Problem z padem
Witam. Mój gamepad Manta MM807 od wczoraj odmawia posłuszeństwa. Mam go już co prawda spory czas, ale jeszcze kilka dni temu działał całkiem normalnie. Otóż wczoraj, gdy podłączyłem go do kompa, nie otrzymałem tego charakterystycznego dźwięku potwierdzającego, że urządzenie zostało podłączone przez USB. Nie przejmowałem się tym, ale gdy odpaliłem grę i zupełnie pad w niej nie reagował, to już mnie zdziwiło. Podłączałem go jeszcze kilka razy i restartowałem komputer, ale bez skutku. Sam pad chyba nie uległ całkowitemu uszkodzeniu, bo gdy włączam w nim analogi, to lampka sygnalizująca się świeci, choć tylko przez chwilę. Port USB jest w porządku, bo dziś podłączałem do niego telefon i wszystko przebiegło bez problemu. Jakieś pomysły?
Na dwóch innych komputerach niestety ta sama sytuacja. Chyba będę musiał go rozebrać i zobaczyć czy wewnątrz się coś nie spieprzyło.
Zwróć uwagę na przewód czy nie jest uszkodzony, być może został gdzieś przerwany