Oceny
Ocena GRYOnline.pl
Średnia z 4 ocen gry wystawionych przez Recenzentów i Redaktorów GRYOnline.pl, Ekspertów i wybranych Graczy.
Ocena Graczy
Średnia z 478 ocen gry wystawionych przez użytkowników i graczy z GRYOnline.pl.
Ocena STEAM
"Mieszane"
Średnia z 245 ocen gry wystawionych przez użytkowników STEAM.
Oceny Recenzentów i Ekspertów
Przemysław Zamęcki
Recenzent GRYOnline.pl
2016.08.16
Polska odpowiedź na skradankowe straszaki. Phantaruk staje w szranki z Amnesią, Somą i Obcym: Izolacją. Czy wychodzi z tej batalii z tarczą?
Vlad Tepes
Ekspert
2016.12.20
Skończyłem grę w parę h i muszę się zgodzić z opinią, że jest ona ubogą wersją Somy. Pomijam historię, która po chwili przestała mnie interesować, ale sama mechanika i grafika zostawia wiele do życzenia. Gra jest krótka, ale wbrew pozorom to zaleta, bo "dłuższa koegzystencja" z tym produktem mogłaby po prostu zanudzić. Osobiście grało się umiarkowanie przyjemnie, za wiele tam nie widać, bo przez większość czasu chodzimy w ciemnych pomieszczeniach, które są dość monotonne, ale prawie końcowy poziom z przedzieraniem się przez dym mocno nadszarpnął mój i tak już ambiwalentny stosunek do gry, na rzecz ostrej irytacji. Podsumowując, można pograć, ale po jednym przejściu nie warto wracać. PS. Jest załączone do najnowszego CD-A.
pieterkov
Ekspert
2016.08.17
Werdykt: gra jest dobra. Nie świetna, bliżej jej do przeciętności, ale jest to dobra rzemieślnicza robota. Na pewno nie zasługuje na 2/5, raczej 3/5. 1. Gra daję frajdę. Zbliżona do amnezji i somy, jednak nie ma w niej tylu zagadek logicznych, są tylko proste zadania typu znajdź kartę dostępu lub coś co umożliwi ci przejść dalej. Nie ma też mechaniki rzucania przedmiotami opartej na fizyce ale wg mnie w niczym to nie przeszkadza. 2. Najważniejsza rzecz: strach 4/5. 2 czy 3 razy jest mały jumpscare typu wystrzeliwującej rury czy czegoś takiego, ale nie psuje to klimatu i nie denerwuje. Potwory - są ok. Główny z nich niestety jest nieco trudny do przewidzenia, czasami wykrywa nas bez powodu i morduje. Na szczęście gra ma dość prostą mechanikę chowania więc wystarczy wejść do ciemnego korytarza i jesteśmy niewidoczni a potwór nas zazwyczaj gubi. 4/5 daję tylko dlatego, że AI szwankowało, raz nawet potworek mi się zaciął na jakiejś płytce podłogowej i nie był w stanie się ruszać :D Natomiast sam feeling gry czyli zaszczucie jest bardzo dobre i zbliżone do aliena. Są też "bezpieczne strefy" jak w amnezji, jednak we wszystkich strefach spędzamy bardzo mało czasu, tylko przez nie przechodząc. Bodajże ze 2 razy w ciągu gry musieliśmy zrobić mały backtracking tzn. dochodziliśmy do zamkniętych drzwi, trzeba było iść drugim korytarzem, gdzie na końcu znajdowaliśmy klucz, potem trzeba było się wrócić do zamkniętych drzwi. Nie było to męczące, a przy powrocie sytuacja była nieco inna więc nie było nudy.Niestety fabularnie jest średnio. Wirus, klony, religia, szalony kapitan - meeh. Warto też dodać, że mamy wskaźnik widoczności, pasek staminy oraz wskaźnik życia (wyrażony tętnem - jak skoczy za bardzo to kaput - 2-3 uderzenia wroga). Moim zdaniem to dobry pomysł.3. To, czego się obawiałem, czyli antidotum - nie przeszkadza zbytnio. Skończyłem grę mając zapas ponad 10 strzykawek i ponad 5 baterii. Jedna strzykawka zapewnia kilka minut spokojnej gry, znajdujemy ich wystarczająco jeżeli eksplorujemy każde pomieszczenie. Jeżeli lecimy na pałę może nam ich zabraknąć, bo w grze był jeden dłuższy fragment gdzie nie było żadnej strzykawki i musiałem zużyć bodajże 3 z zapasu, bo inaczej bym zginął.Poniższą opinię kieruję do twórców gry, mając nadzieję, że pozwoli im to w przyszłości robić lepsze gry.1. Audiologi są troszkę bez sensu - czemu mamy 1 kostkę, która w każdym korytarzu odtwarza inny audiolog? Nie można od razu wysłuchać wszystkich? Lepiej było to rozwiązać datapadami znajdowanymi co jakiś czas.2. Przydałaby się możliwość poruszania w czasie słuchania audiologa. 