Teraz dzięki Steam można grać na Linux i mieć kilka wersji jedną do gier, drugą do pracy. Jak robią testy to na Windows czasem jest mniej FPS, bo antywirus zamula czy inne takie opóźniacze.
Jak zwykle, Microsoft to aroganckie głupcy. Tylko dają kolejny powód, by coraz więcej użytkownicy przechodzą na Linux.
Nie wiem, czemu ktoś jeszcze używa Windows Media Player? Mamy od tego odtwarzacz MPC-HC dzięki K-Lite Codec Pack. Jak ktoś chce oglądać filmy z wersji pudełkowe (te, co są przeznaczone dla odtwarzacze DVD z myślą o TV), to mamy mnóstwo alternatywne odtwarzacze.
Jest VLC, jest Media Player Classic. MS nikomu łaski nie musi robić.
Otóż Windows Media Player Legacy odtwarza takie pliki bez problemu, mimo że program nie posiada oficjalnego wsparcia dla kodeka HEVC. Nowy odtwarzacz multimedialny ma jednak większe problemy, ponieważ jeśli producent naszego sprzętu (laptopa lub karty graficznej) nie opłacił wcześniej licencji, to jej koszt zostaje przerzucony na nas. W teorii nie jest to wysoka cena (4,49 zł w Microsoft Store), ale to wciąż chowanie funkcji za dodatkową opłatą, mimo że w starszej wersji programu była ona dostępna.
Trudno stwierdzić, czy użytkownicy Windowsa poczują się zachęceni do korzystania z nowego Windows Media Playera. Jeśli ktoś pozostał na wersji Legacy, to miał ku temu powody i prędzej przerzuci się na konkurencyjne aplikacje, jak VLC.
W takim razie jest szansa, że MS też maczał palce w gorszym działaniu VLC tak jak to było opisywane kilka dni temu na GOL-u. Kodu czyjegoś programu faktycznie nie ruszą bo byłoby to szybko wyłapane, ale z poziomu własnego systemu mogą robić wszelkie sztuczki, nawet takie które wyglądają na pierwszy rzut oka jak bug.
I wy wszyscy łykniecie to jak pelikany xD
Szkoda, że jeszcze w ogóle możecie zapisywać pliki na lokalnych dyskach
"Problemem jest także obsługa kodeka HEVC wymaganego do odtwarzania filmów w rozdzielczości 4K." - przecież wmp też tego nie odtworzy!
Ta apka nigdy nie działała dobrze. Przy wszystkich współczesnych rozszerzeniach wideo i audio zawsze był płacz, że nie umie otworzyć i np. było samo audio bez wideo, a pierwsze słyszę, że to dziadostwo w ogóle miało obsługę napisów.
Tylko gomplayer, a potem potplayer, do muzyki winamp, aimp lub foobar.
VLC i MPC nigdy nie chciało mi się tolerować ze względu na ich paskudne ui i skomplikowaną konfigurację.
Microsoft zamiast rozwijać stałe marki i ulepszać wszystkim dobrze znane nowymi wersjami jak to robili w poprzednich systemach, to wolą robić tak bezsensowny bałagan że to się w pale nie mieści. Gdyby nie to że korzystam ze swoich stałych alternatyw, to ja tak naprawdę już dawno się pogubiłem co jest w Windowsie aktualnie czym poza notatnikiem...
Mnie dziwi tylko dlaczego ludzie z tego korzystają , alternatywne programy zamiatają podłogę aplikacjami od MS.
Pamiętam gdy chciałem włączyć filmik z HEVC to ciągle wyskakiwał komunikat żeby zakupić za 5 zł (Płyta była jeszcze za czasów gdy Windowsa 10 nie było). Na szczęście na innych aplikacjach działa to bez problemu i nie trzeba płacić. Chociaż po wymianie sprzętu na nowy już nie ma komunikatu.