Ceny będą spadać, nie rosnąć dla normalnych użytkowników. To że branża się rozwarstwia to norma, nie przywiązywałbym do tego wagi. Jednak AI rozwija się tak samo cały czas - podwójnie wykładniczo. Może gawiedzi nie będzie stać na Fable, ale za kilka miesięcy dzisiejszy poziom Fable będzie osiągalny przez inne, tanie i niekiedy darmowe AI. A powiedzmy sobie szczerze, mało kto, nawet dzisiaj, wykorzustuje potencjał tych modeli, a co dopiero za kilka lat.
Ceny będą spadać, nie rosnąć dla normalnych użytkowników.
Taaaa. Jak "profitable" jest AI widać po IPO SpaceXa (hint: miliardy w plecy), zaraz OpenAI wjeżdża na giełdę i będzie bloodbath.
Copilot zdrożał (dla power userów) w tym kwartale dosłownie kilkudziesięciokrotnie, Claude na subskrypcji 200$ można zajechać dosłownie w jeden wieczór. Mythos (czy tam Fable) żre tokeny jak szalony, ponad 2x tyle co 4.8 Opus. Jak ktoś korzysta dłużej niż pół roku to przykręcenie kurka widać gołym okiem. Przyjmowanie kosztów na klatę się kończy i zaraz trzeba będzie zacząć zarabiać, i to mocno odbije się czkawką.
Z resztą w "tech worldzie" po "tokenmaxxingu" (cóż to był za debilny trend) coraz częściej słyszy się o tym że managerowie zachęcają jednak do "rozsądnego używania" AI. (a jak widać, sky is the limit: https://finance.yahoo.com/sectors/technology/articles/company-blew-500m-claude-ai-173519468.html?guccounter=1 )
Mogę się założyć że będzie tylko drożej i drożej, przez wiele lat. Dziesiątki miliardów straty kwartalnej jakoś trzeba odbić, a jedyny sposób na większy profit dla firm AIowych to podbijanie cen, przecież oni nie mają innych usług poza "sprzedawaniem" modeli. Już widzę jak Altman siedzi i myśli "no dobra, może tracimy miliardy miesięcznie, ale obniżmy ceny żeby biedniejsi klienci też mogli korzystać" ;)