Może by zdążyli, ale zajęci byli twitowaniem jaka to ich gra jest lepsza od każdej innej.
To, że ktoś gadał na Twitter nie znaczy, że inni w firmie się obijali od tworzenie gier.
I bardzo dobrze. Tworzą tyle tą grę, że parę miesięcy obsuwy nic nie zrobi, a tak to No rest zawalczy o grę roku 2027. Jakby wydali w październiku, to przez zalew innymi grami mogli by mieć słabszą premierę niż by mogli. Aktualnie mam 90h, i w finalnej wersji pewnie dobiję 200h. Jedna z lepszych gier jakie grałem w życiu, która pewnie wejdzie w top 1. Oczywiście ocena mocno subiektywna.
Czyli jednak premiera na wiosnę - szkoda, imho najgorsza pora roku do grania. :)
Meh, mogli dać sobie spokój z ogłaszaniem tej październikowej daty. Nigdy wcześniej się nie śpieszyli, a ludzie i tak już długo czekają, więc nie kumam skąd taka decyzja na ostatniej prostej. Nikt by się nie zająknął gdyby odrazu podali info o marcu 2027, a tak nie uda im się uniknąć głupich żartów i zapewne frustracji jakiejś grupy fanów.
Ps.
„Wielka nadzieja RPG” znudzi Wam się kiedyś to Wasze nieszczęsne, autorskie sformułowanie czy raczej nie ma na co liczyć? :>
btw. Szkoda liczylem ze wlasnie ta gra mi zrobi pazdziernik w oczekiwaniu na krola i mesjasza gamingu, a wyglada na to ze bede dlalej gral w Slay The Spire 2 na kibelku. ;)