
Sorry, przegapiłem pytanie o Greedfalla. 10 godzin za mną, ale na razie odłożyłem aby pokończyć inne tytuły i poczekać na jakieś patche. Przy czym na żadne błędy na tą chwilę nie natrafiłem. Przypłynąłem na kontynent i gra wydaje się gigantyczna. Zobaczymy ile będzie lokacji, ale te dwie w których byłem są dosyć spore. Mniej więcej odpowiadają wielkością lokacjom z Dragon Age: Inkwizycja. No może trochę mniejsze. Walka na taktycznym sprawia frajdę. Możemy wydawać rozkazy ręcznie i przełączać się pomiędzy 4 członkami drużyny, albo oddać towarzyszy pod kontrolę AI i skupić się tylko na głównej postaci. Jak nam wygodniej. Oczywiście w każdej chwili możemy zmienić zdanie. Gra przywiązuje spore znaczenie do buffów i debuffów. Buffem (Faworem) może być np. odporność która zmniejsza obrażenia o 25%, albo moc która zwiększa nasze obrażenia o taki sam procent. Debuffy (plagi) to np. trucizna, ogłuszenie, prowokacja etc. Sporo tego. Bardzo rozbudowany rozwój postaci. Mamy dostęp do sporej ilości drzewek umiejętności walki. Przy czym każdy towarzysz ma dostęp do trzech w tym jednego unikalnego dla niego. Poza tym 6 atrybutów które ulepszamy z awansem i co jakiś czas dostęp talentów w rodzaju dyplomacji, mechanizmów, rzemiosła etc. Oczywiście, zatrzęsienie ekwipunku który ulepszamy jak w pierwszej części. do O fabule nie mam dużo do powiedzenia bo na dobrą sprawę jeszcze nic nie wiem. Natomiast questy można wykonywać na różne sposoby. Dzięki np. zdanemu testowi przetrwania możemy wytropić złodzieja, albo za pomocą dyplomacji o niego wypytać w miasteczku. Jak już go odnajdziemy możemy go wydać i zaplusować u jednej frakcji a u drugiej sobie nagrabić, albo puścić go wolno, bądź też zabić. Nasze czyny i wypowiedzi mają wpływ na naszych towarzyszy. Podsuwając: mocno rozbudowany klasyczny cRPG.