Oceny
Ocena GRYOnline.pl
Średnia z 36 ocen gry wystawionych przez Recenzentów i Redaktorów GRYOnline.pl, Ekspertów i wybranych Graczy.
Ocena Graczy
Średnia z 2619 ocen gry wystawionych przez użytkowników i graczy z GRYOnline.pl.
Ocena STEAM
"Bardzo pozytywne"
Średnia z 67032 ocen gry wystawionych przez użytkowników STEAM.
Oceny Recenzentów i Ekspertów
Adam Zechenter
Recenzent GRYOnline.pl
2019.08.26
Najnowsza gra twórców Maxa Payne’a i Alana Wake’a nie budzi przed premierą wielkich emocji, a szkoda, bo to zdecydowanie więcej, niż tylko solidna strzelanka.
Diabeł z Caroc
Ekspert
2026.10.21
Bardzo dobra „gra”, choć to, co naprawdę wartościowe, to doświadczenie narracyjne, któremu rozgrywka ledwie towarzyszy. Strzelanie jest co prawda niezłe, ale nużące i powtarzalne; stanowi raczej opóźnienie w dobieganiu do kolejnych tajemnic. Swojej roli nie spełnia też rozwój postaci, bo choć odczuwalny, to licho zbalansowany, a losowanie ulepszeń postaci i broni nie aktywuje we mnie genu hazardzisty. To tyle o słabych stronach, teraz rzeczy przeciętne:Estetyka. Wiem, „coś mi się ubździło”, bo wieżowiec ładny, brutalistyczny, pomieszczenia w bielach, jest czerwień, miejscami tak czysto, że można skalpel wyczyścić o firanki, jest Kafka i realizm magiczny, jest nawet trochę Death Stranding (wiem, że wyszło niemal w tym samym czasie – czyżby dowód na kolektywną więź łączącą Kojimę i Samuela Lake’a…?). Zgadzam się ze wszystkim, tylko mi ten design nie klika. Mass Effect jest dla mnie niebieski, Deus Ex złoty, za to Control generyczny. Ma parę kapitalnych (mówimy dalej o wyglądzie) lokacji i widoków, ma genialne kadry, świetnie operuje perspektywą, nieźle bawi się z postrzeganiem świata przez gracza i tworzy jasną wizję, ale same maniery projektowe, poruszanie się w tym świecie i oglądanie go było dla mnie po prostu w porządku. Nic ponadto. Na pewno na plus bogate środki wyrazu, które sygnalizują odbywające się starcie chaosu z porządkiem i dobrze wpasowują się w cały storytelling gry: od architektury brutalistycznej, przez niekontrolowane eksperymenty, po meta-fikcjonalną grę z odbiorcą.Koniec rzeczy przeciętno-neutralnych, a że dobrych nie ma, to otwieram panel z doskonałymi:Control to dla mnie gra o dwóch rozbudowanych tematach: ludzkim dążeniu do skatalogowania niepojętego oraz o pomocy dla naszej drogiej Jesse w odzyskaniu jej rozczłonkowanego „ja” z masą mniej lub bardziej czytelnych odwołań do psychologii Junga (z projektem budynku włącznie). Od pierwszej minuty zakochałem się w Control, gdy zobaczyłem, że twórcy z taką lekkością i przekorą łamią czwartą ścianę. Narracja – piękna, postacie – wiekopomne, ciekawość – rozgrzana do czerwoności. Chłonąłem te wszystkie porozrzucane po świecie fragmenty lore z nadzieją, że ich źródełko nigdy się nie wyczerpie. Doceniłem świadomość scenarzystów i reżyserów, projekty questów (już wiem, skąd kolektywne pochwały dla Labiryntu Popielniczki), dialogi, atmosferę, teorie, te sympatyczne, uśmiechnięte pyszczki – czy to wiceszefa działu ochrony, czy naszej kochanej Emily – które motywowały mnie, żeby dążyć do happy endu (nie wiedziałem, czy są różne zakończenia).No i zawsze warto przejść tę grę dla dra Caspera Darlinga.PS Jeżeli to jest ta gorsza część, to aż boję się włączać kontynuację...
