Komentarze do wiadomości: Za jednym z barwniejszych FPS-ów w historii stoi zaskakująca historia. Na sukcesie No One Lives Forever zaważył „bondowski” problem

Forum Gry Akcji
Dodaj komentarz
29.11.2025 22:35
Dead Men
1
2
odpowiedz
Dead Men
193
Senator

świetna seria. Szkoda iż marka martwa

29.11.2025 23:50
1.1
1
Terefere85
61
Pretorianin

Niestety - najgorzej, że szanse na jej reaktywacje prawie zerowe.

30.11.2025 11:44
1.2
katai-iwa
63
Legend

Martwa, bo prawa do marki są rozrzucone tak bardzo, ze nawet GoG nie daje rady tego ogarnąć.

30.11.2025 00:00
2
odpowiedz
Terefere85
61
Pretorianin

Jedna z moich ulubionych serii - pomysłowa, zabawna z bardzo barwnymi i ciekawymi postaciami i porządnie zrobioną główną bohaterką, której po prostu nie da się nie lubić.
Szkoda, że prawa własności do tej serii to taki bajzel, że nie do końca wiadomo kto ma prawa do czego, a ci którzy wiedzą co jest ich własnością intelektualną, nie do końca chcą współpracować ze sobą...
Małe światełko nadziei zapalił niedawno szef Nightdive (odpowiedzialny za świetne remake SystemShok 1 i 2) który stwierdził, że przywrócenie tej serii do życia jest jego priorytetem i nawet kontaktował się z właścicielami praw autorskich których udało się ustalić... niestety pewnie będzie to tylko remake (choć i to byłoby super) bo na kontynuacje raczej szanse są marne.

30.11.2025 00:15
WolfDale
3
odpowiedz
WolfDale
93
~sv_cheats 1

Jeszcze gorzej że nie ma tego w cyfrowej dystrybucji i nawet GOG nie wie jak to ugryźć. Marka pod względem prawnym to niczym labirynt ze Lśnienia.

30.11.2025 02:47
4
odpowiedz
tynwar
99
Senator

Jak chcecie zagrać to odwiedźcie archive.org, tam pełno staroci, których nie ma w cyfrowej dystrybucji.

30.11.2025 14:13
Grifter
5
2
odpowiedz
1 odpowiedź
Grifter
51
Konsul

"pikujemy w dół"

A to można pikować w górę? ;)

30.11.2025 20:28
VoidCosmonaut
5.1
VoidCosmonaut
2
Chorąży

Tak jak można cofnąć się do przodu :)

30.11.2025 15:16
6
1
odpowiedz
Jerry_D
78
Senator

"W ramach inicjatywy No One Lives Forever Revival Project fani udostępnili za darmo poprawione wersje obu części przygód Cate Archer. Ktoś zapewne powinien to ukrócić"
Wręcz przeciwnie. To powinien być standard ugruntowany prawnie, że w momencie, gdy danego dzieła kultury nie można już w żaden sposób nabyć (poza kopiami z drugiej ręki) i, z takich czy innych powodów, właściciele praw nie zamierzają już nigdy wprowadzić go ponownie do sprzedaży, powinno ono trafiać do domeny publicznej.

A co do samych NOLF-ów, to po prostu wspaniałe gry, jakie dziś nie mogłyby powstać. Klimat, muzyka, humor, nawet ta dyskryminacyjna otoczka w jedynce, która porusza temat tak niewymuszenie, jak nie są tego wstanie zrobić dzisiejsi aktywiści i pseudobojownicy o rozmaite inkluzywności.

Nawet nie jestem w stanie zdecydować, która część była lepsza. W jedynce byął większa różnorodność lokacji i więcej tego specyficznego klimatu lat 60., ale część gadżetow była dodana na zasadzie, aby były. I np. wspomniane w tekście zatrute ostrze w spince do włosów było cholernie mało użyteczne. Mechaniczna suczka do odciągania psów stróżujących też dała się zastosować w jednym tylko miejscu, jakby twórcy na sam koniec przypomnieli sobie, że, skoro dali graczowi taką zabawkę, to musi on moc gdzieś jej użyć. No i samo skradanie się było raczej symboliczne i potrafiło napsuć sporo krwi, gdy człowiek chciał działać po cichu i podsłuchować wszystkie zabawne konwersacje.

W dwójce natomiast mieliśmy mądrzejszych przeciwników, nie tak frustrujące skradanie się i ogólnie bardziej dopracowane, wygładzone mechaniki. Nadmiar gadżetów zastąpiono mniejszą ich liczbą (np jedna wyrzutnia CT-180 z różnymi rodzajami amunicji zastąpiła osobny dezaktywator kamer i nieporęczne perfumy z jedynki), ale były przyjemniejsze w użytku. Na minus, recykling lokacji.

Niestety, tytuł gry okazał się proroczy i Cate, zamiast żyć wiecznie, umarła zapomniana przez większość graczy, wraz z serią, która chyba już nigdy nie wyjdzie z licencyjnego piekła. Z drugiej strony, patrząc na to, w jakie tasiemce, nie mające nic wspólnego ze swoimi korzeniami, zmieniły się niektóre popularne serie, może to i lepiej, że Cate pozostanie w naszej pamięci na zawsze w pełni formy, zamiast stać się cieniem samej siebie, dojonym do ostatniego dolara przez chciwych wydawców, chcących maksymalnie zmonetyzować nostalgię fanów.

30.11.2025 22:34
Marky
7
odpowiedz
Marky
31
Generał

I tu wielka szkoda, że nie doczekały się te gry remasterów albo remake'ów jak jeszcze studio żyło...

01.12.2025 05:05
Dead Men
8
odpowiedz
Dead Men
193
Senator

z tego co kiedyś szef NDS mówił najwięcej bruździło w powstaniu remasterów WB. Co mnie nie dziwi.

01.12.2025 10:17
👍
9
odpowiedz
NightGeisha
6
Generał
Image

Stara, bardzo dobra produkcja! Jeszcze z czasów gdy kobiety w grach wyglądały naprawdę ładnie.

Forum Forum Gry Akcji
Dodaj komentarz

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl