Oceny
Ocena GRYOnline.pl
Średnia z 5 ocen gry wystawionych przez Recenzentów i Redaktorów GRYOnline.pl, Ekspertów i wybranych Graczy.
Ocena Graczy
Średnia z 1414 ocen gry wystawionych przez użytkowników i graczy z GRYOnline.pl.
Ocena STEAM
"Bardzo pozytywne"
Średnia z 9521 ocen gry wystawionych przez użytkowników STEAM.
Oceny Recenzentów i Ekspertów
Fajek
Recenzent GRYOnline.pl
2000.12.21
Mało kto potrafi pozostać obojętnym na konsolowe RPG-i. Można za nimi przepadać lub je nienawidzić, jednak prawie zawsze wzbudzają jakieś emocje. Czołowym przykładem takich gier jest seria Final Fantasy. Jakie jest jej ostatnie wcielenie? Zobaczcie sami..
Orzech
Ekspert
2023.11.01
Nie pamiętam kiedy ostatnio miałem styczność z grą na którą narzekałbym tak dużo pomimo tego, że grało mi się w nią bardzo dobrze... ale po kolei, dzieląc przemyślenia na związane z rozgrywką i na te odnoszące się do opowiadanej historii.Dyskusja odnośnie rozgrywki w przypadku FF8 w głównej mierze sprowadza się do budzącego skrajne opinie systemu Junction. Osobiście jestem gdzieś pośrodku sporu i tak jak w wielu aspektach tej gry system ten składa się z elementów które irytują i takich które sprawiają że mechanika ta daje dużo frajdy.Zirytowany lub nawet zniechęcony w pierwszych godzinach gry może czuć się dosłownie każdy, zaczynając od beznadziejnie zaplanowanych tutoriali których częstotliwość może przytłoczyć i które mogą dawać wrażenie, że mechaniki w tej grze są dużo bardziej skomplikowane niż ma to miejsce w rzeczywistości. Kolejnym mankamentem jest fakt, że od samego początku jeśli chcemy mieć odpowiednio wysoko podbite statystyki i/lub zaklęcia do wielokrotnego użytku to długimi momentami będziemy zdani na stanie w miejscu i przeklikiwanie komendy Draw (tyczy się to pierwszych godzin gry, później gracz zyskuje więcej sposobów na pozyskiwanie magii i kwestią pozostaje to czy nauczy się z nich korzystać). Wspomniane podwyższanie statystyk rodzi kolejny problem, gdyż jeśli chcemy mieć je na jak najwyższym poziomie to musimy przypisać do nich często najlepsze zaklęcia jakie mamy, a gryzie się to z używaniem tychże zaklęć podczas walki ponieważ robiąc to zmniejszamy ich liczbę co osłabia statystyki przypisane pod dane zaklęcie (w dużym skrócie, np. używanie zaklęcia Fire której jednocześnie jest przypisane do atrybutu SIŁA sprawia że wartość SIŁY będzie nam spadać). Oczywiście po każdej walce możemy uzupełnić ubytek w zaklęciach które używaliśmy podczas potyczki tym samym przywracając statystykom ich poprzednie wartości, jednakże zmusza to gracza do przeklikania kilku dodatkowych okienek lub pozyskania materiałów/zaklęć przy pomocy dostępnych metod. Czy to komuś bardzo przeszkadza to pewnie kwestia indywidualna, w moim przypadku zwyczajnie zniechęcało mnie to do używania wielu mocniejszych zaklęć które wolałem utrzymywać w najwyższych ilościach.Od strony mechaniki kilka pierwszych godzin potrafi być odpychające, nie wszystkie problemy znikają w dalszych etapach jednak gdy już zrozumie się jak ta gra działa można zacząć czerpać przyjemność z tej jasnej strony rozgrywki. Przede wszystkim uwielbiam customizację i elastyczność jaką gra oferuje w ramach zabawy z Guardian Forces. Możemy każdego GF-a rozwinąć w takiej kolejności i tempie jakim chcemy, podpinać ich w dowolnej ilości i konfiguracji pod każdego bohatera. Można by zarzucić takiemu rozwiązaniu, że to sprowadza walczące postacie do roli skinów różniących się jedynie Limit Breakiem (zresztą podobne zależności były w FF6 czy też FF7), jednak to co przypisaliśmy do grywalnych postaci wpływa na rozwój ich statystyk, więc nieustanna żonglerka GF-ami będzie mieć gorszy dalekosiężny skutek niż zaplanowanie i dostosowanie połączeń. Przypisywanie zmiany statusu, żywiołów do ataku/obrony to również świetne narzędzie bawiąc się którym możemy