Oceny
Ocena GRYOnline.pl
Średnia z 8 ocen gry wystawionych przez Recenzentów i Redaktorów GRYOnline.pl, Ekspertów i wybranych Graczy.
Ocena Graczy
Średnia z 196 ocen gry wystawionych przez użytkowników i graczy z GRYOnline.pl.
Ocena STEAM
"Mieszane"
Średnia z 2522 ocen gry wystawionych przez użytkowników STEAM.
Oceny Recenzentów i Ekspertów
ArtystaPisarz
Ekspert
2023.06.05
Lata temu, gdy zaczynałem dopiero tak na poważnie grać w ciekawe gry wideo był taki tytuł, który przechodziłem blisko jego premiery. „BioShock Infnite” się nazywał i zrobił wtedy na mnie piorunujące wrażenie, tak bardzo mi się podobał. Nie mogłem jednak wtedy odegnać od siebie myśli, że być może ta gra byłaby nawet bardziej ciekawa, gdyby wyjąć z niej całe to rozciągające wszystko w nieskończoność strzelanie i zrobić z tego taki „symulator chodzenia” (choć nie wiedziałem wtedy, że tak właśnie się to nazywa).No, to „Paradise Lost” to jest właśnie taki bieda „BioShock” bez strzelania, tylko gdyby zrobili go Polacy i wlali w niego to nasze narodowe doświadczenie spuścizny II Wojny Światowej. No i wyszło to, hmm... no, wyszło tak sobie. Moim zdaniem nie tak źle, jak niektórzy to malują, ale w żadnym razie nie jest to dzieło wybitne.Zacznę od tego, co się udało. Otóż muszę przyznać, że autorzy pomysł na umiejscowienie tej gry i stojący za nim lore mieli naprawdę, naprawdę dobry. Byłem parę lat temu na wakacjach na Śląsku, gdzie miałem okazję zwiedzić parę poniemieckich bunkrów (Podziemne Miasto Osówka!) i muszę przyznać, że ten klimat jest tu oddany bardzo wiernie, oczywiście przy podniesieniu do kosmicznej skali znanej nam z gier wideo. Początkowo obawiałem się, że będzie to wszystko bardzo trywialne i jednorodne, ale nie mogłem się bardziej mylić. Niczego nie chcę zaspoilerować, ale mogę śmiało powiedzieć, że w sensie ogólnym jest to setting godny porównania do tych z „BioShocka” (oprawa graficzna daje też radę od strony technicznej moim zdaniem).Co się natomiast nie udało, to główna linia fabularna, bo ta jest najzwyczajniej w świecie przewidywalna. Mało jest w niej zaskoczeń, a to oznacza, że człowiek się tym szybko nudzi po prostu. Całej gry jako takiej nie nazwałbym od razu nudną (dla mnie jest na to za krótka), ale to dlatego, że oprawa i świat przedstawiony odciągają naszą uwagę od tego, jak letnia jest historia naszego głównego bohatera, Szymona. Nie pomaga w tym też taki se dubbing anglojęzyczny nagrany przez polskich (?) aktorów, gdzie akcenty wypadają super, ale aktorstwo przez to zdaje się nazbyt sztuczne. No i są jeszcze problemy techniczne, np. dwa czy trzy razy w trakcie trwania tej króciutkiej przecież przygody Szymon utknął mi w miejscu na jakimś elemencie otoczenia i nie dało się nic zrobić, jak tylko wczytać cofającego mnie do tyłu save’a. No niefajnie, zwłaszcza że od premiery gry minęło przecież już sporo czasu.Koniec końców grę tę ciągnie w dół wiele oczywistych trudności, których doświadczone (i bardziej dofinansowane) studio zapewne potrafiłoby uniknąć. Dłuższe posiedzenie nad scenariuszem i doszlifowanie go też by nie zaszkodziło, bo są w nim i te dobre elementy, i te nużące. Ale i szczere starania trzeba przecież od czasu do czasu docenić, prawda?
