
Pochwal się tegorocznym grzybobraniem
U mnie w tym roku lipa. Nie byłem na grzybach ani razu, więc kontakt z grzybami ograniczył się do tej pory do tych, co rosną u mnie w mieście. No może jeszcze jadłem sowy ze 3 razy, ale to od mojego taty, sam nie zebrałem.
Ale co ciekawe, od dawna nie natrafiłem nigdzie na czarci krąg, a tu w weekend, w parku nieopodal, oczom moim ukazał się taki oto widok --->
Wklejajcie co tam grzybowego macie z tego roku.

Państwo Grzybowie z dziećmi na spacerze przy stawku.
Ktoś wie co to za jedni?

I jeszcze to dodam, bo mnie zaskoczyło zestawienie dmuchawca z grzybami. Nie wiem czy pierwszy raz takie coś widziałem, ale na pewno pierwszy raz zwróciłem na to uwagę.

Tata emerytowany leśnik. W sumie od zawsze grzyby były w domu. Nie przepadam za nimi, ale już zbieranie to przyjemność.
I widok takiego zdrowego, brązowego podgrzybka na tle zielonego runa leśnego jest dla mnie dziwnie satysfakcjonujący. Akurat nie mam takowego pod ręką, ale np. te białe nie wiadomo co też przyciągnęły moją uwagę. Aczkolwiek zdjęcie już z zeszłego roku.
Gestochowa widocznie dalej nagrywa na yt i pisze książkę. Nie ma czasu na forumowe prowokacje.
Hah, w sumie kompletnie o nim zapomniałem. No i przyznaję, przypadkowo mi się trochę weszło w jego buty.
No dobra, ale po co zbierać jak nie będziesz ich jadł? Co z nimi potem zrobisz? Przecież grzybów się nie kolekcjonuje.
Nie interesuj się, trollu.
Idą na suszenie do taty. A później trafiają do różnych potraw i robią za towar barterowy pośród rodziny i znajomych.
Dla mnie zbieranie to dodatek do ruchu na świeżym powietrzu no i spotkanie rodzinne.
A, i prócz grzybów zbieram też śmieci.