Ocena GRYOnline.pl
Średnia z 3 ocen gry wystawionych przez Recenzentów i Redaktorów GRYOnline.pl, Ekspertów i wybranych Graczy.
Ocena Graczy
Średnia z 716 ocen gry wystawionych przez użytkowników i graczy z GRYOnline.pl.
Ocena STEAM
"Bardzo pozytywne"
Średnia z 300238 ocen gry wystawionych przez użytkowników STEAM.
Oceny Recenzentów i Ekspertów
Hubert Śledziewski
Recenzent GRYOnline.pl
2022.10.25
Gra Mount & Blade 2: Bannerlord opuściła Early Access, lecz Early Access nie całkiem opuścił dzieło studia TaleWorlds Entertainment. Naprawiono multum rzeczy, a w grze można spędzić setki godzin, ale pełen potencjał tej produkcji pokażą dopiero mody.
stud3nciq
Ekspert
2025.10.28
Razem z Warbandem - gry jedyne w swoim rodzaju. RPG w którym możesz rozwijać własną postać i prowadzić armie, poruszać się swobodnie po olbrzymiej mapie i rozgrywać naprawdę wielkie bitwy (do tysiąca postaci, z modami nawet więcej).Pomysł na pierwszy rzut oka - znakomity. Tworzymy swoją postać, wybieramy rodowód i ruszamy do boju. Mamy do dyspozycji bardzo bogaty arsenał broni, pancerzy, koni i wszelakiego dobra. Można udać się dokąd tylko chcemy i robić co tylko chcemy. Chcesz zostać najemnikiem? Proszę bardzo. Chcesz handlować? Droga wolna. Chcesz być przemysłowcem i po prostu kupować i rozwijać warsztaty w całym kraju? Jak najbardziej. Oczywiście tylko pozornie, bo tutaj wszystko kręci się wokół zostania lordem, toczenia bitew - a potem może założysz własne królestwo? System walki jest dość prosty, wymaga sporo praktyki i ćwiczeń - ale finalnie jest satysfakcjonujący i daje sporą frajdę przez pierwsze kilkadziesiąt godzin. Podobnie bitwy: pierwsze potyczki i starcia są niesamowite, w dalszej fazie również dają sporo radości. Potem niestety to wszystko siada i zaczyna nużyć.Spędziłem w tej grze wiele dziesiątek godzin, ale tylko i wyłącznie z powodu którego wymieniłem w pierwszym akapicie: nie ma innej gry tego rodzaju. Być może nadchodzący Chronicles: Medieval coś zmieni, ale na razie prawie nic o nim nie wiadomo. M&B ma bowiem bardzo wiele wad przez które już dawno bym tę serię zarzucił - gdyby na rynku było cokolwiek innego w tym rodzaju. Na szczęście mamy do dyspozycji sporo modów które chociaż odrobinę pudrują smutną rzeczywistość.- fabuła jest ekstremalnie słaba. Podobnie zadania które nam gra przydziela - to jest prosty generator losowy, przynieś, podaj, pozamiataj (a czasem zabij). To zdecydowanie nie jest najmocniejszy element tej produkcji, traktować ją należy jako samouczek, a później nie zawracałem sobie nawet głowy.- tu nie ma prawie żadnej dyplomacji ani głębi społecznej. Wypowiedz wojnę, zawrzyj pokój i... no, i tyle. Żadnych rozejmów, sojuszy, aliansów, współpracy przeciwko wspólnemu wrogowi... NIC. Religia nie odgrywa żadnej roli więc nie będzie żadnych pogan ani innowierców. Nie ma buntów w oddziale, chorób, epidemii etc., etc.Szczególnie mocno kłuje to w modach które przenoszą grę w rzeczywistość europejską (AD 1100, Anno Domini 1259). Polska która była wtedy porozbijana na księstwa zachowuje się jako jedno państwo i drze koty ze wszystkimi dookoła, chrześcijaństwo i islam to ciekawostki, papież nie odgrywa żadnej roli - płaskość straszliwa, bo po prostu gra takich skomplikowanych rzeczy nie przewiduje.