Drogi autorze, kierownikowi który wchodzi do biura i mówi "ICE" nie chodzi o lody gałkowe ani waniliowe tylko o agentów ICE, najwyrazniej zatrudniaja trochę imigrantów :) No zgoda, to beligijskie stujdio ale żart to żart - jest bez graniczny :P
Teraz z każdego zdania z AMA, które miało miejsce kilkanaście dni temu, będziecie klepać "newsy".
Porażka.
Więcej nie znaczy lepiej. Takie Bloodlines nie jest jakąś przeogromną grą, ale jakością przyćmiewa 99% erpegów. Wolałbym starannie zaplanowane zadania niż setki znajdź/zabij, którymi zawalony był na przykład Wiedźmin 3.
Hype, jaki został wytworzony wokół tej gry zanim jeszcze weszła do produkcji nie wróży dobrze. Oczekiwania po BG3 już są kosmiczne, a jeśli dodamy do tego zapowiedzi pokroju tych z tego newsa, to może wyłonić się obraz gry, która nie będzie w stanie im sprostać. Larian wszedł do ekstraklasy branżowej, ale osobiście studziłbym oczekiwania na tak wczesnym etapie. Wyjdzie to i studiu, i grze na dobre.
Hype, jaki został wytworzony wokół tej gry zanim jeszcze weszła do produkcji nie wróży dobrze.
Nie tyle samej gry co studia, Larian mocno doinwestował w marketing i promocję firmy. Czytając newsy podczas tworzenia BG3 to miałem wrażenie, że Larian samodzielnie walczy z całą branżą i korporacjami, żeby tylko dać graczom upragnione BG3. Wiecie, taki vibe małego studia stawiającego się wielkim branży i te sprawy. Podobny hype był też na naszych Redów, a jak się skończyło to już wiadomo. W mediach jest też już powoli przesyt - gość od X z Lariana powiedzła to, chłop od Y od dewelopera BG3 stwierdził tamto, Swen jest za tym, Swen jest przeciwko temu... Nie ma tygodnia, żeby o kimś od nich nie było newsa.
Gra zostanie najpierw wypuszczona w early access tak jak Baldur's Gate 3. Wiec hype nie ma tu żadnego znaczenia. Pierwszy akt bedzie tak zroibony i dopracowany ze reszta gry spodoba sie wszystkim i będzie kolejny hit. I uwazam ze nalezy cisnac ich hypem Bardziej zeby dostac jeszcze lepsza gre niz BG3.
Lepiej zrobić bardziej ograniczoną grę pod kątem wyborów, niż tworzyć molocha z milionem wyborów, których gracze i tak nie zobaczą, bo nie będą milion razy przechodzili tej samej gry. Budżet i ilość pracy potrzebna by zapewnić taką nieliniowość jest nieopłacalna. Za tyle wysiłku i kasy możnaby zrobić z tego kilka gier.