
Piłka Nożna cz. 910 - Niech ktoś to ode mnie zabierze, nie mogę przestać klikać
Mundial i po mundialu, liga mistrzów i po polskich drużynach w lidze mistrzów. Wszystko po staremu, czas leci, a ja nie mogę przestać klikać w tej fantastycznej grze -> https://copero.com.ar/juegos/simulador-carrera
Dwa razy udało mi się zdobyć po 7 Złotych Piłek, ale w sumie nie wiem co powinno być celem. Pewne jest jedno, od wczoraj nie mogę przestać klikać.
Poprzednia: https://www.gry-online.pl/forum/pilka-nozna-mistrzostwa-swiata-2026-kanadameksykusa/z21022c37
Pod koniec lat 80tych z Chorągwicy leciał normalnie na Kraków sygnał RaiUno do odbioru naziemnego.
Derby Mediolanu to wtedy był van Basten, Rijkaard, Gullit z jednej i Matheus, Brehme, Klinsmann z drugiej.
To trochę tak jakby ktoś wychowany na el clasico usłyszał, że Ramos, albo Puyol nie żyje.
Nostalgia w uj.
Jak ktoś lubi pograć w piłkę na kompie lub konsoli to polecam eFootball. Za darmo jest to gra, teraz wyszedł update i dość mocno przywraca gameplay w kierunku dawnego PES-a. Może nie jest aż tak dobry, ale frajda z gry jest dużo większa niż w Fifie. No i gra jest za darmo
W sumie to obczaję, dzięki. Ostatnio po mundialu znajomych wzięło na EAFC. Spotkaliśmy się na mały turniej, potem każdy kupił za parę złotych i sam łoi, bo odkryliśmy ile funu daje gra w trybie autentycznym z wyłączonymi asystami podań i strzałów. Wszystko na ręczne sterowanie. Serio, po latach grania, byłem w szoku, że EAFC może dawać tyle funu. Szkoda tylko, że główne tryby online to ping pong. :/

Też nie mogę przestać klikać.😁 To najlepsze co dotychczas udało mi się osiągnąć. Skąd jednak te dwie wygrane Euro z Polską to nie wiem. 😅
No i zainstalowałem ten eFootball. Muszę przyznać, że fajnie się kopie. Piłkarze mają feeling jakby byli prawdziwym piłkarzem, a nie skinem hiperresponsywnego obiektu na wzór piłkarza. Brak miliona mechanik powoduje, że piłka jaką się widzi w meczach w TV, jest skuteczna i można w ten sposób strzelić na dzień dobry ładne gole. Pewnie pogram dłużej, zobaczę jak wygląda grind (w końcu F2P) i progresowanie. Może w końcu będzie to gra, która samym gameplayem zachęca do odpalenia jej, a nie tym co w menu nowego.
https://www.tetrycy.com.pl/pilkarz.html
Na Tetrykach jest podobne klikadło.
Jakiś update nawet widzę wjechał.
Powiem wam, że ciekawie w tym Realu. XD W ataku tłok, kupują Diomande za jakieś niebotyczne pieniądze. Perez pokazuje, że jego zdanie nic nie znaczy i jednak Viniemu przedstawia drugą ostateczną ofertę, podpisując go na 6 lat, jednocześnie dublując jego z Mbappe. To rozpocznie efekt domino i w kolejce o podwyżkę ustawi się pół zespołu, wiedząc, że można Pereza naciskać. Jednocześnie olali transfer Rodriego, przez co Barcelona weszła do gry o jego podpis. Jeśli nie uda im się dopiąć Rodriego, to pozostają znowu bez wycofanego rozgrywającego i będą się tłuc z Fede i Tchouamenim. W obronie fajne podpisy, ale w zasadzie to jakoś nie widzę tego, że Mou pomoc i atak poukłada.
Ale na papierze wcale tego tłoku nie widać, wszystko zależy jak wyglądać będzie plan gry, jak to Mou ustawi i gdzie widzi tych, co nie mają jednej pozycji.
