Pojedziemy trochę z fantastyką, symulują te awarie żeby użytkownicy konsol się z tym oswoili i wiedzieli jaka czeka ich przyszłość. Bo i tak zaorają nośniki, niegodne używać w dzisiejszych czasach coś tak plebejskiego jak napęd optyczny.
Tutaj trzeba dodać że takie przypadki nie są nowością że jedna awaria unieruchamia pół świata. Przykładem jest choćby "Paraliż systemów CrowdStrike i Microsoftu (lipiec 2024)". W tedy popełnili błąd przy aktualizacji systemu antywirusowego na systemie Windows i padło pół świata cyfrowego. Skutek to "Uziemione samoloty: Odwołano ponad 5 100 lotów komercyjnych na całym świecie".