Może by zdążyli, ale zajęci byli twitowaniem jaka to ich gra jest lepsza od każdej innej.
To, że ktoś gadał na Twitter nie znaczy, że inni w firmie się obijali od tworzenie gier.
Pycha kroczy przed upadkiem. Jezus Chrystus też dodał "nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni".
Szef CD-Projekt (nie tylko on) też za dużo naobiecał graczy i za bardzo nachwalił Cyberpunk 2077 przed premiery, a wszyscy wiedzą, jak to się skończyło. Wiadro zimnej wody na głowie szefa CD-Projekt i inni dobrze się zrobiło. Twórcy No Man's Sky też dostali nauczkę. Twórcy Stalker 2 też.
Za to twórcy Hollow Knight Silksong są mądrzejsi i rozsądniejsi. Przez wiele lat siedzieli cicho i nic nie mówili, dopóki nie nadszedł właściwy moment. Czasami lepiej jest nie składać za dużo obietnicy, ani nie pokazać coś za dużo.
Mowa jest srebrem, a milczenie złotem.
I bardzo dobrze. Tworzą tyle tą grę, że parę miesięcy obsuwy nic nie zrobi, a tak to No rest zawalczy o grę roku 2027. Jakby wydali w październiku, to przez zalew innymi grami mogli by mieć słabszą premierę niż by mogli. Aktualnie mam 90h, i w finalnej wersji pewnie dobiję 200h. Jedna z lepszych gier jakie grałem w życiu, która pewnie wejdzie w top 1. Oczywiście ocena mocno subiektywna.
Bardzo trudno jest zbudować reputacja, a bardzo łatwo jest utracić.
Czyli jednak premiera na wiosnę - szkoda, imho najgorsza pora roku do grania. :)
Meh, mogli dać sobie spokój z ogłaszaniem tej październikowej daty. Nigdy wcześniej się nie śpieszyli, a ludzie i tak już długo czekają, więc nie kumam skąd taka decyzja na ostatniej prostej. Nikt by się nie zająknął gdyby odrazu podali info o marcu 2027, a tak nie uda im się uniknąć głupich żartów i zapewne frustracji jakiejś grupy fanów.
Ps.
„Wielka nadzieja RPG” znudzi Wam się kiedyś to Wasze nieszczęsne, autorskie sformułowanie czy raczej nie ma na co liczyć? :>
btw. Szkoda liczylem ze wlasnie ta gra mi zrobi pazdziernik w oczekiwaniu na krola i mesjasza gamingu, a wyglada na to ze bede dlalej gral w Slay The Spire 2 na kibelku. ;)
Odkad pamietam ta gra jest w ea, dodalem na wishliste i czekam juz ktorys rok z rzedu, to chyba nigdy nie wyjdzie...
A ten typ CEO to jest wrecz smieszny. Przez kilka lat obiecuje mesjasza growego, gra juz byla 473 razy na promocji, a konca developmentu nie widac.
Jakoś ego tego pana średnio mnie interesuje, natomiast to co mnie interesuje to końcowy produkt i jego jakość. Póki co gra w EA zrobiła duży ale wolny progres i licze na wersje 1.0. Ma ciekawy pomysł i styistykę więc czekam, a obsuwa jeżeli przysłuży się produkcji nie jest problemem.
Jedna z brzydszych gier a konkretnie chodzi mi o design postaci. Kompletnie mnie odrzuciła.
Pisząc wciąż o tej "wielkiej nadziei RPG" trochę dorobiliście Mahlerowi "gębę".
Po pierwsze te jego twitty na różne growe i okołogrowe tamaty wcale nie są aż tak durne i puste, jak to wiele osób opisuje, po drugie gra jest dobra, ma sporo dobrze zrobionych systemów i mechanik i broni się.
Też czekam na wersję 1.0, a przy ea bawiłem się dobrze.
Gra souls like czyli 80% walka 10% fabula i 10% mechaniki związane z gatunkiem RPG.
To nie jest typowy souslike z opuszczonym światem. W centrum mapy jest całkiem spore miasto, zamieszkane przez sporą liczbę NPC. Miasto, które dodatkowo możesz odbudowywać.