Przykładowe 4-4-2
Courtois/Lunin
Trent/Dumfries - Militao/Rudiger/Konate - Asencio/Huijsen - Carreras/Mendy/Cucurella
Bernardo/Brahim/Rodrygo - Camavinga/Tchouameni - Valverde/Arda - Bellingham/Diomande
Mbappe/Endrick - Vinicius/Espi
Przykładowe 4-2-3-1
Courtois/Lunin
Trent/Dumfries - Militao/Rudiger/Konate - Asencio/Huijsen - Carreras/Mendy/Cucurella
Camavinga/Tchouameni - Valverde/Arda
Bernardo/Rodrygo/Endrick - Bellingham/Brahim - Vinicius/Diomande
Mbappe/Espi
Żeby się nie okazało, że ten “19-latek” z Afryki w wieku 25 lat jest u schyłku kariery.
A niech się okaże, nie byłby pierwszy. Takich talentów w futbolu jest mnóstwo a czy dostanie odpowiednio dużo miejsca do rozwoju i gry i czy nie odleci, to tylko czas pokaże.
Wczoraj prawie udany wieczór dla polskiej piłki. Jaga i Lech wygral. Raków tylko remis a GKS niestety przegrał. Żeby chociaż 3 drużyny były na jesień w pucharach to będę zadowolony.
Też mam mieszane uczucia względem Viniego. Natomiast transfery jakie do tej pory zrobił Real są bardzo dobre. Co do Rodriego, to z jednej strony szkoda z drugiej to 30 latek po ACL i transfer obarczony dużym ryzykiem kontuzji. Z drugiej widać że na MŚ wrócił do najlepszej formy i jeżeli byłby w stanie tak grać 3-4 sezony jeszcze to to mógłby być najważniejszy transfer Realu w ciągu ostatnich lat.
Wiecie, że jestem Mourinhinistą, ale ja uwazam, ze najslabszą stroną Realu będzie w tym sezonie trener.
Oczywiście chciałbym się mylić, bo życzę mu dobrze, ale jego czas minął.
Ten Trabzonspor to rozumiem, że Salah wybrał żeby mieć blisko do ojczyzny? Chłop naprawdę dawał dalej radę na mundialu i wygląda jakby mógł jeszcze 1-2 sezony na wysokim poziomie pocisnąć w czołówce europejskiej.
Oczywiście chciałbym się mylić, bo życzę mu dobrze, ale jego czas minął.
Chłop się już dawno skończył bo podejścia taktyczne, które forsował mocno się zestarzały na przestrzeni lat.
prawie udany wieczór dla polskiej piłki
Ja bym tego tak nie ujął.
Na 5 ekip mamy 2 zwycięstwa, remis i 2 porażki. Żadna z drużyn nie pokazała, że ma wystarczający poziom a po tym jak Lech dał się ograć w poprzedniej rundzie, to trudno być optymistą, ale zobaczymy.
No na pewno Mou nie będzie mógł zwalić winy ani na zarząd, bo wygląda na to, że ten wspiera go jak już dawno żadnego trenera, ani na głębię składu, bo tu jest wyjątkowo bogato nawet jak jednym czy dwoma zawodnikami można byłoby to jeszcze wzmocnić. Faktycznie wygląda na to, że wszystko w rękach trenera, jego planie i zarządzaniu zawodnikami. Czy Mou się już dawno skończył, to się okaże właśnie teraz, jeżeli mając takie warunki zawiedzie to przyznam Ci rację.
Ja się wstrzymam z rankingozom do końca eliminacji. Ale już przed sezonem wyliczyłem, że 5pkt do rankingu to jest absolutne minimum.. oraz prawie maksimum ;D Bo wyszło mi, że w tym sezonie maks 6-7 pkt do rankingu będzie. Na razie po tych meczach spadło mi do 6. Jeśli Górnik się zepnie, to mają szanse. Drużyna z Węgier straciła chyba finansowanie Orbana(albo jest mniejsze) I mają mały problem.
Katowice może u siebie wygrają, ale wątpię żeby przeszły dalej. A i tak w fazie grupowej ich nie będzie. No wybaczcie, ale z Atalantą nie mają szans.