wykorzystywać słabości i mocne strony rywali. Do tego nawet z pozoru prostej karcianki która wydawać by się mogło jest tylko stratą czasu twórcy gry uczynili bardzo wynagradzające zajęcie. Triple Triad to oryginalna alternatywa dla pozyskiwania zasobów która przez całą grę potrafi przynosić korzyści, a poświęcenie jej odpowiednio dużo czasu może nawet sprawić, że gra przestanie być jakimkolwiek wyzwaniem... wszystko w rękach gracza.Z warstwą fabularną i wszystkim dookoła wcale nie jest prościej. Przede wszystkim Final Fantasy 8 miało być wielką historią miłosną i jest to motyw przewodni całej gry. Osobiście kompletnie nie czuję chemii między Squallem i Rinoą. Wręcz przez pierwsze 2 płyty odniosłem wrażenie że Squall zwyczajnie nie jest zainteresowany na poziomie uczuciowym, bo to że Rinoa ma wpływ na rozwój jego osobowości nie ulega wątpliwości, jednak relacja ta długo wydaje się jednostronna i nieodwzajemniana TYM BARDZIEJ że gracz wie co myśli Squall, więc nie można tego wytłumaczyć tym że ma introwertyczny charakter. Przez to niesamowicie nieautentyczna jest ta nagła zmiana w podejściu Squalla wraz ze startem trzeciej płyty, zwyczajnie przez połowę gry nic nie zwiastowało takiego zwrotu w jego podejściu i wszystko wygląda bardzo nienaturalnie.Kolejnym mankamentem są stereotypowi, do bólu tekturowi bohaterowie: Zell, Selphie, Irvine, Quistis, Seifer... pierwszą trójkę można opisać jednym krótkim zdaniem, nikt z nich nie przechodzi żadnej drogi, kończą dokładnie tak bezbarwnie jak zaczynali. Qusistis i Seifera nie wrzuciłem do tego samego worka ponieważ tutaj sytuacja jest minimalnie lepsza - Qustis nieźle zaczyna, wydawać by się mogło że pojawi się chociaż jakiś mały osobisty wątek poświęcony jej osobie, natomiast Seifer mimo że przez niemal całą grę jest jaki jest, to chociaż na końcu w krótkiej cutscence(wspominałem, że sytuacja jest MINIMALNIE korzystniejsza...) widzimy że odnalazł spokój. Niestety, ale przez to oni wszyscy stają się mało znaczącym tłem i funkcjonują bardziej jak pojemniki na GF-y niż pełnoprawne postacie. Dla porównania w takim FF7 również większość postaci po czasie usuwała się w cień i pełniła marginalną rolę, jednak chyba każda (może poza Vincentem) miała swój osobisty wątek i problemy do rozwiązania w konkretnych etapach lub lokacjach, każdy miał chociaż krótki moment dla siebie. Wracając do ósemki, co do reszty - Rinoę siłą rzeczy poznajemy trochę lepiej, Laguna to postać z krwi i kości o ciekawej historii z którą zapoznajemy się w dużej mierze z retrospekcji i to chyba pierwsza postać którą dobrze wspominam, a drugą jest oczywiście Squall - najbardziej złożony charakter który faktycznie ewoluuje pod wpływem wydarzeń i spoczywającej na jego barkach odpowiedzialności.Narracyjnie bywa dość...zawile, jak to bywa w Final Fantasy. Zaczyna się dość "przyziemnie", odnosiłem wrażenie, że z każdą kolejną płytą robi się coraz większym bałagan, cały zarys fabularny nie kłuł mnie w oczy jako całość jednak gra miewa tak absurdalne, infantylne momenty że nie sposób nie wspomnieć chociaż o kilku:Tyle jeśli chodzi o marudzenie, pora na kilka aspektów w których ósmy Final Fantasy błyszczy:-Tempo, tempo i jeszcze raz tempo. Coś fantastycznego, cały czas dużo się dzieje i przez to nawet nie ma potrzeby na zastanawianie się co dalej robić, oczywiście można zatrzymać się gdzieś na dłużej, ale jeśli ktoś nie czuje takiej potrzeby to wątek główny płynnie przechodzi od wydarzenia do wydarzenia-Od strony wizualnej - piękne lokacje, realistyczne i dopracowane modele, świetne designy postaci(Edea, mój faworyt), jak na 1999 rok czapki z głów-Świetne cutscenki, praca kamery, płynne przejścia między przerywnikami i rozgrywką, taka parada, od realizacji po muzykę, zrobiła na mnie duże wrażenie i to chyba mój ulubiony, najbardziej ikoniczny moment w Final Fantasy 8.
