Odkad zagrałem w moda do G1 - taki głośny, nie pamietam tytułu, gdzie w 2 rozdziale miałem taka postać, że brałem każdego na strzała, nie gram w mody.
Odkąd kupiłem 10 lat temu swoje pierwsze auto, Fiata Punto, które co chwilę się psuło, nie jeżdzę więcej samochodami.
Cześć. W twoim przypadku przyczyną crashy był najprawdopodobniej plugin muzyczny, ponieważ jak piszesz, crashe się powtarzały. Mogliśmy bez nich się obejść, korzystając z programu do komponowania muzyki, jakiego używali twórcy Gothic tj. DirectMusicProducer. Jednak wtedy muzyka nie byłaby tak świetna, a komponowanie w nim jest uciążliwe, choć nadal możliwe.
Crashe, które miałeś, były najprawdopodobniej spowodowane zarządzaniem pamięcią. Autor pluginu w ostatnich dniach znalazł lepszy sposób na zarządzanie nią i gdy w ostatnich 2 dniach udzielałem pomocy technicznej, wysyłając graczom nową wersję, to crashe z tego powodu znikały.
Plugin też pozwala na odtwarzanie muzyki na żądanie, dzięki czemu mogliśmy zaprogramować inną muzykę w trakcie walk z bossami, w trakcie pewnego wydarzenia w obozie myśliwych oraz po wyjściu ze świątyni. Z DirectMusicProducer nie byłoby to możliwe.
Programowanie ma to do siebie, że że najbardziej zwraca na siebie uwagę, gdy powoduje błędy. A gdy działa, to po prostu działa. ; - )
Gdybyś, Krzysiek, zagrał w Legend of Ahssun, to podobny mod do ZW 2, poznałbyś nowy wymiar pojęcia "chłopiec na posyłki" xD. Ja nie jestem graczem przytłoczonym wielką ilością treści, zabawa w kuriera i wieczne poszukiwania nie nadwerężyły mojej cierpliwości ale podobnie jak ty nie czułem immersji i zaangażowania w życie społeczności Samoi. Techniczne problemy to coś czego nie doświadczyłem, przez całą gre nie miałem żadnego błędu. Złote Wrota 2 Serce Bogini jest o wiele poziomów lepsze od cz. 1 i zdecydowanie warte zagrania.
Jak dla mnie konstrukcja questów, spójność w łączeniu ich, z wykorzystaniem postaci niezależnych, to esencja Ghothica. Nadaje temu światu wiarygodności. Ile znajdziecie gier RPG w ostatnich latach, które robią to dobrze? Współcześni wydawcy, powinni się od nich uczyć. To jest darmowa modyfikacja na kilkadziesiąt godzin. Duże gry AAA mają problemy techniczne na stracie. Może po prostu warto w nie zagrać po jakimś czasie, jak wkurzają na początku.
Na warsztacie steam 5/5 gwiazdek według 500 opinii, na GOG 4.5/5 gwiazdek. Obiektywnie dobry. Ja uważam, że skalą jest mniejszy od Kronik, ale nie traci na klimacie, ani jakości z tego powodu. Ktoś w to kupę pracy i serca włożył.
Moim zdaniem to dobry mod, choć nie jest aż tak dobry jak Kroniki Myrtany. Ale zdecydowanie warty zagrania dla fanów modów do Gothica.
Oczywiście, te mody i klasyczny Gothic 1-2 nie są dla każdego i nic w tym złego.
Mi się osobiście podoba że nie ma prowadzenia za rączkę i "magicznej strzałki Todda Howarda" prowadzącej Cię prosto do celu.
Mało jest teraz takich gier, więc jest to fajna odskocznia od spamu samoprzechodzących się "UbiGier" od Ubi$oftu (i nie tylko).
Mimo wszystko jest tu i tak kilka ułatwień względem klasycznego Gothica, ale zrobionych w imersyjny sposób.
Np. dodali szybką podróż poprzez drogowskazy. Trzeba je jednak najpierw odkryć, co mi się podoba.
Mapa nie jest duża, więc odkrywanie sekretów sprawia dużą przyjemność, tym bardziej że autorzy wynagradzają gracza.
Np. odkryłem sekretne przejście w jaskinii i dostałem 500 XP. Lubię takie smaczki.
Ja rozumiem, że te kilka lat temu Gothic był spoko gierką i sam byłem podjarany, ale robić wciąż mody do takiego starocia to już hit. Nawet nie chodzi o grafikę. Ona nie jest dla mnie najważniejsza. Ale próbowałem niedawno zagrać z nudów w takie Fallout New Vegas i drętwota tej gry tak mnie odrzuciła, że jak sobie pomyślę o sterowaniu Bezimiennym to mnie ciarki przechodzą.
No bez przesady. Ja to powracam właśnie dla tego sterowania. Ma w sobie klimacik.
Chodzi Ci tylko o grafikę.
Gothic 2 ma genialne sterowanie kupowanie towarów system walki. Takie gnioty jak wiedźmin się chowają są nudne i nie doronoobe. Jeśli chodzi o sterowanie ruch graczem to Gothic 2 ma sobie równych.
Lubię grać w elder skroll skyrim v czy riseny ale nie Mają takiego sterowania jak Gothic 2 . Gothic jeden kupowanie ma do bani ruch jeszcze ujdzie
Mialem to samo, jak zagralem pierwszy raz, bo nigdy nie gralem w wiedzmina 1. Nie przerazila mnie grafika, przerazilo mnie sterowanie. Masakra, klikanie na pałę i wuj. :D
Do gothica się wraca i nie jest źle. Rok temu pograłem przynajmniej do 2 rozdziału w G2NK, teraz sobie wgralem new balance, ale zdaje sobie sprawę, ze to kupa godzin rozgrywki, maja wydac Kroniki Myrtany 2.0, a modów jest troche wiecej. Pomimo drewniactwa, to g2 to nie jest jeszcze az taki archaizm, system walki byl naprawde znośny jak na tamte lata. :)
Tylko, ze new balance to już nie do końca jest gothic.
Ja mam w planie wrócić do dwójki ale nostalgic edition raczej.
A co możecie powiedzieć o samym modzie? Dobry, czy taki średni?
Mam za sobą kilka godzin, bo uznałem, ze mam ochotę na coś lżejszego i przerwę od EU V.
A więc dubing spoko, technicznie u mnie stabilnie, mechanicznie nie widzę na razie wielkich różnic (to nie jeden z tych modów robiących rewolucję).
Sama mapa fajna ale mała, przez to by zapełnić ją stworami o różnej sile wymusza dość liniowe zwiedzanie.
Fabularnie na razie ok, a same questy taka gothicowa klasyka, przynieś podaj pozamiataj.
Kroniki myrtany to to nie są ale sam mod nie jest zły. Powiedziałbym, że z tych z osobną historią a nie rozbudowujących podstawkę to raczej z tych lepszych ale do najlepszych na razie mu brakuje.
Jednak to jest ocena wstępna, bo jestem gdzieś może w 1/4 tak na oko. Jednak mi sie w miarę podoba, choć robi apetyt na ogranie Nostalgic edition (nie dawno ogrywałem Othello do jedynki po raz drugi ale tak do połowy by wyłapać zmiany względem starszej wersji, którą ogrywałem jakiś już czas temu).