Musialbym nerke sprzedac zeby zbudowac w miare sensowny komputer na DDR5 przy obecnej sytuacji, gorzej bo drugiej nie sprzedam jak wyjdzie DDR6...
Może obecna sytuacja w segmencie podzespołów do PC/konsol wymusi w końcu na branży optymalizację produkowanych gier i samego oprogramowania oraz technologii, które je napędzają oraz ograniczy chory pęd ku uber-grafice.
Nie bo w przyszłym roku wjeżdża nowa generacji konsol i na pewno też RTX 6xxx więc stare i obecne sprzęty trzeba powoli zaorywać aby sprzedać nowe co już jest robione i co widać po RTX 5090 który nie wyciąga 4K 60 klatek w każdej nowej grze.
Twórcy gier mają tyle do końcowej "optymalizacja" co Redzi w przypadku tego, że nowy Wiedźmin mógłby chodzić na W10 czyli nic nie mają do powiedzenia,
Teraz sprzedaż podzespołów będzie spadać z miesiąca na miesiąc przynajmniej przez jakiś czas z powodu konsol/GTA VI i myślę, że Steam Machine też namiesza i dobrze.
Sprzedaż ilości spadnie ale nie dochody firm.
Po sprzedaży gier po 100$ na premierę także nie widać żadnego kryzysu.
Jako posiadacz 5800X3D powiem tylko, że spoko procesor, wystarcza do wszystkiego co gamingowe, ale nie nadaje się zupełnie do podkręcania i wymaga mocarnego chłodzenia.
Pamięć X3D jest umieszczona na rdzeniu i blokuje oddawanie ciepła. W najnowszych X3d jest to lepiej rozwiazane...