Raków jak na klub miliardera, gra tak sobie. I na nich nie liczę. Zobaczymy.
Jaga z Rangers raczej odpadnie. Ale może w LK będą. Lech ....to co oni odwalają ;D Nie wiem, LK powinna być. Ale mam wrażenie, że oni nie chcą. Tylko skupiają sie na naszej lidze, bo jednak wygrany, w przyszłym sezonie ma pewną fazę grupową LE, i tylko dwumecz do LM. A zespołów chętnych na mistrza jest sporo.
Może i nasza liga się rozwija, ale w ślimaczym tempie. I nie tylko nasza liga się przecież rozwija. Jak parę klubów nie wykorzysta następnego pięciolecia(a przez tyle lat nie powinniśmy wypaść poza top 15) to marnie to widzę. Nasze kluby nie mają wizji na dłużej. Niby Raków i Jaga mają. Ale w Rakowie przestało być to widać, a Jaga cierpi na brak kasy, żeby to jakoś poszło bardziej do przodu.
Liczę tylko na Górnika, że to będzie klub prowadzony w stylu Bundesligi.
Ale na papierze wcale tego tłoku nie widać
dawno nie widziałem, żeby ktoś 4-4-2 grał i to dobrą piłkę, w sumie, ale może siedzę w szafie. Tak czy siak, rzeczywiście nie wygląda to tak źle jak myślałem, ale sam overlapping Mbappe i Viniego na boisku jest niezaprzeczalny. Oni pokrywają praktycznie te same pozycje i jak grają ze sobą razem, to ciężko złożyć taktycznie cokolwiek dobrego. Nikt ich nie potrafił ułożyć razem i Mou musiałby być jakimś cudotwórcą.
No niestety, przed startem sezonu zostały tylko dwa sparingi z pełną kadrą, więc raczej będziemy musieli poczekać na pierwsze mecze ligowe, żeby zobaczyć co i jak to Mou wymyśli.
Tak jak nie jestem zwolennikiem wielkich zmian, tak na ten sezon wyjątkowo czekam z nadzieją i niecierpliwością. Tak naprawdę, jedyna obawa, to kwestie osobowościowe, czy Mou da radę stworzyć drużynę, czy jednak indywidualizm weźmie górę?
Polski GOAT'cik wśród legend na stronie Barcelony. Oj ciężki będzie dzień zakończenia przez niego kariery.
No to już chyba kwestia czysto akademicka, kogo uznawać za legendę, jakie kryteria ustalić i czy ingerować przez to w już wskazanych jako legendy.
Bo czemu czepiać się Sergi Roberto gdy obok niego jest taki Juliano Belletti, który jest tam chyba wyłącznie przez strzelenie gola w finale LM2006?
Gol na 6-1 z PSG, u Lucho był podstawowym prawym obrońcą. Do do tego pełna gablota pucharów. Tylko fachowcy będą pamiętać że był raczej drugoplanową postacią u pozostałych trenerów.
Ciekawe co dalej.
Lech z taką grą to z Thun będzie miał ciężary. Dla mnie ten trener jest hamulcowym, I naprawdę dziwię się że go tyle czasu trzymają.
Jaga jak się nie zbłaźni, to powinni łatwo do LE się dostać.
Raków z taką grą, nawet z przeciętnym Hajdukiem odpadnie.
Górnik no cóż...mają tyle napastników, ale żaden nie jest mega skuteczny, i teraz muszą grać przeciw Monaco. Jedyna szansa w tym, że Monaco oleje Ligę Konfitury, i wystawią drugi skład bez parcia na awans.
