Brakuje mi tylko legendarnych bohaterów u kilku frakcji bo jak jedni mają ich sporo i dają wielkie profity dla armii tak inni nie mają ani jednego.
lubię gierkę, mam kilkaset godzin ale denerwuje mnie tylko brak logiki w wielkiej kampanii. Ciężko się tu doszukać sensu w wojnach i całkowicie leży balans między frakcjami (coś jak w dwójce gdzie przy kampanii mroczne elfy respiły armie w jakiś nienormalny patologiczny sposób nie dając graczowi chwili wytchnienia) .
Fajnie gdyby się tworzyły mocniejsze sojusze/federacje. Idealnie by się też wpasowała bardziej rozbudowana dyplomacja itd.
Nie żebym psioczył bo gierka jak dla mnie leży w topce gier strategicznych ale swoje mankamenty ma.