Zawsze wolałem sam sterować statkiem niż korzystać z autopilota.
O poszukiwanie się nie boję bo zawsze się wchodziło w konflikt z prawem w zależności od sytuacji a nie przy głupiej próbie obrobienia kogoś jeżeli nie miało to związku z fabułą.
To chyba będzie jedna z 2 gier, w które zagram w tym roku. Stara wersje do dzisiaj pamietam.