Dobra gierka, otworzyła mi oczy na tą całą sytuacje
Jak wojna wybuchła to niezależni hakerzy musieli atakować firmy z zachodu, bo te nie chciały zrywać kontraktów z Rosjanami xD Podobnie my wszyscy mamy dawać Ukrainie socjal, bo to bohaterowie broniący Europy, ale dezercja na poziomie 75%, ile to filmików od szarych ludzi na tiktokach i facebookach, jak Ukraińskie wojska wręcz porywają mężczyzn z ulic... ot wolność w XXI wieku, masz karabin i idź umieraj :) Na Facebooku masa grup typu "Sponsor,Accommodation & Job In UK for Ukrainian", gdzie jak w Polsce zapowiedzieli obcięcie socjalu (zdrowotne nie z automatu za bycie Ukraińcem nawet jak się nie pracuje) - to od razu fala ogłoszeń, że my biedni Ukraińcy szukamy domu w Anglii. Nie, nie uciekali ze strefy wojny, uciekali z kraju, w którym było bezpiecznie, ale obcięto im socjal.
Powiedz to wszystko na głos to będziesz nazwą Cię ruskim trollem. A nie, to nie 2022-2025, od 2026 ludzie zaczęli się budzić i widzieć jak to wygląda. Dziś już na nikim nie robi wrażenia bycie nazwanym zdrajcą narodu/sojuszników/europy czy ruskim trollem, tak samo, jak nie robi na nikim bycie nazwanym rasistą za mówienie prawdy o statystykach przestępstw imigrantów z Afryki i Bliskiego Wschodu.
Propagandowy RTS opowiadający o bitwie o Hostomel pod Kijowem z 2022 roku z rosyjskiej perspektywy. W Ukrainian Warfare: Gostomel Heroes przejmujemy kontrolę nad siłami agresora, a gra usiłuje pokazać jeden z początkowych etapów zbrojnej napaści Rosjan (zakończony odwrotem najeźdźców) jako ich bohaterski wyczyn.
To Call of Duty i Battlefieldy to propagandowe FPSy opowiadające o bohaterskich Amerykanach "wyzwalających" Iraki i inne Wietnamy?
W pewnej mierze tak, ale ich propaganda nie jest tak nachalna i prostolinijna jak w tej grze ;)
Pisanie propagandowy, jakby obie strony nie stosowały propagandy :D Oh ci źli Rosjanie ;)
Obie strony kłamią, byle przekonać swoich rodaków i sprzymierzeńców do wsparcia.
Odnośnie samej gry - ZAJEFAJNA !!!
Serio, Terminator Dark Fate w klimacie obecnych czasów i aktualnego konfliktu. Bardzo dobrze wykonana technicznie, czuje się przywiązanie do jednostek, które zdobywają doświadczenie i przechodzą między poziomami. Na łatwym poziomie trudności (1/4) często musiałem wczytywać grę, aby ich nie stracić, bo jest bardzo taktycznie. Nie chcę wiedzieć ilu żołnierzy zginęłoby jakbym ustawił realistyczny (4/4). No i ciekawe doświadczenie poznać propagandę z drugiej strony, zobaczyć jakie informacje dostają Rosjanie, podczas gdy my jesteśmy karmieni swoją propagandą.
PS. Zobaczcie oceny - tutaj ocena 2.8/10, na Steam już niestronniczo 9.2/10 ;)
Nie, nie grałem w to ruskie ścierwo, nie muszę. Wystarczy, że grałem w ich poprzednią grę Syrian Warfare by poznać mindset tych deweloperów, więc mogę sobie wyobrazić jakiego mentalnego kociokwiku musieli dostać w obronie czci swojej Wielkiej Rassiji w przypadku tej wojny. Deweloperów, którzy jak sami napisali na swojej ruskiej stronie, że tamtą grę (SW) nie zrobili dla pieniędzy, ale jako "manifest", wbrew wszystkim plastusiom produkującym się w dyskusjach na Steam, że to tylko gra i nie wnikaj, a w ogóle w BF też propaganda. Przepraszam, ale jeśli ktoś uważa, że ich gry to taka sama propaganda jak w BF i CoD to ma defekt mózgu, albo jest elektoratem Grzesia Brauna, w sumie jedno nie wyklucza drugiego.
Gdyby ktoś chciał wiedzieć jak wygląda 'taka sama propaganda jak w BF' to podam skróconą listę z SW:
-Assad jest wspaniały
-Rosjanie są wspaniali
-ISIS zostało założone przez USA, a CIA dostarcza im broń
-Tylko Rosja i Assad walczą z ISIS oraz Al-Kaidą (w rzeczywistości Rosja walczyła w Syrii niemal wyłącznie z FSA i Kurdami, którzy swoją drogą w SW nie istnieją bo nie pasowali deweloperom do narracji)
-Białe Hełmy to zakamuflowani terroryści, współpracujący z CIA, wszystko co złe w tej grze współpracuje z CIA
-Konflikt pomiędzy alawitami i muzułmanami będący podłożem syryjskiej wojny domowej w SW nie istnieje, nie pasował do narracji
Pozdro dla Kondzia, który stwierdził w komentarzach, że 'ta gra otworzyła mu oczy'. Jak chcesz otworzyć je jeszcze szerzej polecam filmu z żółtymi napisami na YT.
Zawsze wszystko co złe to tylko Rosja ewentualnie jeszcze USA natomiast nigdy nie wymienia się jeszcze dwóch innych graczy których zawsze brakuje czyli Izraela i Anglosasów.