To wielu ludzi, którzy nie rozumieją gier, a chcą na nich zarabiać
A bym powiedział, że to właśnie ta jedna rzecz. Klimat polityczny się zmienia, gusta i guściki też, zresztą podaż też wpływa na popyt. Dobre gry powstają w różnym czasie, w różnych krajach, tworzone są przez różnych ludzi. Niemniej zawsze jest to wypadkowa talentu, pracowitości, zarządzania czy poświęconego czasu - a na to wpływ mają znów ludzie nierozumiejący gier, którzy chcą doić rynek.