Daniel Burzykowski
GRYOnline.pl Team
2025.04.11
Płynne 60 klatek na PS5, bardzo przyjemne starcia, ciekawy klimat i przedmioty mocy, a do tego fajna platyna. Idealna gra w PS Plus.
buddookann
Ekspert
2025.03.29
+ rewelacyjny system zniszczeń+ przepiękne lokację+ walka czasami satysfakcjonująca+ historia trochę wciąga, ale...- na końcu okazuje się, że całość płynęła po nas jak po kaczce, a w zasadzie to nie wiadomo o co chodzi.- walka potrafi być irytująca. Pojawiający za plecami przeciwnik wali do nas z granatnika i zabija. Miejscami totalny chaos i losowość tego co się dzieje podczas walki.- przy spadkach ze stabilnych 144 FPS do 30 FPS podczas akcji z wieloma elementami do rozwalenia zaczyna się robić irytująco.- bronie niby OK, ale odkąd mamy naładownice (rakietnice) to prawie wszystkie walki można nią rozwiązać w dość łatwy sposób. - walka ma być z założenia dynamiczna, ale postać jest strasznie ślamazarna.- system upgrade broni i postaci troche słaby. Znajdzki nieciekawe i mało znaczące. (Od czasu do czasu spośród wielu znalezionych znajdujemy coś co podnosi statystyki o parę procent)-gra nie zachęca do do ponownego grania. Misje z maszyny grającej przeszedłem pierwszą. Dużo pracy za małe nagrody które dostajemy o wiele lepsze podczas gry. Odechciewa się.- końcówka gry bardzo słaba. Szczególnie odlabiryntu popielniczki gdzie w rytm rocka zabijamy wrogów. Ktoś nieźle zaszalał w ekipie.Pomimo respaunowania wrogów jak w Far Cry 2 dość fajnie to wyszło. Zaczynając grać myślałem że to nie gra dla mnie, ale wsiąknąłem. Końcówka była słaba, ale gra dość dobra.
Aleksy Leśniak
GRYOnline.pl Team
2024.07.13
Podchodziłem do niej ze 3 razy. Ale jak to mówią "do trzech razy sztuka" i siadło. Gameplay petarda, historia i lore gry naprawdę ciekawy. Wszystko się zgadza, dobrze chłopaki robią.
LilXavi
Ekspert
2024.01.27
Jestem pozytywnie zaskoczony tym tytułem Mając z tyłu głowy niezbyt podobającego mi się Alana Wake, brałem pod uwagę scenariusz że zawiodę się Control. A tu proszę, bardzo dobrze zrobiony gameplay przez supermoce do strzelania po naprawdę interesujące uniwersum które ostatecznie oceniam jako największy plus control, plus oczywiście kilka doskonałych poziomów, szczególnie Ashtray maze.
MarcinB323
Ekspert
2022.12.30
30-12-2022. Bardzo dobry tytuł naprawdę chce się w niego grać pomimo kilku niedoścignięć. Czasami bardzo łatwo zginąć szczególnie w walkach z latającymi i rzucającymi przedmiotami wrogami. Sama gra w wątku głównym praktycznie bez bossów ale misje poboczne to już co innego. Bardzo fajna rozbudowana siedziba biura samo strzelanie jak to Remedy świetne i satysfakcjonujące, bronie są fajne a rozwój postaci przyjemny. Bardzo fajnie moce. Dość trudna i czasami wredna gra ale szczerze poleca.
