Soulslike to zdecydowanie nie moje klimaty, ale cieszy, że kolejne rodzime studio wychodzi z czymś nowatorskim. Oby gra odniosła sukces!
To jest taki typowy soulslike, czy jednak gra akcji z elementami Soulslike?
Czytasz, że to jakieś koszmarny wojny (jak na malarstwie Goi), a później widzisz, że to jakaś bitka ze stworami-potworami, które czmychnęły z castingu do nowego Resident Evil, czy Elden Ring, ale tam angaż im się nie udał, więc próbują tutaj.
Brakuje tylko 'giant enemy crab".