Szkoda, brakuje nowych gier w klimacie "nuklearnego" postapo z otwartym światem. Poza Stalkerem i Falloutem nie ma tak naprawdę nic ciekawego a obie te serie też mają swoje bolączki (nie wspominając, że na kolejne gry z tych serii trzeba czekać dosłownie dekady). Ostatnią sensowną próba na rynku był Atomfall, ale ta gra była wybitnie średnia.