Butryk
Ekspert
2017.06.26
Jak dla mnie najlepsza część z Final Fantasy, jeśli chodzi o te w 3D. FF 7 zachwalana przez wszystkich, sam uważam, że wybitna, ale to "ósemkę" pokochałem (chociaż 7 i 8 na 10 bez dwóch zdań).
zjazd
Ekspert
2016.06.10
Zdecydowanie najsłabszy final w historii serii. Wszystko poszło źle, od historii, przez postacie, do rozgrywki. Jedna z mechanik rozgrywki pod nazwa "draw" to najgorszy zabieg jaki widziałem w tej serii. Dobrze, że chociaż wersja pc ma magic booster''a. Nie wiem kto pomyślał że będzie ciekawie przedłużać na siłę walkę żeby wyssać potrzebne nam zaklęcia. Najlepsze w tej grze to moment w którym się kończy i możemy zabrać się za 9tke jeżeli ogrywamy finale w kolejności.
Krzysiek Kalwasiński
GRYOnline.pl Team
2022.11.20
Ocena STEAM
Bardzo pozytywne (9 521)
Główne zalety gry
- Grafika i wizualizacje: Wiele osób chwaliło grafikę gry, zauważając, że zrewolucjonizowała wizualizacje w grach w swoim czasie i nadal jest piękna.
- Fabuła i postacie: Gra oferuje głębokie postacie z istotnym rozwojem i skomplikowanymi relacjami, szczególnie podkreślając protagonistę Squalla oraz jego interakcje z Rinoą i innymi. Emocjonalne i zapadające w pamięć wątki fabularne są często wspominane.
- System walki: System Junction pozwala na szeroką personalizację postaci i strategię, co niektórzy gracze uznali za genialne po zrozumieniu. Mechanika walki została opisana jako fantastyczna i płynna.
- Ścieżka dźwiękowa: Ścieżka dźwiękowa gry, skomponowana przez Nobuo Uematsu, została wyróżniona jako jedna z najlepszych, z konkretnymi utworami, takimi jak "Eyes On Me", które stały się ikoniczne.
- Czynnik nostalgii: Dla wielu graczy, szczególnie tych, którzy doświadczyli jej w młodości, gra ma wartość nostalgiczna i uważana jest za klasykę.
Główne wady gry
- Problemy techniczne: Niektórzy użytkownicy zgłaszali problemy z portem na PC, takie jak problemy z kompatybilnością kontrolerów, awarie i ogólna niestabilność, szczególnie podczas korzystania z modów.
- Problemy z tempem: Kilka recenzji zauważyło, że gra traci tempo w późniejszych częściach, szczególnie na dysku 3, sugerując spadek jakości lub zaangażowania.
- Złożoność systemu Junction: Chociaż niektórzy doceniali system Junction, inni uznali go za uciążliwy i czuli, że wymaga nadmiernego grindu, aby był skuteczny.
Funkcje lub elementy, których brakuje w grze według użytkowników
- Poprawiona jakość portu: Użytkownicy wyrazili chęć posiadania bardziej dopracowanego i stabilnego portu, wskazując, że obecna wersja ma wady techniczne, które wpływają na doświadczenie.
- Ulepszenia jakości życia: Niektórzy gracze pragnęli usprawnień, które mogłyby uprościć rozgrywkę, szczególnie w odniesieniu do systemu Junction i potrzeby grindowania.
- Większa jasność w kwestii zadań pobocznych: Wspomniano o braku wskazówek dotyczących dostępnych zadań pobocznych, sugerując, że eksploracja może być frustrująca bez odpowiednich wskazówek.
Podsumowanie
- Ogólnie rzecz biorąc, chociaż FINAL FANTASY VIII jest chwalona za swoją fabułę, postacie i innowacyjną rozgrywkę, spotyka się z krytyką z powodu problemów technicznych i obaw dotyczących tempa, a gracze wyrażają chęć uzyskania bardziej dopracowanego doświadczenia.
Podsumowanie recenzji użytkowników wygenerowane przez AI,