Po złożeniu nowego komputera żegnam się z Windowsem na zawsze, a zawita Zorin. Jestem już po prostu zmęczony tymi całymi ,,nowinkami". Wolę już pomęczyć się z niszą, niż babrać się w mainstreamie.
Ja już od roku siedzę na Linux Mint 22.3 mam ciszę spokój i bez problemowe działanie komputera.
Jeśli dalej wszystko AI, to te aktualizacje dalej będą gówniane jakimi były. Brawo MS, tak trzymać.
Nowe zabezpieczenia które psują mnóstwo aplikacji które działały bez problemu (szczególnie w starych wersjach) - dodatkowo jak już Windows zablokuje taka aplikację to nie ma sposobu żeby tego odblokować poza grzebaniem w systemie czy w aplikacji. W niektórych sprzętach ostatnio aktualizacja zabezpieczeń zepsuła secure boota i trzeba było wyczyścić klucze i odbudować żeby mogło normalnie się bootować, bo nawet nie dało się na czysto systemu zainstalować.