Kupowanie wolnego czasu: w co wpakować pieniądze, żeby wreszcie odetchnąć?
Sprawdzona osoba do sprzątania i gotowania, która zdejmuje z Was 15 godzin obowiązków w tygodniu, osobisty trener dopasowany ściśle pod Wasze zdrowie, czy może jeszcze cos innego.
Oddelegowanie jakiej życiowej udręki za grube pieniądze dało Wam największe poczucie, że wreszcie żyjecie jak ludzie?
Nie place nikomu, ale mam pare sposobow dzieki ktorym mam wiecej czasu:
Praca part time, 32 godziny, 4 dni w tygodniu. Skoro masz mozliwosc komus placic to czemu po prostu nie pracowac mniej?
Gotowanie na pare dni, zdecydowanie nie spedzam 15 godzin w tygodniu na to.
Odkurzacz typu Roomba, czasu pewnie duzo nie oszczedza ale ja nie lubie odkurzac
Suszarka elektryczna, nie trzeba wieszac prania
Ja trochę odwróciłem temat i zamiast kupować kolejne urządzenia lub usługi oszczędzające po 20 minut tu i tam, policzyłem ile miesięcznie wydajemy na sprzątanie, mycie samochodów, zakupy z dostawą, diety pudełkowe itd.
Finalnie wyszło mi, że sensowniej będzie po prostu zatrudnić na pełen etat asystenta domowego.
Ma normalne 8 godzin dziennie i w tym czasie ogarnia sprzątanie, pranie, prasowanie, zakupy, odbieranie paczek, dzieci ze szkoły, drobne sprawy na mieście, przygotowanie jedzenia, tankowanie i mycie samochodów, pilnowanie serwisów, czasem zawiezienie czegoś albo odebranie. Jak danego dnia nie ma dużo rzeczy do zrobienia, to po prostu nadrabia takie tematy, które zwykle odkłada się miesiącami. Skosi trawnik, wstawi pranie i jeszcze udzieli korepetycji dzieciom.
Paradoksalnie wyszło niewiele drożej niż płacenie osobno kilku osobom i usługom, a ogromną zaletą jest to, że nie muszę już w ogóle koordynować pięciu różnych firm.
Największy luksus to chyba nie rzeczy, tylko moment, w którym orientujesz się, że od pół roku ani razu nie byłeś na stacji benzynowej.