Bydlaq1516
Ekspert
2022.12.22
Control - gra nie kreująca się na jakiś wielki hit, lecz może dostarczyć niesamowicie dużo emocji. Fabuła bardzo ciekawa i nie do końca oczywista. Walka fajnie zaprojektowana. Opcja wystrzelenia i możliwość zmieniania postaci swojej broni naprawdę ją dynamizuje. Solidne zadania poboczne. Nie są to jakieś zwyczajne zapychacze, lecz dobre oddzielne bądź dopełniające opowieść questy. Mam jednak zastrzeżenia. Grając na PS4 momentami gra niemiłosiernie się ścinała. Bolały także czasami długie loadingi. Lecz mimo tych technicznych wad produkt wart polecenia.
Szugob
Ekspert
2022.10.05
Opanowywanie koszmarów w brutalistycznym, paranormalnym Hogwarcie. Wciąż i wciąż spawnujący się wrogowie zniechęcają do eksploracji, a potyczki nic nie znaczą.
Papież Flo IV
Ekspert
2021.11.29
Idea dziwacznych SFów w grach nie ma prawa się udać. Historia tutaj jest tak popieprzona, że do teraz nie wiem o co tu chodziło. Mimo, że to typowa strzelanka, to strzelania i przeciwników jest za dużo, na szczęście fajnie się miota różnymi przedmiotami i destrukcja otoczenia też na plus.No i nie jest to gra tylko na 10 godzin. Ale w tym przypadku to nie jest zaleta. Co prawda słyszałem, że minimapa jest tragiczna, ale nie wiedziałem, że aż tak. Lubię zwiedzać mapy w grach, ale to po skończonej fabule, a tutaj błąkałem się często długie minuty zanim odnalazłem dane miejsce w misji. Sama gra też w tym nie pomaga, podpowiedzi jest bardzo mało, a zapisy są rzadkie i w przypadku śmierci czeka nas długa podróż.Grafika jest ładna, jest parę klimatycznych momentów, co w przypadku rozgrywania się akcji w jednym budynku jest dużym pozytywem. Ale z pozytywów to byłoby na tyle, bo całość jest mocno zawodząca.
MadtPL
Ekspert
2021.06.30
Konstrukcja fabularna to mistrzostwo. Historia w grze wciąga, a świat wzbudza ogromną ciekawość i chęć dowiedzenia się o nim jak najwięcej. Co do gameplay'u - początkowo frustruje, a z czasem robi się powtarzalny, głównie przez podobne do siebie starcia w tych samych lokacjach. Nie on jest najmocniejszym punktem gry, ale wraz z ogarnięciem broni i mocy potrafi sprawić dużą przyjemność. Największa wada? Bardzo nieczytelna minimapa, która negatywnie wpływa na poznawanie biura.
May_Day
Ekspert
2021.06.24
Nie żebym grał we wszystkie, ale Control to chyba najbardziej rozbudowana gra Remedy. W tej strzelance z naleciałościami metroidvanii to, co najważniejsze, działa. Strzelanie jest soczyste, a korzystanie z mocy satysfakcjonujące. Na początku myślałem, że będzie za łatwo, lecz pod koniec gra była już małym wyzwaniem, a na harkorów czeka jeszcze Formacja. Historia szybko intryguje i zapamiętam ją jeszcze na długo. Nie mogę się doczekać, jak twórcy Maksa Payne'a rozwiną swoje uniwersum. Kiedy crossover Control i Alana Wake'a?
