Kto ma złe przeczucia? Dzisiejszy gamedev jest pełen miękkich leniwych devów którzy bardziej interesują się pchaniem swoich przemyśleń niż tworzeniem fajnych doświadczeń a potem są zdziwieni gdy po 7 latach robienia niczego są zwolnieni. Będzie chłam z cyferkami, paskami życia i fabuła która będzie nam tłumaczyć jak żyć?
Kto ma złe przeczucia? Dzisiejszy gamedev jest pełen miękkich leniwych devów którzy bardziej interesują się pchaniem swoich przemyśleń niż tworzeniem fajnych doświadczeń a potem są zdziwieni gdy po 7 latach robienia niczego są zwolnieni. Będzie chłam z cyferkami, paskami życia i fabuła która będzie nam tłumaczyć jak żyć?
Problem w tym, że nowa grafika - stylizowana nieco na czołówkę Bonda - nie zdradza nic.
Biorąc pod uwagę jak wyglądają niektóre "bohaterki" gier, to trochę się martwię o jej wygląd w nowej grze. Przez 7 lat wiele się zmieniło.
Ja mam nadzieję na coś bliższego ostatniej trylogii, niż oryginalnym TR'om. Byle do 12 :).
To będzie remaster którejś części sprzed 2013 roku i polskim akcentem jest to że jest to współtworzone przez polskie Flying Wild Hog
No tutaj akurat w miarę przyzwoite studio, które jak nie idealne, tak przynajmniej nie szczuje ideologią... choć wiadomo, tutaj decyzja może pójść z góry, a dół po prostu będzie miał wykonać zadanie.
Ostatnią trylogię bardzo lubię.
Może popełnię jakąś herezję ale to jedyne TR, które mnie wciągnęły.
Fajna, liniowa, filmowa historia rodem z kina akcji. Najlepsza oczywiście jedynka bo jako jedyna ma bardzo wyraźny motyw główny i ewolucję głównego bohatera tj. bohaterki.
Jeśli kolejna część zaoferowałaby nam coś podobnego to nie będę narzekać. Obawiam się tylko, że pójdą w jakieś postępowe narracje zamiast ciekawą rozrywkę.
Fajna, liniowa, filmowa historia rodem z kina akcji. Najlepsza oczywiście jedynka bo jako jedyna ma bardzo wyraźny motyw główny i ewolucję głównego bohatera tj. bohaterki.
To jest dobre stwierdzenie co do jedynki. Gorzej, że twórcy nie są konsekwentni w tej trylogii i na początku mamy "płaku, płaku" bezbronną dziewczynę, która przechodzi przemianę w twardą dziewczynę. I później zarówno w drugiej i trzeciej części ona zaczyna wracać do tego początkowego stanu z jedynki, by na koniec znowu być tą twardą laską.
A najlepsze było, jak w serialu na Netflix (którego akcja był po 3 części gry) Lara znowu wróciła do tego stanu z początku jedynki. I jak serial był nawet ok, tak widząc to miałem tylko w głowie "nosz kur....., ile razy można".
Dokładnie, jedynka i dwójka z nowej trylogii były doskonale. Trójka to już takie trochę nie wiadomo co i reklama RT.
Teoretycznie trylogia miała iść na zasadzie: przetrwanie - rozwój - zatracenie.
W pierwszej części bohaterka zostaje poddana inicjacji i konieczność zmusza ją do łamania kolejnych barier.
W drugiej części mierzy się ze swego rodzaju traumą, która przychodzi po opadnięciu adrenaliny i zaczyna wciągać się w życie pełne przygód, odkrywać że to lubi.
W trzeciej natomiast odkrywa, że wciągnęło ją to za daleko i musi postawić sobie granicę bo przez jej żądzę przygód cierpią inni.
Teoretycznie świetny pomysł, natomiast - jak mówisz - dobrze zrealizowane zostało tylko w jedynce gdzie konsekwentnie cała historia polega na tym, ile jeszcze Lara jest w stanie wytrzymać. W kolejnych natomiast jakby nie mogli się zdecydować czy chcą grać na sprawdzonej nucie z jedynki czy iść dalej. Przez co im dalej w las tym bardziej bezpłciowo.