3. Audiologi są nudnawe i niewiele wnoszą do fabuły gry. Wybijały mnie z rytmu rozgrywki, a kapitan miał nieco sztuczny głos, więc te przemowy męczyły. Nie byłoby to aż takim problemem gdyby można było się poruszać.4. Uwaga techniczna: napisy w audiologach wyświetlały się tylko 1 odtworzeniu. Gdy odtwarzaliśmy je z ekwipunku to już nie było napisów i jak ktoś nie zna angielskiego to nie będzie wiedział o co chodzi. Ponadto napisy są opóźnione w stosunku do tego, co mówi kapitan - mówi on pełnymi zdaniami, a napisy pokazują po parę słów na raz. Proponowałbym prezentować większe fragmenty tekstu, całe zdania na raz i szybciej zmieniać tekst, żeby nadążał za dialogiem.Przydałaby się też możliwość przeczytania logów audio - żeby w ekwipunku przy danym logu audio był obok jego zapis tekstowy. Nie wszyscy chcą słuchać kapitana, lepiej po prostu przeczytać w swoim tempie.5. W niektórych logach tekstowych tekstu było tyle nawalone, że prawie potrzebowałem lupy, żeby to przeczytać. Lepiej byłoby zrobić większy tekst z opcją przewijania w dół. Podejrzewam, że był z tym jakiś problem techniczny i zdecydowaliście upchnąć wszystkie teksty na 1 stronie, ale niestety nie zawsze się to sprawdza. Mogliście też obejść ten problem rozbijając dłuższe teksty na 2 pliki.6. Cele nie zawsze były jasne, przydałaby się ich częstsza aktualizacja. Utknąłem na 20 minut we fragmencie gry gdzie trzeba było zgrać dane dostępu do biomedu 2 czy tam biolabu 2 na pendrive. Cele gry mówiły "użyj dłoni na skanerze i powróć do kwater oficerskich". W momencie powrotu do kwater powinienem był dostać nowy cel ale tak się nie stało. Użyłem komputera, kliknąłem "eksportuj uprawnienia" i myślałem, że gotowe, zgrały się na kostkę, albo to ustrojstwo na ręce czy coś, tymczasem biolab 2 wciąż mnie nie wpuszczał. I tak latałem 20 minut szukając szybu wentylacyjnego albo czegokolwiek kiedy w końcu zauważyłem ten przeklęty pendrive. W momencie eksportowania uprawnień powinien wyskoczyć nowy cel "WEŹ TEN CHOLERNY PENDRIVE Z KOMPUTERA" :D7. Ruch jest nieco toporny. Czasem są problemy z obejściem biurka by podnieść z niego kartę. Przydałby się skok. Sprint jest za krótki, nie można nawet korytarza przebiec uciekając bo dogania nas potwór i giniemy.Ogólnie gra jest dobra. Fani somy, amnezjii, aliena czy outlasta zagrają bez zgrzytania zębami. Obawiam się jednak, że będzie to niedoceniona i zapomniana perełka. Ja na pewno polecę grę swoim znajomym lubującym się w horrorach.Nie wiem czy to wasze pierwsze dzieło czy macie jakieś doświadczenie ale gra jest niezła, wymaga jednak paru szlifów. Głos kapitana i jego kwestie mogłyby być lepsze i ciekawsze (przekazywać więcej treści/fabuły). Najbardziej leży właśnie fabuła, której w zasadzie nie ma. To co przewija się w tle czyli korporacja, klony itd. jest całkiem spoko, ale nie zostało to jakoś szczegółowo opisane. Na dobrą sprawę po ukończeniu czuję niedosyt bo jeżeli dobrze rozumiem to cała gra polega na tym, że No nie za ciekawie powiem wam :DSzkoda też, że gra jest taka krótka, około 3h.Mam nadzieję, że sprzedaż gry zapewni wam wystarczające środki by dalej próbować swoich sił w branży, bo macie potencjał. Gra jest dużo lepsza niż oczekiwałem po recenzjach. Umiecie robić gry, potrzeba wam tylko lepszego scenarzysty, bo gra jest takim trochę demem, nie sprawia wrażenia zamkniętej całości, w której mamy określony cel do zrealizowania Życzę wam powodzenia i trzymam kciuki za przyszłe (oby lepsze) projekty.
MadtPL
Ekspert
2017.04.25