xandon
Ekspert
2021.05.30
Control to dobra, ciekawa i oryginalna gra. Moja ocena to bardzo silne 7, w kierunku 8, gdyby nie kilka rzeczy.Na początku historia intryguje i wciąga. Potem gra trochę nuży. Przechodziłem ją przez to z dłuższymi przerwami. Tak gdzieś od środka się znowu rozpędza i w końcówce zżera ciekawość, ale finał trochę rozczarowuje. Nie zrozumiałem tej gry, historii i o co chodziło. Po skończeniu sprawdziłem kilka podsumowań historii na YT - od tych bazujących na samej fabule, dokumentach z gry i rozbudowanym lore, po takie wymagające doktoratu z psychologii do rozkodowania wszystkich znaczeń świata, obiektów, postaci i wydarzeń, bazujących na teoriach Carla Junga. Nie miałem jakoś ochoty się w to zagłębiać.Plusy i minusy to taka trochę mieszanka paradoksów. Te same rzeczy potrafią zachwycić i znużyć.Plusy: Inność. Historia mimo wszystko. Lore. Świat, mimo że zamknięty w jednym budynku, ale dość rozbudowany. Sensacyjne napięcie lekkiego horroru. Czasami wywraca mózg na drugą stronę. Walka. Zwłaszcza, niektóre mechaniki walki jak launch (rzucanie wszystkim i rozpierducha), shield i ogólne jak latanie, które sprawiają mnóstwo frajdy i nigdy się nie nudzą. Choć nie cierpię shooterów, tu było bardzo w porządku. Fajne bronie, ciekawy rozwój i ulepszenia. Świetna fizyka i mechanika. Eksploracja może sprawić przyjemność. Niektóre lokacje bardzo pomysłowe. Niektórzy bossowie w wątkach pobocznych. Jeszcze raz inność - nie wiadomo co nas spotka za rogiem. A czasami spotyka coś całkiem odjechanego.Minusy: Historia mało klarowna, zwłaszcza po dziwnym zakończeniu. O co chodziło? Rola niektórych ważnych postaci niejasna w tej historii. Świat bywa monotonny i dołujący, potrafi zwyczajnie znużyć. Mapa bywa wkurzająca i myląca - zlewa poziomy i nie daje jasnej ścieżki dojścia (pomagają znaki w samym budynku). Walka staje się momentami monotonna ze względu na małą różnorodność wrogów i wkurzająca, ze względu na ich ilość w niektórych lokacjach. Brak ciekawych bossów w wątku głównym, o dziwo pojawiają się w zadaniach pobocznych. Główna bohaterka Jessie i jej wewnętrzne monologi, czasami fajne, czasami dziwne. Twarz trochę dziwna, choć dopasowana do klimatu gry. Rzeczywista aktorka (filmy na YT, np. gdy oprowadza po biurze twórców gry) to piękna dziewczyna i podobieństwo robi niesamowite wrażenie.
ArtystaPisarz
Ekspert
2021.04.29
Jako osoba niezobowiązująco zafascynowana takimi kulturowymi zjawiskami, jak "SCP", "Petscop", "Backrooms" czy w ogóle przestrzenie liminalne od razu dałem się wciągnąć w w creepepastowy świat "Control", i ani trochę nie żałuję spędzonego z grą czasu. Jasse Faden okazała się być protagonistą niesztampową, bo o wiele dziwaczniejszą społecznie, niż się spodziewałem, ale nie jest tajemnicą, że show kradnie tutaj miejsce akcji, Najstarsza Siedziba. Stylistycznie jest to majstersztyk, którego kreatywna, brutalistyczna architektura mnie osobiście zachwyciła, równie ważne jest jednak to, że kryje się w niej wiele wartych odkrycia sekretów i drobnych paranormalnych historii, które powinny ucieszyć każdego fana "Twin Pekas", czy "Z archiwum X". Ba, monologi dr. Darlinga przypomniały mi nawet "Zagubionych" i tamtejszą atmosferę tajemnicy. W porównaniu do tych drobnych perełek główna linia fabularna nie zachwyca, ale i nie zawodzi, brak tylko było jakiegoś wstrząsającego finału. Podobnie jest z rozgrywką, która opiera się na bardzo przyjemnym strzelaniu, choć niektórzy opcjonalni bossowie nieźle zaszli mi za skórę. Bardzo miło eksplorowało mi się siedzibę Federalnego Biura Kontroli i liczę na to, że będzie mi jeszcze kiedyś dane tam wrócić w kolejnej grze. Kto wie, być może jako Alan Wake?
