To tylko nazwa studia.
Liczą się talenty, które w niej pracują.
Zamkną studio, to powstanie nowe albo ludzie zasilą szeregi innych studiów.
To nie jest nazwa studia, tylko marka stanowiąca największą wartość w tym biznesie.
Dlatego powinien być zakaz sprzedaży rodzinnych firm zagranicznym. Rząd powinien się tym zająć i uchwalić taką ustawę, ale cóż.
Nie możesz zabronić sprzedaży podmiotowi prywatnemu, jeśli firma nie jest kluczowa dla bezpieczeństwa kraju, no a firma tworząca gry, raczej nie jest xd
WindMorro. Skoro tvn i polsat zostały za takie uznane, to techland tym bardziej by mógł xD
Ale już jest taka ustawa, nazywa się "wykaz podmiotów podlegających ochronie oraz właściwych dla nich organów kontroli".
Widać politycy uważaja, że duże firmy produkujące gry nie muszą podlegać ochronie, jak tvn.
Hehe, ciekawe gdzie jest teraz ten koleś, który miał święte oburzenie, kiedy napisałem niedawno w komentarzu, że Techland to chińska firma
Proponuję zrobić grę o Kubusiu Puchatku. Sukces murowany i kara śmierci albo obozy pracy... Gdzie emotka śmiechu???
Jeśli pogarszają się warunki pracy, to może warto się zwolnić i potworzyć swoje studia... Nie każdy tak może, z jasnych powodów... Ale te miliardy wydane na techland pójdą w piach po zwolnieniu się ekipy... Proste jak drut... Techland bez pracowników nie jest nic warty... Prezes sam gier tworzył nie będzie.
Też tak pomyślałem. W januszexach tak jest, że pracownicy się wypinają i Janusz dam zostaje.
Znając chińczyków to pewnie po przejęciu każdy miał do podpisania "aneks" do umowy, w którym zabraniają pracować w tej branży na okres x lat.
Sprzedali się reżimowi i płacz że metody zarządzania również reżimowe. Dla mnie gry od przyjaciół RU z KPCh to taki sam chłam mentalny jak cała ich propagandowa ofensywa w innych sektorach.
A Techland w ogóle robi jakieś gry poza tymi o zombiakach?