
Data wydania: 7 września 2004
Trzecia odsłona popularnej konsolowej serii wyścigowej, zapoczątkowanej w 2001 roku przez brytyjskie studio Criterion. Burnout 3: Takedown to najbardziej rozbudowana gra cyklu, oferująca imponujący garaż kilkudziesięciu samochodów podzielonych na 12 klas oraz ponad 40 zróżnicowanych tras na trzech kontynentach.
GRYOnline
Gracze
Motyw karamboli miejskich swego czasu umiejętnie wykorzystała firma Criterion, która od dobrych kilku lat raczy nas grami z serii „Burnout”. Oto część trzecia, najbardziej dotychczas rozbudowana pozycja spod tego szyldu. Niewyobrażalne prędkości, nowe tryby gry, jeszcze groźniejsze i efektowniejsze kraksy.
Wśród zmian i nowalijek prym wiedzie oczywiście „Crash mode”, czyli mówiąc inaczej – tryb, w którym zadaniem gracza jest zrobienie możliwie największej, ulicznej kraksy. Programiści ze studia Criterion przemianowali całość na „Junctions” i teraz w sumie oddanych do „przerobienia” zostanie czterdzieści pięć lokacji, z mniejszym bądź większym natężeniem ruchu, na których to graczom przyjdzie masakrować Bogu ducha winnych cywilów. Całość przypominać ma to, co doskonale wszyscy znają z poprzednika + wszystko, rzecz jasna, znacznie ulepszone, zmodyfikowane, poprawione - słowem: podrasowane (np. możliwość sterowania autem podczas powietrznych ewolucji, czy odpalanie ładunków wybuchowych dla zrobienia ogromnego zamieszania!).
Sama jazda jest bardzo agresywna. Zajeżdżanie drogi oponentowi, spychanie go pod pędzące autobusy, czy tez w końcu bezlitosne taranowanie pędząc na tzw. „dopalaczu” (tenże aktywuje się teraz, kiedy to zechce gracz, a nie – jak to miało miejsce dotychczas – dopiero, gdy osiągnie maksymalny poziom).
W „Burnout 3”, jak to na porządny sequel przystało, wszystkiego jest więcej, niż w poprzednich wersjach. Jako, ze rzeczona pozycja jest samochodówka, oczywistym wydaje się fakt, iż największe zmiany tyczą się samych aut. Tych w całej grze ma być sztuk siedemdziesiąt.
Graczom dane jest ścigać się na większych, bardziej zróżnicowanych niż dawniej trasach. Łącznie przygotowanych zostało czterdzieści torów. Wszystkie z nich cechują się odmiennym pejzażem, inna struktura, ułożeniem, etc. Towarzysza na tychże trasach każdemu użytkownikowi, pozbawionemu możliwości gry sieciowej, komputerowi przeciwnicy oraz zwykli przypadkowi „przejezdni”.
Autor opisu gry:
Emil Ronda
Ostatnia aktualizacja opisu: 16 sierpnia 2015



10GIER
Seria widowiskowych wyścigów samochodowych w stylu arcade. Cykl wykreowany został przez studio Criterion Games, które także zajmuje się jego rozwojem. Właścicielem praw do marki jest natomiast koncern Electronic Arts.
Recenzja GRYOnline
Zręcznościowe wyścigi, które osiągnęły niemalże perfekcję w tym jakże ważnym dla konsol gatunku gier.
Opinie8 lutego 2018
Opinie31 sierpnia 2004
Opinie31 sierpnia 2004
gry 10 stycznia 2008 13:28
gry 4 stycznia 2007 12:55
gry 25 października 2006 06:44
gry 30 sierpnia 2006 10:30
gry 8 sierpnia 2006 15:05
pozostałe 26 kwietnia 2005 19:45
gry 5 kwietnia 2005 09:44
gry 25 marca 2005 09:44
gry 2 lutego 2005 16:09
gry 14 października 2004 08:56
Popularne pliki do pobrania do gry Burnout 3: Takedown.
Wymagania sprzętowe gry Burnout 3: Takedown:
PlayStation 2
Wspiera:
Network Adaptor
Xbox
Wspiera:
Xbox Live!
Średnie Oceny:
Średnia z 2 ocen gry wystawionych przez Recenzentów i Redaktorów GRYOnline.pl, Ekspertów i wybranych Graczy.
Średnia z 1172 ocen gry wystawionych przez użytkowników i graczy z GRYOnline.pl.
Oceny Recenzentów i Ekspertów
Emil Ronda
Recenzent GRYOnline.pl
2004.10.04
Zręcznościowe wyścigi, które osiągnęły niemalże perfekcję w tym jakże ważnym dla konsol gatunku gier.
Roskohard
Gracz
2026.01.07
Burnout 3 grałem kiedyś w wieku 14-16 lat na playstation 2. Przyznaję bardzo mi się podobał system zniszczeń. Różne pojazdy, może i nie były licencjonowane, ale nie o to w tej grze chodziło. Najważniejsze że soundtruck oraz gameplay był bardzo przyjemny w tej grze. Oczywiście też były tryby od wyścigów, po tam rozwalenie jak najwięcej samochodów i pojedynki 1 vs 1. I to wszystko wyglądało bardzo efektownie trzeba przyznać. Z minusów? No czegoś mi tu brakowało... Z porównaniem do Flatout 2, to jednak w Burnout 3 grałem nieco mniej i tam były nazwę tych zawodników. Ale mimo tego grę i tak bardzo wysoko oceniam i serdecznie polecam zagrać każdemu, kto jeszcze nie miał okazji w nią grać ;)