Oceny
Ocena Graczy
Średnia z 111 ocen gry wystawionych przez użytkowników i graczy z GRYOnline.pl.
Ocena STEAM
"Bardzo pozytywne"
Średnia z 2849 ocen gry wystawionych przez użytkowników STEAM.
Oceny Recenzentów i Ekspertów
ArtystaPisarz
Ekspert
2024.12.27
„Puzzle Agent” to idealna gra na jeden czy dwa zimowe wieczory – klimatyczna i pełna sympatycznych zagadek, nad którymi trzeba się nieco zastanowić, ale na których raczej trudno byłoby się zablokować na dłużej, jak czasem ma to miejsce w tych bardziej staromodnych spośród przygodówek. Przygoda agenta Nelsona je co prawda pod pewnymi względami przypomina, tak naprawdę jest jednak kopią (pod względem mechaniki) wyczynów innego sławetnego fana łamigłówek – profesora Laytona. Jedyna różnica jest taka, że podczas gdy profesor Layton dostał aż siedem gier, Nelson Tethers ma ich tylko dwie. Szkoda, że współpraca twórcy tej postaci, Grahama Annable, z nieistniejącym już studiem Telltale Games okazała się tak krótkotrwała, bo był tu potencjał na naprawdę długą serię ciekawych przygód.Historia agenta Tethersa to intryga związana z fabryką gumek ściernych w miejscowości Scoggins gdzieś w śnieżnej Minnesocie. Dążąc do jej rozwiązania spotkamy gromadę lokalnych dziwaków, którym pomożemy w wielu różnorodnych problemach, jak również poznamy pewne pobieżne detale na temat bardzo dziwnych lokalnych legend. Pod względem rozbudowania „Puzzle Agent” przypomina jednak bardziej niedługi film animowany niż złożoną intrygę znaną z „Fargo” i z „Twin Peaks”, dwóch dzieł, które były tutaj ewidentną inspiracją. Przygoda kończy się gwałtownie i nagle, a choć samo zakończenie jest bardzo dobre, pozostawia spory niedosyt.Z jednej strony to dobrze, że ta gra jest tak krótka, bo rzeczywiście pasuje do pojedynczego wieczoru. Z drugiej nie miałbym też nic przeciwko, gdyby była dużo, dużo dłuższa, np. tak ze dwadzieścia godzin. Oczywiście idealnym kompromisem byłoby, gdybyśmy mieli tu do czynienia z pierwszą częścią bardzo długiej serii, ale jak wiemy, tak się nie stało.Jeżeli zaś wreszcie chodzi o same zagadki, to część jest bardzo fajna, ale część już mniej. Na pewno należy pochwalić bardzo dużą różnorodność – od puzzli po czytanie ze zrozumieniem – niemniej to właśnie również ona stoi za tym, że niektóre łamigłówki wydały mi się zupełnie abstrakcyjne i nie przystawały do reszty gry (bezpieczniki!!!). Jeżeli jednak by to zignorować, „Puzzle Agent” to bardzo solidna produkcja, zarówno pod względem klimatu, jak i rozgrywki. Zobaczymy, czy o części drugiej można powiedzieć to samo...
PersonifikacjaCienia
Gracz
2025.10.27
Agent Tethers z "departamentu badań łamigłówek" i jego przygody to jedna z ciekawszych i bardziej zapadających w pamięci przygód. Rysunkowa oprawa świetnie wzbogaca klimat, potęguje strach, pogłębia w niepokoju ale i podkreśla humor którego w tej produkcji nie brakuje. Głównym czynnikiem utrzymującym śmiałków w niepewności przez całą tę zagadkową misję jest prowadzenie narracji. Odpowiednio przemyślana kolejność zdarzeń, ekspresyjne animacje oraz stosowna oprawa dźwiękowa nadają produkcji właściwie wyważone tempo, a graczom pełną przeżyć historię. Łamigłówki mają różny stopień trudności i są zadowalająco zróżnicowane, choć niekoniecznie dobrze korespondują z prowadzoną akcją. Historię tego agenta z mało eksploatowanego "departamentu badań łamigłówek" musimy poznać, koniecznie zachowując kolejność gier - dzięki temu historia będzie kompletna. Obie części są równie dobre.