Dobra wiadomość dla tych średnio popularnych indyków, bo wcześniej jedyną okazję aby pojawić się na głównej stronie sklepu miały tylko zaraz po premierze
To że człowieka na algorytm zamieniają, to tak średnio. Bo te promocje naprawdę były dobrze były dobrane, ale faktycznie trzeba było się przekopać przez interfejs mocno, żeby znaleźć całą liste promocji. Tylko że ta lista, to od 2-3 strony zaczynała być zarzucona zwykle jakimś badziewiem.