Jagiellonia - Iberia > jest szansa na awans, nawet bym powiedział, że spora. Jak się nie zesramy na mecie to będzie pierwsza Liga Europy
Lech - Thun > też szansa jest. Thun w lidze słabo. Z Ligi Mistrzów odpadli z Dynamem Zagrzeb, po dogrywce. Może być różnie
Górnik - Monaco > jak Górnik awansuje to będę zaskoczony pomimo, że Monaco jakimś mocarzem nie jest
Raków - Hajduk Split > w lidze Raków gra tak słabo, że ja się zdziwiłem, że jeszcze z LK nie odpadli
Raya to chyba najlepszy transfer Arsenalu od bardzo bardzo dawna. Koleś mimo, że nie ma jakichś wybitnych warunków fizycznych jest niesamowity.
dobra, ktos ogarnia kiedy ten turecki twor robiacy allstar dropout lige w koncu pierdolnie?
przeciez to nie wyglada powaznie, zaraz beda drugie chiny tylko bardziej
Jak przyszedłem do domu, i zobaczyłem wynik Jagi, i Lecha do przerwy to parsknąłem ;D
Jaga zrobiła swoje. Myślałem o 4-0 było 4-0. Ale sama gra no nie do końca, takim ogórkom pozwolić na tak dużo?
Lech no zrobił sobie strzelnicę. Właściwie wszystko wchodziło. Takie dni się zdarzają, trafił się teraz...chyba wystarczająca zaliczka?;D
Górnik no cóż. Powalczyli. Ale jednak Monaco się chce, znowu obrona dziurawa, i jedna bardzo dobra sytuacja niewykorzystana. Ale git, odpadną, skupią się na lidze i będzie spokojnie top 4.
Raków...na razie tragedia. Przegrywają, grają w przewadze i ponownie nie potrafią tego wykorzystać. Sami zawodnicy grają nie jak to co pamiętam z zeszłego sezonu, a sam trener jest słaby. Bez Papszuna Raków musi zmienić styl grania.
Jagiellonia zagrała tak jak powinna, bez większego zaskoczenia. Mimo wszystko wynik statystycznie i z przebiegu wcale tak pewny nie był. Dali radę, ale muszą się dalej poprawiać.
Lech (oglądałem) w zasadzie grał jak chciał. Poza samym początkiem i drugą połową drugiej połowy przeciwnik nie istniał a gra na prawdę mogła się podobać, akcje się super kleiły, był luz i pewność siebie. Fajnie jakby utrzymali podobny styl na dłużej.
Górnik w zasadzie zgodnie z moimi oczekiwaniami, postawił się, powalczył i pokazał że jest bardzo zdeterminowany, ale ma sporo braków, dalej trzymam kciuki.
Raków, no cóż, liczyłem na więcej szczególnie grając od 55' w przewadze. Powinni byli to wygrać.
Poza nim na poziomie Realu to jest może jeszcze Vitinha który jest nie do wyjęcia.
Tyle że Real wcale nie potrzebuje nowego Kroosa. Pomijam to, że ma zawodników zdolnych do takiej gry. Wcale nie musi grać tak jak kiedyś, nie po to przychodzi nowy trener, żeby grać jak kiedyś. Co, to tylko jeden sposób na wygrywanie jest w futbolu?
Mou przychodził i wszyscy wieszczyli, że przyszedł boss co ma jaja i nikt mu nie podskoczy a pierwszy mecz w lidze a i tak dalej widać, że są święte krowy. No to jak to jest?
Ok, to był pierwszy mecz i wiele jeszcze się wydarzy, ale czy dodanie do składu kolejnych gwiazdorów uzdrowi tą niezdrową atmosferę? Czy Espi ma realne szanse na pierwszy skład przy takich tuzach? Czy Mou faktycznie, jest jeszcze tym bossem co ma jaja żeby tak było?
Wstrzymam się do końca 5tej kolejki z ferowaniem wyroków, ale pierwszy mecz nie napawa mnie optymizmem.
Z tym, że nie trzeba zastępcy za Kroosa to trochę bym się kłócił. W futbolu jest to kluczowa rola, bez niej nie jesteś w stanie w bezpieczny sposób przetransportować piłki z obrony do ataku. Szczególnie dla zespołu, który ma dominować rywala. Podania górą, nie są optymalne ku temu, szczególnie, że niebardzo ma kto skakać do nich, aby potem walczyć o drugie piłki. Plus fakt, że jak oponent przyciśnie, to nie ma kto uspokoić gry. Camavinga za cienki w uszach, Tchou i Valverde nie potrafią i nie są od tego.