- fatalny interfejs sterowania w bitwie wymagający długiego treningu i praktyki. Jeśli stosujemy prostą taktykę "PASZLIM!!!" to jeszcze pół biedy, ale bardziej skomplikowane manewry są piekielnie trudne do przeprowadzenia. Np. zmiana ustawienia - kolory są tak dobrane, że nie widać tych przeklętych chorągiewek na zielonym gruncie i trudno określić jak wyjdzie. Oddziały nie są ponumerowane i zaznaczam je klikając w losowe klawisze. Wydawanie rozkazów jest tak nieintuicyjne, że przypadkowo wciśnięty klawisz F1 kilka razy rozwalił mi wypracowane z trudem ustawienie pod zasadzkę :/ Jeśli ktoś się przyzwyczaił do wygodnego i fajnego sterowania z serii Total War - to tutaj może o tym spokojnie zapomnieć.- idiotyczne ograniczenie liczby jednostek które możemy mieć w swoim oddziale. Nie ograniczają nas finanse ani dostępność rekruta (tak jak to było w rzeczywistości) - a tylko ten kretyński limit. A to z kolei wymusza konkretny styl rozgrywki. Nie możemy robić normalnej armii złożonej z dużej liczby zwykłych żołnierzy niższych rang, łuczników i garstki elity lub kawalerii (to w realu było najbardziej efektywne w przeliczeniu na koszty). Przeklęty limit zmusza nas do pójścia w jakość, nie w ilość. Przez to gram wyłącznie ciężkozbrojną kawalerią, jak najszybciej rozwijaną do najwyższego poziomu.- kretyńska SI, zarówno własnych żołnierzy jak i wroga. Ot, taki przykład: żołnierz kawalerii który straci konia automatycznie staje się "piechotą", automatycznie wliczaną do stojącego pół kilometra dalej oddziału. Przez to moje wojska które rozbiły wrogą kawalerię i dostały rozkaz ataku na piechotę - rozłażą się po całej mapie. Często jest ogromny problem ze znajdowaniem ścieżki do celu - z tego powodu nienawidzę walk w wioskach.Na mapie strategicznej panuje całkowite szaleństwo pozbawione zasad. Moje państwo i wasale wypowiadają wojny na zasadzie zupełnego przypadku, często w głupi sposób - walczymy z jednym przeciwnikiem, a oni ot tak z niczego wypowiadają wojnę komuś 2x silniejszemu, po drugiej stronie :/ Zdobywanie miast i zamków już dawno sobie odpuściłem, bo nie ma sensu: napracujesz się przy oblężeniu i zdobywaniu bo potrzebujesz źródła dochodu, a ta banda niewdzięcznych kretynów przydzieli miasto komuś, kto ma 50 innych, a ciebie nawet nie wezmą do ankiety i nie masz szansy na wykorzystanie wpływów :/- monotonia i nuda w dalszych etapach, gdy już zbudujemy klan i staniemy się czyimś wasalem. Nieskończone wojny i bitwy rozgrywane w zasadzie na jedno kopyto.- system rozwoju miast. Tu prawie żadnego nie ma, możesz co najwyżej postawić jakąś budowlę. Do tego dochodzi przeklęty współczynnik niezgodności kulturalnej który szybko prowadzi do buntu. Można to załagodzić siedząc w mieście - ale wtedy nie powalczysz na wojnie :/- wiele niedostatków w interfejsie. Sprzedając łup trzeba bardzo mocno się pilnować żeby:a) nie sprzedać przypadkiem cennego przedmiotu który trzymasz na podmianę albo dla towarzyszab) nie sprzedać więcej niż może kupić handlarz bo stracimy kupę forsyCzasem bardzo trudno jest trafić kursorem w miasto/zamek/wioskę żeby zobaczyć co tam się dzieje. Wyszukiwanie ścieżki kuleje - czasem z niewiadomych powodów nasza grupa wybiera drogę okrężną zamiast iść skrótem i trzeba go pojedynczo wyklikać.