mastarops
Ekspert
2021.02.11
Odbiłem się. Jedyny plus to technicznie wysoki poziom, w końcu zobaczyłem ten ray tracing w akcji. Artystycznie gra jest brzydka, biegamy po monotonnym biurowcu, szaro, ciemno i nieciekawie. Główna bohaterka nijaka, dzieją się wokół niej i z nią rzeczy nieprawdopodobne, a ona na nic praktycznie nie reaguje, przyjmuje "questy", morduje i do przodu. Walka słaba. Strzelanie nie ciekawe, rzucanie otoczeniem na początku i fajne ale szybko nudzi. Odpadłem po paru godzinach bo się męczyłem, niby dziesięć na przejście ale nie dałem rady. Komp spokojnie ciągnął na ultra, ale grałem wszystko na minimum (poza teksturami), bo przynajmniej wtedy otoczenie jest czytelne. Obejrzałem skrót fabuły na YT, przekombinowana kupa. Sprawdziła by się lepiej w serialu jakimś (durnym, w stylu Lostów).
m4tekt
Ekspert
2021.02.08
Control: 6/10Czas ukończenia: ok 10hPlatforma: PCControl to gra, która wpasuje się idealnie w określenie "typowy średniaczek". Fabuła, choć intrygującą, jest poprowadzona w taki sposób, że po godzinie gry, ograniczałem się jedynie do czytania warunków misji. Strzelanie w tej grze jest bardzo dobrze wykonane i ma w sobie ciekawe mechaniki, ale potyczki po pewnym czasie robią się nudne i schematyczne. Graficznie nie jest źle, ale wszystko wykonane na jedno kopyto. Pomysł na grę fajny, ale czegoś brakło.
KORZYCH
Ekspert
2020.12.30
Gra jest dobra. Problem polega na tym, że minimapa jest szalenie nieintuicyjna i błądzimy więcej niż gramy. Fabuła dziwna na początku, potem rozumiemy co mamy robić, walka czy grafika super.
pan martin
Ekspert
2020.03.08
Nie wiem czy oceniać gre z której mniejwięcej po 40% zrezygnowałem, aczkolwiek jestem zdania że gra powinna gracza utrzymać od początku w zainteresowaniu, a tu w moim przypadku tak nie było - fabuła poplątana, ale negatywnie bo kompletnie nic mnie nie trzymało żeby ją z czasem odkryć tylko zerowe zainteresowanie było z mojej strony aż porzuciłem ten gre. Grafika OK, ale jak na 2019 nic specjalnego (wcześniej ogrywałem Horizon Zero Dawn i Shadow of Tomb Raider które mimo że powstały wcześniej to zjadają Control w tym elemencie), jedyny dobry element to "rozwalanie" rzeczy w lokacjach, praktycznie w każdym pokoju po eksploracji zatrzymywałem sie i niszczyłem całość co sprawiało sporą radość ;) Nie wiem czy fabuła jakoś dalej by mnie zainteresowała, ale zwyczajnie nie chce tracić kolejnych godzin skoro do tej pory kompletnie nic nie poczułem. Jest sporo gier do ogarnia :)
zjazd
Ekspert
2019.11.21
Dobra gierka. Nic specjalnego zarówno fabularnie jak i gameplayowo, ale zwyczajnie dobrze się gra. Jedyny duży problem w moim odczuciu to questy poboczne, które są płytkie do bólu, a nie ma ich dużo. Mogli się bardziej postarać.
Filip Grabski
GRYOnline.pl Team
2019.10.16
Po ukończeniu głównego wątku fabularnego trudno jest mi do czegokolwiek się przyczepić. Control to bardzo przemyślana produkcja świetnie wykorzystująca autorski silnik studia do generowania niezwykłych pokładów "graczowskiej" satysfakcji przez przynajmniej kilkanaście godzin. Tylko w singlu. W grze nastawionej na fabułę. To prawdziwa perełka! Remedy Entertainment znowu udowadnia, że na swoim fachu zna się jak mało które studio.