Obecnie pewnie Bernardo będzie wchodził w buty wyprowadzenia piłki od tyłu, ale nie wiem czy ma na tyle dużo orientacji w tyle i świadomości, aby tak nisko grać. Będzie to pewnie spora luka u Krolwwskich, możliwe że będą próbować jechać skrzydłami, jednak do rozegrania dalej będzie musiał ktoś zejść z góry typu Bernardo czy Arda.
Widać tez, że jakieś zalążki pressingu zaczynają działać. Co prawda stracony gol, wyglądał, jak jakaś niedzielna liga, ale zobaczymy za parę spotkań.
Barcelona wczoraj elche rozgromiła, z drugiej strony, i wcale na jakimś wysokim biegu nie grali. Gordon i Adeyemi fajne mecze rozegrali, Raphinha jak to on. Yamal trochę spał, ale ogólnie rzecz ujmajax, wrażenie po pierwszej kolejce lepsze zrobiła Barca.
To będzie wyjątkowy sezon lig angielskich. Coś czuję, że na poziomie PL i Championship się ulało.
A Realowi trzeba trenera z jajami. Ale coś czuję że przy tym układzie szatni ani Flick ani Klopp ani żaden inny trener nic by nie zdziałali.
Ktoś z trójki Mbappe, Vinicious, Bellingham powinien odejść. Oni nie są ze sobą kompatybilni. Potrzeba za to piłkarzy którzy będą na Mbappe czy Viniciousa harować.
Za to Barca poezja 😍 wydawało się że Gordon słaby, że Adeyemi to nie ta liga. A tu proszę :) Kto by się spodziewał, że Barca będąc w takim kryzysie tak pięknie się pozbiera.
Obok PSG Absolutny faworyt do wygrania LM w tym sezonie.
No i koniec eliminacji.
Górnik w czapkę, do przewidzenia.
Jaga wygrała, ale jak oni mają tak grać, gdzie mistrz Gruzji ma tyle sytuacji, to ja to marnie widzę.
Lech leniwie remis. Po raz kolejny wychodzi ich lenistwo, jak już mają sporą przewagę, to zlewają wszystko.
Raków dramat. I w sumie tyle. Nie wiem jak ktokolwiek myślał,że w tym roku powalczymy o top 10. A najgorsi są ci, którzy pieprza że utrzymujemy 10 miejsce, nie licząc punktów z LM od Slavi Praga.
I żadnego progresu nie mamy, bo już dwukrotnie mieliśmy dwie drużyny w Pucharze UEFA i Lidze Europy. No ale jeśli spojrzeć przez pryzmat ligi,i ostatniego pięciolecia to jest rozwój. Tylko że:
Austria 1 LM i 2 LE. Na szczęście są daleko w rankingu i dalej dzieleni przez 5 XD
Norwegia LM 2 LE 1 LK 1. I tu jest kuźwa rozwój.
Dania robi Polskę z zeszłego sezonu i mają 4 zespoły w LK, i pkt dzielą przez 4. Tego się bałem.
Grecja i Czesi i tak przed nami. Ale Grecja LM1 LE 2 LK 1
Czechy LM 1 LE 2 LK 1
I zaczekam na losowania LE i LK i zobaczymy jak mniej więcej ile pkt kto może zdobyć, ale myślę że możemy spaść na 14 miejsce. Co i tak jest dobrze. Byleby nie spadać poniżej 14 miejsca ;D
Po losowaniu, stwierdzam że maks 2pkt rankingowe. Jak Lech i Jaga zdobędą 5 pkt w tych meczach to będzie sukces. Na więcej nie liczę.
Jeszcze wyliczyć potencjalnie pkt rywali z kim tam grają, ale myślę że sezon skończymy na 14 miejscu.
Lech - Leverkusen
Benfice - Lech
Lech - Ferencvaros
Union - Lech
Lech - Sunderland
Crystal Palace - Lech
Lech - Torreense
Ofi Crete - Lech
Jaga - Lyon
Olympiacos - Jaga
Jaga - Anderlecht
Viktoria Pilzno - Jaga
Jaga - Crystal Palace
Sunderland - Jaga
Jaga - Ararat
Levski Sofia - Jaga
Był ktoś z Was na stadionie Barcelony albo Realu? Jak się kupuje bilet na zwiedzanie to co tam się zwiedza? A może ktoś był na meczu Realu? Bilety da się kupić bez zakładania jakiejś karty kibica itd?
Nie wiem jak jest teraz, ale generalnie Tour Bernabeu, to tak na prawdę wejście na trybuny stadionu tunelem, zajrzenie do szatni, do sali konferencyjnej no i przede wszystkim Sklep klubowy! 😜 A tak na serio, to chyba najciekawszym mimo wszystko jest muzeum klubowe.
A bilety to standardowo, pierw karnetowcy a kilka dni przed meczem otwarta sprzedaż z tego co zostało.
Teraz Dania ma 4 zespoły w LK. Samo Midtjylland zrobi lekko 4 pkt. Czesi i Grecy nas przeskoczą na bank. To już jest 12 miejsce. I na pewno Norwegia albo Dania. A nawet i obie bym powiedział. Za 12 wylecimy na pewno. Ale tak jak mówię, nawet 14 miejsce nie jest złe. Pomiędzy 13-14 a 11-12 jest różnica tylko że LE z Pucharu Polski gra się w 4 rundzie albo w 3.
Byłem na meczu na Bernabeu (z Chelsea w LM gdzie było 3:3, 2022), stadion zrobił na mnie ogromne wrazenie
Zwiedzanie stadionu to chyba wszedzie to samo czyli szatnia itd to zwiedziłem na Stamford
Za rywalami przemawia gównie ilość zespołów, ale czy to wystarczy? Moim zdaniem im trochę zabraknie. 12 miejsce jak najbardziej, ale 14?
A Duńskim drużynom wylosowało się tak łatwo, że każda z nich robi spokojnie 1 pkt.
Przy założeniu że Lech i Jaga robią tylko 2 pkt(a myślę że to maks, no chyba że Lech zaskoczy i będą 3pkt) to sezon skończymy na 48.125
Czesi skończą koło 50
Grecy 49
Norwedzy 43(tu trochę wcześniej przeszacowałem, ale są nieobliczalni)
Dania 42-45. W sumie racja że nie powinniśmy wypaść poza 12 miejsce. Ale 10 miejsce jest nierealne bez drużyny w LK. Lech musiałby zagrać naprawdę fantastycznie w pucharach. Bo w to że Jaga zrobi więcej niż 1 pkt rankingowy nie wierzę.
To i tak spoko. Nie wypaść za 12 i będzie mega, w następnym sezonie pewnie skończymy na 13-14. Co też będzie ok. Byleby nie wypadać poza 15 miejsce, i wtedy zobaczymy za te 5 lat, czy chociaż dwa kluby wykorzystają ranking.
tomazzi, jak się czegoś dowiesz to daj znać, bo planuję w tym sezonie odwiedzić Barcę. Aczkolwiek, możliwe że bardziej na mecz, niż tour po stadionie.
Xinjin opłacało im się dla jednego kibica tour organizować?
Mieli jedno zadanie w Arsenalu - wzmocnić w końcu czerstwą ofensywę, coby nie raziła w oczy kopaniem się po czole. Nie udało się. Ba, nawet udało się ją osłabić. XD
Priorytetem na to okno miał być zakup topowego lewego skrzydłowego. Sprzedali Trossarda do Turcji, swoje lata w końcu ma, a spieniężyć go można. Potem kupili Tzolisa z Brugge, który miał być backupem dla dużego transferu na skrzydło. Jako, że backup już był, to w ostatnie dni sprzedali Martinellego do Al-Hilal, bo po co dwaj zawodnicy do rotacji. I co? Skończyło się na braku transferu, bo opcje które były zostały wyłowione przez inne kluby, gdyż Arsenal rzekomo zbyt się opieprzał w negocjacjach przez próbę "rozegrania" rynku xD (Tier1 źródło Arsenalu o tym dziś mówi).