- rozwijanie niektórych umiejętności to mordęga. Np. kowalstwo. Z drugiej strony - niektóre "robią się" same. Gdy zacząłem odstawiać pokonanych lordów do najbliższego zamku bo nie chciałem ich tachać ze sobą - Urok leciał jak zwariowany. Szkoda tylko że to jest jedna z mniej przydatnych umiejętności.Do tego dochodzi idiotyczny system punktów skupienia i atrybutów - tych punktów jest cały czas za mało i cały czas musiałem się zmagać z blokadą rozwoju umiejętności z powodu zbyt niskich mnożników. A im dalej w las - tym wolniej awansujemy.- umiejscowienie akcji. Gra "siedzi" w fikcyjnym uniwersum. Tymczasem cała masa ludzi wolałaby rzeczywistą średniowieczną Europę - dla mnie obojętne czy to okres Karolingów czy schyłek, ale większość pewnie wolałaby rycerzy w zbrojach płytowych - czyli co najmniej XIV wiek. Stąd tak wielka popularność modów które zmieniają mapę. Ale tutaj ujawnia się kolejna wada, czyli- silnik który jest podatny na modowanie, ale nie do końca sobie z tym radzi. Zapodanie mapy średniowiecznej Europy i większej ilości państw powoduje bardzo długie wczytywanie i przycięcia, a liczba elementów możliwych do zmodowania jest ograniczona. Nie da się np. wprowadzić państwa książęcego ani systemu religii.Z modami jest też ten problem, że każdy patch do gry to w zasadzie gwarancja wywalenia się modyfikacji. Dlatego wielu ludzi miesiącami tkwiło na starszych wersjach aby nie utracić możliwości grania.- grafika. Wiem, że to nie jest najważniejszy element gry, dlatego wymieniłem ją na ostatnim miejscu. Ale wymienić trzeba, ponieważ jest po prostu słaba, a miejscami wygląda gorzej niż w pierwszym Wiedźminie z 2007.
Bigos-86
Ekspert
2023.03.30
Albo się tę serię lubi, albo nie. Chyba, ze ma sie tak jak ja - tak trochę lubie ;) Warband grałem dużo i bylo spoczko. Ogniem i Mieczem był jak dla mnie po prostu slaby. W Bannerlord zacząłem grać bez większych oczekiwań, spędziłem w niej jakies 20-25h. I chyba mi wystarczy. Gra nie jest zła, ale mam wrażenie, że mniej grywalna od Warband, choć nie jestem w stanie powiedzieć, co na to wpływa. Poniżej parę plusów które znalazłem w grze. I trochę minusów w sumie też ;)Plusy- Emocjonujące bitwy (te duże)- Satysfakcjonujące walki "wręcz"- Fajne wrażenie dowodzeniem dużym oddziałem zbrojnym- Możliwość stworzenia własnego Państwa...- ...albo bycia wasalem i posiadania własnych zamków, miast czy wiosek- urozmaicenie w postaci kowalstwa, tworzenia karawan czy posiadania warsztatów- Sporo różnego wyposażenia- Całkiem udany (jak na tak dość prosty konstrukcyjnie tytuł) rozwój postaci- Klimat "od 0 do bohatera"Minusy- Czasami nie za bardzo jest co robić i potrafi zawiewać nudą- Całkowicie pretekstowa fabuła, która równie dobrze mogłaby nie istnieć- Wolno się rozkręca a na samym początku wielu rzeczy trzeba się domyślać, bo niezbyt tu wytłumaczono co i jak- Słaba grafika, słabe animacje, słabe i niepełne dźwięki- Koszmarne dialogi- Losowe i bardzo powtarzalne zadania poboczne- Możliwość ataku na kryjówki przestępców tylko w nocy - czasem mało co widaćGeneralnie gra ma sporo minusów i w przypadku "poważniejszego" tytułu ocena byłaby znacznie niższa. Ale nikt się chyba po Bannerlord nie spodziewał, że będzie to tytuł AAA. Mimo wielu wad gra daje to, do czego gry zostały stworzone, a więc sporo frajdy, przynajmniej przez pewien czas. To jednak wystarczy, żebym nie wykluczał, że jeszcze kiedyś do niej wrócę. Trochę naciągane 7/10.
