Chcieli trochę zarobić wydali kilka gier a później wrócą do exklusywow bo docelowo musieli to zakończyć bo doskonałe wiedzą że im mniej gier ekskluzywnych tym mniejsze zapotrzebowanie na PlayStation.
Pomyślmy: Horizon Forbidden West nie zmęczyłem (pomimo ukończenia pierwszej części), w Ghost od Tsushima utknąłem w połowie, God of War została końcówka, nie mogę się zmusić, żeby skończyć, no i Uncharted - ledwo zacząłem i tak zostało. Cóż mogę powiedzieć - no nie będę płakał... Dla kilku tytułów, które mnie interesowały, a i tak ich nie ukończyłem nie będę kupował konsoli Sony i płacił jeszcze może PS+... Wolę przehulać... A zewnętrznych studiów nie zmuszą, mogą je tylko przekupić, a to będzie kosztowało, co się później odbije na cenach, więc czekam na Death Stranding 2, a może w przyszłości na jakiś Stellar Blade 2 i o to jestem spokojny. A jeśli też nie, cóż - nie brakuje gier do ogrania. Obecna generacja konsol i pazerność Japończyków skutecznie mnie wyleczyła z konsol.