Obie cześci bardzo ok, poza małym wyjątkiem, czyli Harrym Osbournem który w czesci drugiej został Venomem.
Dla mnie bez podjazdu do Batmana.
Taka familijna gra akcji, system walki bez szalu, szybko sie znudziła, ale samo bujanie sie pajeczyna po miescie zrealizowane perfect