MadtPL
Ekspert
2023.04.24
Świetnie zaprojektowane lokacje i wrażenie przytłoczenia ich ogromem - oczywiście jedynie wizualnym, bo gra nie ma otwartej struktury. Historia jest nawet ciekawa, choć trochę przewidywalna. Na minus bardzo powolne poruszanie się, nawet jak na walking sim oraz niezbyt przyjemne dla ucha dodawanie polskich słów do zdań wypowiadanych po angielsku - na szczęście stosunkowo rzadko.
T20
Ekspert
2022.06.21
Lubię symulatory chodzenia, ale tutaj twórcy w ogóle się nie postarali i gra dosłownie torturuje gracza tym powolnym do porzygu chodzeniem i powolnymi do porzygu interakcjami. Wszystko wydaje się odbywać w spowolnionym tempie, a jak trafisz na buga to weź resetuj cały rozdział, bo albo się nie da iść, albo dotknięcie czegoś skutkuje blokadą i nie da się nic zrobić. Jedyny plus to chyba ładnie zaprojektowane lokacje, ale wszystko pozostałe to jedna wielka nuda.
Filip Grabski
GRYOnline.pl Team
2021.05.18
Kwintesencja symulatora chodzenia - dużo powolnego człapania po liniowych poziomach z minimalnym gameplayem. Na szczęście grafika jest śliczna (ale momentami optymalizacja woła o pomstę do nieba), a historia krótka i treściwa. Do tego dostajemy fantastycznie wymyślony świat i niską cenę startową. Paradise Lost to dobra gra, nawet jeśli główny zwrot akcji jest oczywisty od samego początku, a voice-acting raczej kuleje.
Adam Kaczmarek
GRYOnline.pl Team
2021.04.06
Gra warta dokładnie 35 złotych. Każda złotówka więcej byłaby lekkim przegięciem. Jest króciutka, bo nawet zerkając na każde notatki i szukając nagrań wyjdzie max 3-3,5h. Graliście w Dear Esther? Tutaj macie dokładnie to samo.In plus:+ początkowy design bunkra, gdzieś do 2 rozdziału idzie się wczuć poznając historię kolejnych pomieszczeń+ nawet niezłe efekty dźwiękowe+ ma to klimacik+ sam koncept historii - wchodzimy do bunkra bez znajomości co się tam działo, kto za co odpowiadał etc.+ pojawia się wątek eksperymentów medycznych Nazistów + na tyle krótka że nie żałuję spędzenia czasuIn minus:- od 3 rozdziału design świata leci w kierunku jakiegoś science-fiction i Avatara- notatki nie pełnią w zasadzie żadnej funkcji w grze- nie ma tu ani jednej zagadki logicznej, po prostu idziesz przed siebie i tyle- voice acting to masakra, połączenie polskiego z angielskim wyszło bardzo nienaturalnie- rozwiązanie całej intrygi to jedno, wielkie, rozczarowanie. - trochę bugów z lewitującymi przedmiotami i crashami- po zakończeniu gry nie można wczytać wcześniejszego stanu, trzeba zacząć grę od nowa.- wybór dialogów jest iluzoryczny i nie prowadzi do innych rozwiązań fabularnych (poza finałem)
Butryk
Ekspert
2021.04.03
Lubię czasem pograć w simulator walking, ale ta gra po prostu jest nieudana. Wieje nudą, fabuła jakoś nie porywa ani nie zaskakuje, technicznie jest słaba. Na plus zasługuje oprawa muzyczna, ale to za mało, abym polecał ten tytuł. Lepiej sięgnąć po bardziej cenione tytuły z gatunku, które potrafią lepiej wyglądać i być po prostu ciekawszymi produkcjami.
pieterkov
Ekspert
2021.03.25
Półtoragodzinny nudny spacer. Bugi i mix głosów polskich i angielskich. Fatalne wykonanie, śmierdzi taniością, a przy obracaniu się postaci widać białe fragmenty poziomu zanim wczyta się tam ciemność.Już lepiej obejrzeć na yt.
Krzysztof Mysiak
GRYOnline.pl Team
2021.03.24
Ocena OpenCritic
34% rekomendacji (38)
Video Chums
A.J. Maciejewski
IGN
Tristan Ogilvie
ThisGenGaming
Robby Bisschop
Game Revolution
Michael Leri
Screen Rant
Zackerie Fairfax