Ocena STEAM
Bardzo pozytywne (300 238)
Główne zalety gry
- Wciągająca walka i bitwy: Gracze doceniają bitwy na dużą skalę oraz system walki oparty na umiejętnościach, który jest łatwy do nauczenia się, ale trudny do opanowania. Uczucie postępu od niskiego poziomu postaci do potężnego lidera jest satysfakcjonujące.
- Doświadczenie sandboxowe: Gra oferuje wysoki stopień swobody, pozwalając graczom wybierać swoją ścieżkę, czy to jako najemnik, kupiec, czy zdobywca. Otwarty świat i możliwość kształtowania własnej historii są często chwalone.
- Społeczność modderska: Aktywna społeczność modderska znacznie wzbogaca doświadczenie gry, dodając głębię, nową zawartość i funkcje, których brakuje w podstawowej wersji gry.
- Wizualizacje i projekt świata: Wielu graczy chwali grafikę i szczegółowe otoczenie, zauważając, że miasta i pola bitewne są wizualnie atrakcyjne.
Główne wady gry
- Płytkie mechaniki rozgrywki: Wiele osób uważa, że chociaż podstawowa rozgrywka jest przyjemna, inne systemy (takie jak dyplomacja, zarządzanie królestwem i zachowanie AI) są niedorozwinięte i brakuje im głębi.
- Błędy i problemy ze stabilnością: Gra jest zgłaszana jako pełna błędów, w tym awarii i problemów z AI, co wpływa na ogólne doświadczenie. Gracze wyrażają frustrację z powodu stabilności gry nawet lata po jej premierze.
- Powtarzalność w późnej grze: Po osiągnięciu późnej fazy gry, rozgrywka może stać się nużąca i powtarzalna, z brakiem angażującej zawartości lub nowych wyzwań.
- Brak komunikacji ze strony deweloperów: Użytkownicy wyrażają rozczarowanie brakiem komunikacji ze strony deweloperów oraz wolnym tempem znaczących aktualizacji, czując, że niektóre obiecane funkcje nie zostały dostarczone.
Funkcje lub elementy, których brakuje w grze według użytkowników
- Tryb kampanii kooperacyjnej: Wielu graczy pragnie trybu kampanii kooperacyjnej, który pozwalałby przyjaciołom grać razem, co jest od dawna zgłaszanym życzeniem.
- Ulepszony system dyplomacji: Użytkownicy podkreślają potrzebę bardziej angażującego i złożonego systemu dyplomacji, który umożliwia znaczące interakcje i sojusze.
- Lepsza AI: Zachowanie AI, zarówno sojuszników, jak i wrogów, jest często krytykowane za słabość i brak strategicznej głębi.
- Rozszerzone zadania i wydarzenia: Gracze pragną bardziej dynamicznych zadań, losowych spotkań i wydarzeń, które mogłyby wzbogacić doświadczenie w trybie dla jednego gracza.
- Ulepszenia jakości życia: Wiele recenzji wspomina o potrzebie podstawowych funkcji poprawiających jakość życia, które zwiększyłyby rozgrywkę bez polegania na modach.
Podsumowanie
- Podsumowując, Mount & Blade II: Bannerlord oferuje wciągające średniowieczne doświadczenie sandboxowe z angażującą walką i bogatą społecznością modderską, ale cierpi na poważne problemy związane z głębią, stabilnością i komunikacją ze strony deweloperów. Użytkownicy wyrażają pragnienie większej ilości treści i funkcji, które podniosłyby grę do jej pełnego potencjału.
Podsumowanie recenzji użytkowników wygenerowane przez AI,
Ocena OpenCritic
67% rekomendacji (35)
DualShockers
Robert Webb
Digitally Downloaded
Matt Sainsbury
Push Square
Khayl Adam
ZTGD
Terrence Johnson
PC Invasion
Martynas Klimas