Jakub Mirowski
GRYOnline.pl Team
2019.09.21
To prawdziwy powiew świeżości – znaleźć grę, która tak pieczołowicie tworzy swoje uniwersum. Control ma świetny projekt poziomów i doskonały system paranormalnych zdolności, ale jej fundament to sama instytucja Federalnego Biura Kontroli i jego sekretów. Tam, gdzie inni deweloperzy wrzucają znajdźki, Remedy Entertainment umieszcza nagrania, dokumenty i materiały wideo, poszerzające nasze generalne zrozumienie świata gry. A jednocześnie, w duchu filmów Lyncha, w Control nie wiemy niczego na pewno, zaś natura Biura, Najstarszej Siedziby i Syku pozostaje nierozwikłaną zagadką do samego końca.
Bukary
Ekspert
2019.09.18
Skończyłem jakiś czas temu "Control". Gra jest po prostu świetna! Od kilku dni próbuję jednak ubić Tommasiego i za cholerę nie potrafię. Jakieś porady?Daję ocenę 8, ale chętnie dałbym 9, gdyby nie fatalny system zapisów gry, który znacząco psuje przyjemność z rozgrywki.
pieterkov
Ekspert
2019.09.01
Mówi się, że ta gra przypomina alana wake’a i twin peaks (bo do twin peaks nawiązywał alan wake), ale nikt nie wspomina o grze SCP – tylko, że tutaj zamiast przeciwników mamy nawiedzone przedmioty. Są one jednak podobnie izolowane jak obiekty SCP i podobnie sieja różnego rodzaju spustoszenie po uwolnieniu ich.Gra to proste walki typu bieganie w kółko i rzucanie krzesłami w przeciwników – bronie robią beznadziejny dmg, więc służą jedynie za uzupełnienie, kiedy czekamy aż zregeneruje nam się energia do telekinezy. Nawet w pełni ulepszona broń jest wielokrotnie gorsza od telekinezy, tym bardziej po jej ulepszeniu.1/3 gry to słuchanie filmów/audiologów i czytanie notatek. Na początku gry jest jeszcze ok, potem dosłownie co 4 kroki potykamy się o coś do czytania. Po kilkunastu godzinach gry byłem już tym zmęczony i przy następnym podejściu skupię się tylko na fabule głównej. Prawda jest taka, że znajdowane notatki niewiele dają, niezbyt pomagają w zrozumieniu fabuły. Są jedynie jej rozbudowaniem, dużo notatek dotyczy też wspomnianych obiektów paranormalnych – np. wyjaśniają jak one działają, jak się przed nimi chronić.Wątek główny jest w miarę ciekawy i sprawiał, że chciałem grać dalej. Niestety końcowo mnie rozczarował bo na końcu wiedziałem niewiele więcej niż na początku.Co do misji pobocznych – na początku gry są spoko. Jest ich mało i są ciekawe, ale im dalej w las tym więcej drzew. Potem toniemy w głupich i powtarzalnych questach pobocznych typu idź znajdź 3 obiekty nawiedzone w różnych częściach bazy i wejdź z nimi w interakcję, a potem 3 kolejne. Albo idź znajdź 6 osób rozrzuconych po bazie. Albo idź zbierz x próbek pleśni, a potem jeszcze kilka. Itp. Itd. NUDA. Tym bardziej, że nagrody to tylko punkty doświadczenia i ulepszenia broni/postaci. Ulepszeń jest jednak kilka na krzyż więc zazwyczaj dostajemy bezużyteczne duplikaty tych już posiadanych.Kolejnym problemem jest mechanika leczenia i obrażeń – leczymy się tylko poprzez zbieranie niebieskich kryształków wypadających z przeciwników. Jednak w sytuacji gdy walczymy na dużej arenie z latającymi przeciwnikami lub ostrzeliwujemy się