[Siatkarska Liga Narodów] Finał: Polska - USA
Półfinał: Polska - Słowenia. Jak typujecie mecz z tym niewygodnym dla nas rywalem?
Wierzyłem że to wygrają, obstawiałem 3:1, może nawet 3:2, ale aż takiego łomotu to się nie spodziewałem! Myślę że druga połowa pierwszego seta złamała Słoweńców, od stanu po 14 zdobyli tylko dwa punkty i jeżeli dobrze to zapamiętałem, obydwa po naszych błędach serwisowych. Z taką grą jak dzisiaj, to rzućcie na nas czy to Japonię, czy to USA, przejedziemy się walcem po każdym 😁
Skończyło się dokładnie tak, jak przewidywałem. Jedyne co mnie zdziwiło, to fakt, że w żadnym secie Słoweńcy nie dobili nawet do 20 punktów. Totalny pogrom, w ogóle jeden z łatwiejszych meczów w tym turnieju. Teraz tylko czekać na dzień jutrzejszy i można powalczyć o trzecie złoto.
Jeżeli ktoś nie oglądał drugiego półfinału to niech żałuje, meczycho godne fazy medalowej dużej imprezy. Po tym co widziałem wczoraj, w meczu o 3 miejsce nie daję Słowenii żadnych szans, przewiduję bęcki podobne do tych jakie od nas dostali. Za to finał zapowiada się palce lizać, będzie ciężko, ale w ostatnich 8 meczach przeciwko Amerykanom przegraliśmy tylko raz i to 3 lata temu, wierzę w przedłużenie tej passy zwycięstw :)