He, jakoś nie sądzę, aby współczesne społeczeństwo Hollywoodu "przełknęło" tak niepoprawny politycznie film ;)
Aż dziwne, że nie dodali "Historii Świata" do tej listy, też mega komedia -- mój drugi ulubiony Brooksa, zaraz po "Kosmicznych jajach".
Zauważcie, ze w TOP 100 komedii Amerykańskich nie ma żadnej z XXI wieku, w innych kategoriach są i nowsze filmy ale te tutaj wyraźnie pokazuje, że komedia jako gatunek w Hollywood umarł, ostał się jedynie w formie seriali.
W sumie jak sam sobie próbuję przypomnieć dobre komedie, które widziałem a powstały w XXI wieku to poza dwoma z Jackie Chanem (a i te nie wybitne ale chociaż dobre) do głowy przychodzą mi tylko produkcje Europejskie. Jedyny wyjątek stanowią tylko nie uwzględnione w zestawieniu filmy animowane, jak Shrek itd.
Dziwię się, że nie ma w tym zestawieniu "Mavericka" z Gibsonem i Foster. Dla mnie: arcydzielna komedia. Ale też z XX wieku.
Nawet nie wiedzialem, ze powstaja Kosmiczne jaja 2. Czy w dzisiejszych czasach ludzi platkow to ma szanse sie udac ? Ile grup sie obrazi po premierze i obwola rezysera,aktorow nazistami etc etc .To tak jakby dzisiaj chcieli nakrecic Tropic Thunder 2. No po prostu to bylby taki film napisany przez HR. Niesmieszny. Tak samo jak ostatnio ogladalem analize GTA 5 z jego postaciami i jak slabe beda postacie w gra6. W dzisiejszym klimacie nie ma szans na postacie tak wyraziste i wypowiadajace tak kontrowersyjne tresci. Jeszcze ludzie beda podawac GTA 5 jako ostatnie dobre GTA z ciekawa fabula i fajnie napisanymi postaciami.
Po ostatniej nagiej broni i strasznym filmie 6 też całe młode pokolenie miało się obrazić i gdzie niby są te obrazy majestatu? Zwłaszcza po strasznym filmie, które wręcz reklamowało się w zwiastunie takimi żartami, zarobić może i zarobiło, ale recki też ma "straszne".
To samo będzie z jajami, zamiast krzyku mitycznych płatków, będzie słychać narzekania starych fanów. Bo problem leży w twórcach, którzy przestali ogarniać humor, który zmienia się wraz ze zmieniającymi się czasami, a nie w odbiorcach. Mel parę lat temu wyskoczył z historią świata 2 i świata nie zawojował, pewnie część jego fanów nawet nie wie, że istnieje ten twór.
Może jakby parę lat wcześniej kosmiczne jaja nakręcił, gdy moda na Star warsy była dużo większa (a w najnowszej trylogii było co obśmiewać). A tak możemy tylko nacieszyć się widokiem, że stuletni dziadek ma jeszcze zapał do tworzenia takiego contentu..., ale większość ma świadomość, że to się nie uda.
Via Tenor
Serio miałem nadzieję, że chodzi o 'Robin Hooda'. Jest to jedna z moich ulubionych komedii ever, najlepszy film Brooksa, zaraz po 'Kosmicznych Jajach' i mój pierwszy filmowy Robin Hood jakiego widziałem za dzieciaka.
Yup, miałem może z 10 lat jak to widziałem albo i mniej :D
'Płonące Siodła' widziałem też ale mało pamiętam, najwięcej chyba gapienia się Brooksa w donice jego sekretarki ;)