zza ściany – wychodząc, rzucając krzesłem i chowając się – jesteśmy skazani na szybką śmierć, ponieważ jedyny sposób na wyleczenie się to bieg między kulami przeciwników na środek pokoju żeby wyzbierać marne kilka kryształków z paru przeciwników których już zabiliśmy. Ponadto niektórzy przeciwnicy zadają nieprawdopodobnie duży dmg – chodzi mi tu przede wszystkim o latające bomby i przeciwników pleśniowych (zarówno ich rzyg jak i strzał z daleka, przez pół planszy, gdzie nawet nie można w nich głazem rzucić bo gra się nie blokuje na tak odległych obiektach).Gdy zginiemy powtarzamy cały etap i bieg przez korytarze bo odradzamy się w czasem dość odległym punkcie kontrolnym co często frustruje.Pomimo wspomnianych wad grało mi się dobrze. Gra mnie wciągnęła od pierwszych minut i pomimo późniejszego znudzenia skończyłem ją – ostatnią ukończoną przeze mnie grą (którą pamiętam) było Sekiro, wszystko pomiędzy było kaszanką. Gra ta jest wg mnie gorsza od Alana Wake'a bo nie ma aż tak ciekawego klimatu, ale mimo wszystko jest ok. Był nawet etap z walką do muzyki, ale nie przebiło to koncertu z Alana Wake'a. Rozumiem jednak wszystkie oceny od 5 do 10 - gra jest na tyle ciekawym produktem, że może jednych znudzić, innych zaciekawić, a dla innych być arcydziełem (aczkolwiek takie opinie uważam za przesadzone).Z technikaliów: Grafika na ultra to 60fps, na low 120fps, więc ustawienia graficzne dużo dają. Co ciekawe można grać bez antyaliasingu bo nawet gdy jest on wyłączony to i tak nie widać krawędzi. Po włączeniu go spadek wydajności u mnie był niewielki (64 fps bez AA, 60 fps z MSAA x2 i 58fps z MSAA x4). Raz przestawiłem wszystko na low i nawet nie zauważyłem :D Fenomenalna destrukcja otoczenia sprawiała radość do samego końca.
Damil8
Gracz
2026.01.10
Z początku wydawało się że będzie ciekawie/unikalnie. Z czasem gra zaczynała przynudzać a historia sprawiała wrażenie, że się powtarza w nudnym kierunku (przynajmniej w moim odczuciu). Da się zrozumieć mniej więcej o co w fabule chodzi czytając wszystkie materiały ale szybko zaczyna być to nużące, nawet irytujące bo im dalej tym nieszczególnie ciekawe informacje znajdowałem.Feeling strzelania z wrogami fajny +dobra fizyka w sumie dają frajdę ale z czasem czuć niezbyt wysoki poziom trudności, w dodatku niespecjalnie ciekawi oponenci powodują brak motywacji do dalszego "strzelania się". Generalnie początek był obiecujący ale specyficzna monotonia zaczynała mnie irytować i gierkę wywaliłem z dysku. Remedy jest znane z tego, że potrafi przekombinować. Oprócz świetnych Max Payne 1/2 i niezły Alan Wake 1/2 zaliczają takie wtopy jak FBC: Firebreak, nijaki Quantum Break, nieudany CrossfireX... to studio ma problem w dowożeniu dobrych gier do końca i wykładają się ostatecznie kiedy projekt ich przerasta.
Lukas1983
Gracz
2025.01.03
Bardzo dobra gra. Trzeba się do niej przyzwyczaić, ponieważ kilka mechanik, jak i sam świat gry mocno odbiegają od standardu. Na największy plus: surrealistyczna, gęsta atmosfera. Do tego walka: prosta, choć bardzo dynamiczna, często wymagająca, lecz nie zniechęca poziomem trudności.
