogarnia) a i samo menu nie jest zbyt czytelne. Do tego, wszystko działa super szybko co podnosi nieco wyzwanie a i klawiszologia jest zdecydowanie bogatsza niż współcześnie. Ostatnim zgrzytem są dźwięki, które mimo że bardzo dobrze uzupełniają otoczenie, to często się zrywają lub wytłumiają.
Choć gra jest w zasadzie liniowa, a fabuła średnio trzyma się logicznej całości, to klimat jest świetny. Miejsca od początkowego czyśćca, gdzie ściany żyją, po ulice i placówki ze scenami opresji aż do stacji orbitalnej pełnej mechanicznych stworzeń. Bronie, korzystanie z przedmiotów czy zestaw mocy oferujący nie tylko wachlarz ofensywny (wszelkiego rodzaju pociski czy ataki obszarowe) i defensywny (leczenie, osłona) ale też np. latanie, przyspieszenie czy opętanie. Przeciwnicy od demonów przez ludzkich żołnierzy i robotyczne monstra aż do lordów Zła. Jest tego mnóstwo! Do tego nie wszystko działa na każdego przeciwnika, gra wymaga dostosowywania taktyki pod przeciwników :) Ale Bardziej Odosobnione Starcia Specjalne się dłużą, są jednostajne i schematyczne. Konstrukcja poziomów na plus a i duża różnorodność otoczenia (choć złożonego z ograniczonych powtarzalnych elementów) cieszy - mam wrażenie, że trudno się zgubić choć kompleksy bywają zawiłe.
Na całość potrzeba ok. 7 godz. Całkiem udany powrót do przeszłości :)