Idealnie by było tak, że grając w Rise mamy nieustanne poczucie satysfakcji z tego jak bardzo Lara "ogarnia", zyskuje na pewności siebie, przewyższa innych itd.
Natomiast w trzeciej powinniśmy mieć nieustannie pogłebiające się wyrzuty sumienia za to co rękami Lary robimy - idziemy po trupach myśląc, że wszystko wiemy lepiej.
Zobaczymy czy Amazon ją przerobi pod dzisiejsze standardy lewicy.

Naprawdę może być znacznie gorzej, wystarczy zerknąć na Abby z TLOU2.
Przecież ta Abby wygląda normalnie. Rozejrzyj się po rzeczywistym świecie, nie każda dziewczyna to modelka
Źle to wyglądały postacie kobiece w najnowszym mass effecie andromeda
Można nie lubić Abby, ale ogólnie to przecież nie wyglądała źle. Jakby się do czegoś przyczepić to może do tego, że ją taką umięśnioną zrobili chociaż do niej to pasuje imo.
Uważacie to za normalny wygląd?! Przyznam, że nie mam pojęcia skąd wywodzą się takie standardy.
No cóż, nie chcę robić wycieczek osobistych, powiem tylko jak to wygląda w praktyce. Żadna normalna dziewczyna nie ma najmniejszych szans na zbudowanie takiej monstrualnej masy mięśniowej bez sterydów, mocnej suplementacji, rygorystycznej diety i starannie rozplanowanego treningu. Przecież ona ma łapy jak bramkarz w nocnym klubie.
spoiler start
Dlatego tak strasznie psioczę na wygląd Abby w TOLU2. W realiach wyniszczonego plagą świata gdzie sterydy i suplementy są przeterminowane o co najmniej 20 lat nie miałaby najmniejszych szans na zbudowanie i utrzymanie takiej sylwetki. No, ale ideologia jest najważniejsza, Silna Niezależna Kobieta musi być. A jej siła i niezależność musi być podkreślona tak, żeby ołówek przy tym połamać.
spoiler stop
Bywacie na siłowniach? Jeśli nie - to idźcie chociaż na jeden dzień. I sami policzcie ile na nich znajdziecie takich babochłopów zbudowanych jak pociąg towarowy. Dzieje się tak, ponieważ - niespodzianka! - kobiety, nawet te trenujące, chcą mieć kobiecą sylwetkę, być sprawne fizycznie i ogólnie zachować wysoką atrakcyjność. Nie interesuje je konkurencja na wymiary z dźwigiem portowym. A co dopiero u kobiet które na siłownię nie chodzą i nie trenują (chociaż takich jest coraz mniej). To instynktowne, nawet zawodniczki Ms Olympia wstawiają sobie implanty żeby nie być całkiem płaskimi.
Bardziej wierzę w to, że Abby miała szansę być takim "koksem" podczas apokalipsy (szczególnie, że jak widać żołnierze jej frakcji w Seattle mieli zapewnione dobre warunki, a ją jeszcze motywowały w życiu inne czynniki), niż Ellie która sama robi taki rozpierdziel Wilkom i jest po prostu przy tym idiotką.
Można nie lubić Abby, ale ogólnie to przecież nie wyglądała źle.
Zgadzam się w stu procentach, bardzo ładny chłopak, choć IMHO jeszcze lepiej wyglądałby nieco mniej umięśniony.
Odnośnie abby - to jest dla tych 2 panów normalny wygląd kobiety? Wygląda jak facet, dosłownie chłopak który chodzi na siłownię i nie przesadza z masą mięśniową. Współczuje wam skoro dla was jest to normalny wygląd kobiety. Żaden normalny chłopak byłby tego czegoś nawet kijem nie dotknął.
Mam nadzieję że to nowy Tomb Raider a nie gówniany remake... Remake niech wsadzą sobie odrazu w dupala, wsadzą głęboko i zaktaja korkiem. Chcemy czego nowego, extra a nie odgrzewane go kotleta czym są wszystkie ramake
Działają wam powiadomienia push na gol'u? Czy tylko e-mail o odp na forum?