KoweK
Ekspert
2026.04.14
Przemysław Dygas
GRYOnline.pl Team
2025.10.15
manek23
Ekspert
2023.09.03
Karol Laska
GRYOnline.pl Team
2023.05.18
Krzysiek Kalwasiński
GRYOnline.pl Team
2022.06.27
Anna Garas
GRYOnline.pl Team
2021.04.19
zvr
Ekspert
2021.03.20
Bigos-86
Ekspert
2021.02.06
Jordan Dębowski
GRYOnline.pl Team
2019.11.03
T20
Ekspert
2019.10.14
Butryk
Ekspert
2019.10.08
Ocena STEAM
Bardzo pozytywne (67 032)
Główne zalety gry
- Atmosfera i kierunek artystyczny: Gra oferuje oszałamiające wizualizacje, unikalny styl artystyczny oraz mroczną atmosferę, która zanurza graczy w tajemniczym otoczeniu Najstarszego Domu.
- Mechanika rozgrywki: Połączenie strzelania z perspektywy trzeciej osoby z telekinetycznymi mocami zapewnia dynamiczną i satysfakcjonującą walkę. Gracze cieszą się możliwością rzucania przedmiotami, lewitacji oraz kreatywnego wykorzystywania różnych mocy.
- Budowanie świata i lore: Gra jest bogata w lore, z licznymi kolekcjonerskimi dokumentami, nagraniami audio i opowiadaniem środowiskowym, które pogłębiają narracyjne doświadczenie.
- Złożoność narracyjna: Fabuła jest intrygująca i warstwowa, zachęcając graczy do składania w całość fabuły poprzez eksplorację i odkrywanie, co przyciąga fanów tajemnic i tematów nadprzyrodzonych.
- Wydajność techniczna: Gra jest dobrze zoptymalizowana, nawet na słabszych maszynach, a także oferuje imponującą fizykę i zniszczalne środowiska.
Główne wady gry
- Powtarzalna walka: Choć początkowo angażująca, walka może z czasem stać się monotonna z powodu braku różnorodności wrogów i powtarzających się starć.
- Zawiłe opowiadanie: Wielu graczy uważa narrację za skomplikowaną, z licznymi nieodpowiedzianymi pytaniami i poleganiem na kolekcjonerskich przedmiotach dla lore, co może być przytłaczające i odciągać od głównej fabuły.
- Problemy z nawigacją: Projekt mapy może być mylący, co utrudnia graczom orientację w wielowarstwowym otoczeniu Najstarszego Domu.
- Rozwój postaci: Niektóre postacie brakuje głębi i zapadających w pamięć cech, co prowadzi do mniejszego emocjonalnego związku z fabułą.
Funkcje lub elementy, których brakuje w grze według użytkowników
- Bardziej angażujące postacie: Gracze wyrazili chęć zobaczenia bardziej pamiętnych i interesujących postaci poza protagonistką, Jesse Faden.
- Ulepszone walki z bossami: Wiele recenzji wskazywało, że starcia z bossami mogłyby być bardziej zróżnicowane i wymagające, ponieważ często wydawały się niewystarczające.
- Ulepszenia jakości życia: Sugestie obejmowały lepsze zarządzanie ekwipunkiem, jaśniejsze cele misji oraz bardziej intuicyjne pomoce nawigacyjne, aby poprawić ogólne doświadczenie gry.
- Mniejsze poleganie na kolekcjonerskich przedmiotach: Niektórzy gracze uważali, że gra mogłaby skorzystać na bardziej bezpośrednim podejściu do narracji, zamiast polegać na rozproszonym piśmie lore w całej grze.
Podsumowanie
- Ogólnie rzecz biorąc, CONTROL Ultimate Edition jest chwalony za swoją wizję artystyczną, angażującą rozgrywkę i bogate lore, jednocześnie spotykając się z krytyką za złożoność narracyjną i okazjonalną powtarzalność. Gra jest gorąco polecana dla fanów atmosferycznych i narracyjnych doświadczeń, zwłaszcza tych, którzy doceniają nadprzyrodzone i tajemnicze elementy.
Podsumowanie recenzji użytkowników wygenerowane przez AI,
Ocena OpenCritic
91% rekomendacji (184)
GameSpot
Peter Brown
DualShockers
Logan Moore
Game Informer
Ben Reeves
Metro GameCentral
PC Gamer
James Davenport