Bo Schreier to taki kujon ze szkoły, co zawsze wszystko wie i jest przygotowany, ale na imprezy nikt go za bardzo zapraszać nie chce.
I słusznie. Ci wszyscy "dziennikarze", którzy robią przecieki, to zwykłe pasożyty które dla kasy niszczą niespodzianki. Wiele razy się zdarzyło, że twórcy mieli przygotowane coś fajnego np. shadowdrop, a taki pajacyk ogłasza to wcześniej, żeby trochę zarobić. Nie dość, że niszczy zabawę twórcom to i graczom. Na takie węszenie powinny być jakieś paragrafy.