Czekam na wielkie oczyszczenie. Niech to wszystko padnie na ryj, i powstanie z popiołów. Innej drogi nie widzę.
Nintendo wbrew pozorom jest sprytne, bo oferując nietypowy nośnik dodatkowo na nim zarabia. Lecz Nintendo może stanąć pod ścianą z powodu idiotycznych cen wywołanych przez AI, bo jak pamięć do kartridży rozrośnie się do nieopłacalnych kwot to może też różnie się to skończyć.
Natomiast płyta jako jedyny nośnik na świecie tak mocno zdominowała rynek bo po pierwsze zawsze była tania w produkcji, a także sprawdziła się w każdej branży. Filmy, muzyka, oprogramowanie, gry itd., chyba żaden nośnik nie istniał tak długo na rynku przechodząc tyle ewolucji. Z tego powodu dlatego nadal mam napęd w komputerze, bo płyta to królowa nośników medialnych i często jak poluje na niedostępne cyfrowo rzeczy z pomocą przychodzą płyty które sobie archiwizuję. Często w fatalnym stanie zdobyte za grosze, ale udaje się z nich wyciągnąć na dysk różne dobra i zachować jako kopię. Od premiery tego formatu mija właśnie 44 lata, a nadal jest obecny i masowo produkowany choć powoli wygaszany choćby przez zamykanie fabryk jednego z większych producentów czyli Sony. A to niestety coś zwiastuje, bo Sony jeszcze kilka lat temu nadal produkowało dyskietki 3.5".