Nie dajcie swojej firmy Skarbówce
Otworzyliśmy w zeszłym roku z kumplem sklep stacjonarny i internetowy elektroniczny, wszystko powoli się kręciło, odetchnęliśmy po tym całym bajzlu w związku z rejestracją firmy itp. Niestety daliśmy sobie wcisnąć kasę fiskalną z kopią elektroniczną, teraz tylko możemy żałować, dlatego piszę o tym do was.
Mieliśmy kontrolę ze Skarbówki, przyszły i zgrały wszystko z karty na laptopa. Jeszcze babeczka jaka zadowolona, że "oszczędzamy ich czas bo nie będą się musiały męczyć z papierkami" Wkurzyłem się mocno, a teraz tylko kolejne zawiadomienia z US. Pomyślie o tym jak zaczynacie działać. Totalne oszustwo, o tej pomocy, dobroci techniki i wygodzie zapisu kopii na karcie.
Zaraz, bo widać nie rozumiem, US miał ułatwioną pracę i jeszcze masz o to do nich pretensję? Co oni, jakieś przekręty wam tam wyłapali?
Następnym razem wysmaruj kasę kupą to się chociaż upieprzą przy zgrywaniu danych.
Mam pretensje do siebie samego, że dałem się marketingowi i hasłom reklamowym o kopii elektronicznej paragonów, jakoś nie przemyślałem tematu kontroli z urzędu, zresztą oczywiście o tym się nie mówi nigdzie. Przekręty to za mocne słowo, ale wiadomo jak to bywa na początku działalności, jakoś trzeba się odbić finansowo. Więc sugeruję nie dać się tym hasłom.
Szkoda potem firmy i nerwówki; :/
[2]: Temu to dobrze, panstwowa fucha, doplaty z podatkow do nierentownej firmy, brak ryzyka upadku firmy, pan i wladca za kierownica, to sobie moze garniturowcom pokazywac gdzie ich miejsce.
[8] W tym, że robił machlojki a teraz skarbówka ma to czarno na białym (?)
Ale o co ci chodzi, bo nie rozumiem. Przyszla, skontrolowala, poszla.
A moją rodzicielkę co miesiąc maltretują jakieś urwy od abonamentu RTV w firmie. Nie musi tego zasraństwa płacić, ale zrobiła to dla świętego spokoju.
Do tego ostatnio napatoczył się BHP-man i zaczął straszyć karami za brak szkoleń, "ale po co pani ma się męczyć siebie i pracowników jakimiś szkoleniami". Walnął pieczątkę, skasował za "szkolenie" tyle co niektórzy pracownicy zarabiają w tydzień i tyle go było. Jeszcze oferował za 150 zł odpowiedni wydruk, ale ściągnąłem mamie ze strony urzędu (pdf wisi tam za darmo).
Jak tylko biznes zacznie mi się tu kręcić to zwijam działalność i jazda gdziekolwiek, ja tym pedałom na emerytury łożył nie będę. To już wolę utrzymywać Hindusów na wyspach.
Twojej sprawy do końca nie rozumiem, ale to nic, pisałeś o urzędnikach, czyli wszystko jasne :D ];->
No jeśli lubicie pomagać Skarbówce i urzędnikom, żeby przetrzepali Was, tak jak mnie, to polecam takie rozwiązanie. Na pewno Wam i firmie pomoże. Pozwoli się rozwinąć i zaistnieć :D
Rolki jednak dają komfort.
Tez mialem kontrole skarbowki a nawet 3 w ciagu pol roku. Sprzedaje duzo z VATem "0", mam zwroty podatku i probuja znalezc luke w calym. W "nagrode" dostalem duzy podatek magazynowy.
Skarbowka nie jest taka zla , dzieki niej kupilismy ze wspolnikiem firme w ktorej pracowalismy 5 lat.
Sklepu internetowego nie warto tutaj rejestrować. Można robić taki biznes mają polską skarbówę w głębokim poważaniu.
Skarbowka nie jest taka zla , dzieki niej kupilismy ze wspolnikiem firme w ktorej pracowalismy 5 lat.
Macie juz jakichs pracownikow? ;)
tez mialem jedna kontrola przez ostatnie 3 lata, kilka mialem tez jak mialem poprzednia firme, dodatkowo przyszli kiedys smutni ludzie z ZUSu
nie bylo machlojek, wiec i nie bylo problemu
tak sobie mysle, ze wczesniej mialem wiecej kontroli, bo ciagle jechalem na stracie bo mialem duze koszty, teraz co kwartal place w cholere podatku i tylko na koniec roku mam maly zwrot vatu, wiec sie nie czepiaja:)