Morgan Rogers był celem nr 1, nagrywali go od miesięcy, ale dali sobie czas. Wtem City kupiło Eliotta, Villa chciała przez to więcej, ceny poszły w górę. Arsenal się opieprzał, wtem weszło Chelsea i w dwie doby, klepnęli transfer. Potem saga transferowa z Vinim i Alvarezem (chociaż też skrzydłowym nie jest, rozmowy od lutego się toczyły), odpuszczenie tematu Barcoli, Yildiz nie do wyjęcia, Kvara nie do wyjęcia, Gakpo odpuszczony, Ndiaye odpuszczony, Malick Fofana odpuszczony.
No i tak, kończymy z jednym nominalnym lewym skrzydłowym z Brugge. Nie mówię, że złym, jest spora szansa ze będzie takim lepszym Trossardem, ale zdecydowanie to nie jest to, na co każdy czekał. No i fakt, że jak ten się połamie, forma spadnie, albo zwyczajnie w świecie nie będzie miał siły, to jedynym jego potencjalnym zastępstwem jest Eze, który poza dwoma meczami w Arsenalu nie zrobił kompletnie nic na CAM, nie mówiąc już o skrzydle.
Beznadziejne okno. Za to standardowo kupili obrońcę. Chyba tylko z Tzolisem wiąże jakieś większe nadzieję.
Arsenal przynajmniej tyły ma poukładane. W Liverpoolu już od dobrych kilku lat nie przejmują się tym, że brakuje obrońców niemal po każdej stronie. Van Dijk już nie jest taką maszyną jak kiedyś i potrzebuje lepszego wsparcia, niż młodzik do ogrywania, który nie wiadomo nawet, czy będzie na tyle dobry aby stanowić i sile defensywy w przyszłości.
Jest niby Araujo, ale on jest jedną wielką niewiadomą. W formie może być lepszy od Konate, który odszedł za darmo do Realu, ale jak jej nie złapie i będzie dalej takim wrakiem piłkarza, jakim był w poprzednim sezonie w Barcy, to będzie to piłkarz, który problemy miałby nawet w ekstraklasie.
No i miesiąc miodowy Mou dobiega końca. Porażka z Realem Betis, mega nieskuteczność i mega słaby Vini
Bekambe w Realu dziś wyglądał jak sabotażysta od Barcelony. Oby teraz Barca nie wywaliła się teraz na ryj z Walencją i jesteśmy do przodu.
A i Peesże w pupcie, piękny początek weekendu.
No i co z tego, że mega słaby Vini albo że Mbappe w Realu dziś wyglądał jak sabotażysta od Barcelony?
Myślicie, że to będzie miało jakikolwiek większy wpływ na skład w kolejnych meczach? 🤔
Póki są w Realu święte krowy, póty nic się w Realu nie zmieni.
Sam nie wiem co jest gorsze, sędziowanie w tym meczu na korzyść Napoli (jak w latach 90.) czy że Inter dał się zescamowac na takie gowno jak Curtis Jones
mega słaby Vini
Zależy. W końcówce wziął grę na siebie - dał prawie asystę (niezaliczona bramka Espiego, przez spalonego sekundy wcześniej). Wywalczył karnego, którego Mbappe nie trafił.
Nie wiem czy tak jest w każdej lidze, chociaż pewnie pewne przepisy się różnią.
Wyjaśnijcie mi, kiedy jest ta ręka, a kiedy nie w polu karnym ;D
Mecz z dzisiaj, Cracovia -Górnik. Gdzie tam sędziowie widzieli zagranie ręką? Zawodnik Cracovii robi wślizg, ręka przy ciele, dostaje w łokieć i karny XD To co obrońca ma robić z tymi rękami? Jedna ręka musi iść do podporu podczas wślizgu. A druga ma być przy ciele.
Może grać ciągle na karne, i kopać piłkę w ręce i tak wygrać ligę?;D
A w innym meczu chłop dostaje w zęby i nie ma karnego;D
Okej, był aktywny, ale co z tego wynikło? Dał prawie asystę? Wywalczył karnego? C'mon!
