Encyklopedia Gier Top Gry Daty premier Beta testy Screeny Redakcja poleca Katalog firm SłownikWyścigiPS2XBOX
Okładka Burnout 3: Takedown (PS2)

Burnout 3: Takedown

Trzecia odsłona popularnej konsolowej serii wyścigowej, zapoczątkowanej w 2001 roku przez brytyjskie studio Criterion.

Wyścigi

Okładka Burnout 3: Takedown (PS2)

data premiery gry:

7wrz2004

PS2 XBOX

Motyw karamboli miejskich swego czasu umiejętnie wykorzystała firma Criterion, która od dobrych kilku lat raczy nas grami z serii „Burnout”. Oto część trzecia, najbardziej dotychczas rozbudowana pozycja spod tego szyldu. Niewyobrażalne prędkości, nowe tryby gry, jeszcze groźniejsze i efektowniejsze kraksy.

Wśród zmian i nowalijek prym wiedzie oczywiście „Crash mode”, czyli mówiąc inaczej – tryb, w którym zadaniem gracza jest zrobienie możliwie największej, ulicznej kraksy. Programiści ze studia Criterion przemianowali całość na „Junctions” i teraz w sumie oddanych do „przerobienia” zostanie czterdzieści pięć lokacji, z mniejszym bądź większym natężeniem ruchu, na których to graczom przyjdzie masakrować Bogu ducha winnych cywilów. Całość przypominać ma to, co doskonale wszyscy znają z poprzednika + wszystko, rzecz jasna, znacznie ulepszone, zmodyfikowane, poprawione - słowem: podrasowane (np. możliwość sterowania autem podczas powietrznych ewolucji, czy odpalanie ładunków wybuchowych dla zrobienia ogromnego zamieszania!).

Sama jazda jest bardzo agresywna. Zajeżdżanie drogi oponentowi, spychanie go pod pędzące autobusy, czy tez w końcu bezlitosne taranowanie pędząc na tzw. „dopalaczu” (tenże aktywuje się teraz, kiedy to zechce gracz, a nie – jak to miało miejsce dotychczas – dopiero, gdy osiągnie maksymalny poziom).

W „Burnout 3”, jak to na porządny sequel przystało, wszystkiego jest więcej, niż w poprzednich wersjach. Jako, ze rzeczona pozycja jest samochodówka, oczywistym wydaje się fakt, iż największe zmiany tyczą się samych aut. Tych w całej grze ma być sztuk siedemdziesiąt.

Graczom dane jest ścigać się na większych, bardziej zróżnicowanych niż dawniej trasach. Łącznie przygotowanych zostało czterdzieści torów. Wszystkie z nich cechują się odmiennym pejzażem, inna struktura, ułożeniem, etc. Towarzysza na tychże trasach każdemu użytkownikowi, pozbawionemu możliwości gry sieciowej, komputerowi przeciwnicy oraz zwykli przypadkowi „przejezdni”.

Zobacz pełny opis gry

Tryb gry: single / multiplayer   Tryb multiplayer:   Internet     Liczba graczy: 1-16  

Ocena czytelników: 8,3 / 10 na podstawie 1126 głosów czytelników.

Cena gry w dniu premiery: 199PLN

Klasyfikacja PEGI Burnout 3: Takedown

Wymagania wiekowe. Rating wiekowy nie uwzględnia poziomu trudności ani umiejętności niezbędnych do korzystania z danej gry.

Wymagania sprzętowe Burnout 3: Takedown

Sony PlayStation 2

Sony PlayStation 2

Wykorzystuje: Network Adaptor

Microsoft Xbox

Microsoft Xbox

Wykorzystuje: Xbox Live!

Burnout 3: Takedown - recenzja gry
Burnout 3: Takedown - recenzja gry

Recenzja 4 października 2004, 09:56

Wiele osób narzeka na muzykę. Ja nie, chociaż nie jestem fanem typowego amerykańskiego rocka, który tu przygrywa, a za najlepszą ścieżkę dźwiękową w wyścigach uważam tą z leciwego Wipeout 2097 na PSX (jeśli ktoś nie kojarzy – chodzi o wspaniałą „ekektronikę” autorstwa chociażby „Fluke’a”). Czy jednak tu pasowałby elektroniczny beat, jak niektórzy sugerują? No, nie wiem – spierałbym się. Dla mnie jest OK, może trochę ze zbyt małym pokładem energii (i nie mam na myśli głośności). Słyszałem też opinię, jakoby błędem było to, że Criterion zrezygnowało z fajnego patentu z drugiej części, gdy po odpaleniu turbo muzyka wzbierała nagle na mocy. Ja uważam, że w „Burnout 3: Takedown” nie zdałoby to egzaminu z tego względu, że możemy używać turbo w dowolnym momencie, jeśli tylko mamy naładowany choć skrawek paska; w edycji poprzedniej mogliśmy to uczynić dopiero, gdy ten był pełen. Konkluzja taka, że w „trójce” wprawny gracz zdecydowaną większość trasy pomyka na „turbosie”, więc i efekt nie wzbudzałby żadnych emocji – muza po prostu przez 80% trasy byłaby głośniej. Jaki sens? Podkręć „volume” muzy, przycisz efekty dźwiękowe (te są porządne), a będziesz miał to samo.

PS2
XBOX