Wiem, że teraz zacznę gdybać, ale serio myślisz, że jakby taki Espi dostał szansę od 45min zmieniając Viniego (bo o nim mówimy, choć jak widać lepiej jakby to była zmiana za Mbappe) to ten zrobiłby mniej dla Realu w tym meczu?
To zagranie akurat książkowo wpasowuje się do zagrania ręką. Henriksson nie układa ręki blisko i wzdłuż tułowia. Na powtórkach widać jak łokieć wyraźnie powiększa obrys (pozostaje wysunięty) i odstaje od ciała.
Btw. warto mieć takiego jednego zawodnika w zespole, ale dwóch to już za dużo, bo wtedy bronisz się 8v10 (nie licząc bramkarzy ofc). Dalej uważam, że Real powinien się pozbyć Viniego w to okno, zamiast ulegać mu i stawiać się w pozycji uległego. Nie widzę tego, aby ktokolwiek pogodził ich dwóch na boisku, są to zbyt podobne do siebie pozycje i każdy ma swoje ego do wykarmienia.
Zgadzam się, to jest temat odkąd przyszedł Mbappe i to wie w sumie każdy, tylko z jakiegoś powodu Perezowi to odpowiada 🤷
grok, napisz mi post w ktorym zachywcam sie alpha cisse, skorzystaj z postow matirixosa o kimkolwiek z cantery barcelony
powiem tylko alpha cisse - zapamiętajcie to nazwisko, tym razem to nie będzie taka sama historia jak bojan krkić, sergi samper, gerard deulofeu, carles aleńá, riqui puig, ilaix moriba, munir el haddadi, cristian tello
Zagrania ręką w polu karnym to temat rzeka. Przepisy są zmieniane tak często, że już chyba nawet sami sędziowie nie wiedzą, jaką podjąć decyzję. Najgorsze jest to, że obecne przepisy zostawiają ogromne pole do interpretacji, dlatego podobne sytuacje często są interpretowane w różny sposób. Przez to nawet VAR nie jest w stanie skorygować błędnej decyzji sędziego.
meczu nie ogladales, jedna powtorke na twitterze widziales i tyle
No dokładnie, co wpuścił to potem obronił. Obsrany wszedł w mecz, ale później już swoje drużynie dawał. Co więcej, tylko Courtois grał bez zarzutu i Brahim. Z Viniego znowu więcej pożytku w obronie niż w ataku :| Mbappe może i strzelił gola, ale te sytuacje, które zmarnował, nie napawają optymizmem. Tak nafaszerowanego a jednocześnie bezjajecznego Realu to się nie spodziewałem w tym sezonie.
Ale jednak miło było zweryfikować się z poważną drużyną, bo na tle kolejnej włoskiej wioski rybackiej oni wygladają jak bogowie, a tu było widać sporo deficytów takiego np. Dioufa.
Real cały mecz atakował dosłownie dwoma piłkarzami i to wystarczyło, a reszta stała i patrzyła z tyłu broniąc. Z drugiej strony gęsta i cofnięta obrona Realu i absolutnie nie mieli pomysłu jak zaatakować. Mam nadzieję, że drużyny Serie A nie oglądały i nie robiły notatek.
No Real można krytykować za wiele rzeczy a w kwietniu i tak się okaże, że do półfinału LM dojadą.
Dzisiaj mistrz Arteta zgubi punkt. W sumie dobrze, że akurat z tym biednym sympatycznym klubem.
Nazwijcie mnie malkontentem, bo przecież dobry wynik, ale jak tu się cieszyć, gdy najlepszy gracz dostaje zaledwie ogony a prawdziwy napastnik nie dostaje nawet minuty?!
Niestety koleś całe piękno Arsenalu spuścił w toalecie. To będzie kolejny nędzny dla oka sezon.
Arsenal w najbliższej, nieokreślonej przyszłości będzie męczył wszystkich swoją
"atrakcyjną piłką" ale wygra kilka trofeów.
Po tym czasie wszyscy w klubie będą chcieli grać w końcu pięknie. Zmienią styl
i przestaną wygrywać.
:)